piątek, 25 maja 2018.
Strona główna > Świat > Pod Moskwą rozbił się samolot z 65 pasażerami

Pod Moskwą rozbił się samolot z 65 pasażerami (akt. 1)

Pod Moskwą rozbił się samolot z 65 pasażerami
Data publikacji: 2018-02-11 14:01
Ostatnia aktualizacja: 2018-05-18 02:51
Wywietleń: 863 313706

Pod Moskwą rozbił się w niedzielę samolot regionalnych Saratowskich Linii Lotniczych An-148 lecący ze stolicy Rosji do Orska w obwodzie orenburskim. Na pokładzie było 65 pasażerów i sześcioosobowa załoga. Wszyscy zginęli.

Informację o katastrofie podano krótko po doniesieniach, że samolot znikł z radarów około 10 minut po starcie z lotniska Domodiedowo, położonego 60 km na południowy wschód od Moskwy. An-148 wystartował o 14.21. Rozbitą maszynę zlokalizowano w obwodzie moskiewskim w rejonie wsi Stiepanowskoje.

Źródła w służbach ratowniczych, na które powołują się rosyjskie agencje informacyjne, powiedziały, że nikt nie przeżył katastrofy. Władze obwodu orenburskiego, leżącego we wschodniej Rosji, poinformowały, że na pokładzie znajdowało się ponad 60 mieszkańców tego regionu. Wśród pasażerów było trzech obcokrajowców. Wiadomo już, że samolotem leciał obywatel Szwajcarii - podają władze obwodu. Na pokładzie było troje dzieci.

Źródło cytowane przez portal Gazeta.ru powiedziało, że pilot An-148 informował kontrolerów lotu o usterce technicznej. Media, powołując się na źródła, wskazywały wcześniej, że warunki pogodowe nie były ekstremalne. Pojawiły się także doniesienia o zderzeniu samolotu ze śmigłowcem państwowej Poczty Rosji, jednak przedsiębiorstwo zaprzeczyło tym informacjom.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że należący do regionalnych Saratowskich Linii Lotniczych samolot wystartował z podmoskiewskiego lotniska Domodiedowo o 14:24, a 4 minuty po starcie runął na ziemię. Monitorujący ruch lotniczy serwis FlightRadar informuje, że początkowo samolot wzniósł się na wysokość 1800 m i leciał z prędkością 600km/h. Nagle zniżył się do 1500 m, następnie znów wzniósł się na 1800 m, po czym najprawdopodobniej zaczął spadać. Na wysokości 900 m zniknął z radarów.

Na miejscu katastrofy pracuje około 300 ratowników.

Według doniesień medialnych rozbita maszyna miała niespełna osiem lat, a w listopadzie zeszłego roku kontrola wykazała nieprawidłowości w jej eksploatacji. An-148 to samolot regionalny, przeznaczony do przewozu 80 pasażerów na odległości do 4400 km. W Rosji maszyny tego typu są użytkowane przez służby państwowe, m.in. ministerstwo obrony.

Saratowskie Linie Lotnicze działają od 1994 roku, obsługują połączenia wewnątrz Rosji. Należą do 20 największych rosyjskich przewoźników. W 2017 roku firma odnotowała wzrost liczby pasażerów do ponad 796 tys. osób. Przewoźnik dysponował łącznie 13 samolotami.

(pap)

Fot. EPA/SERGEY DOLZHENKO

Komentarze

@Świn....
TAK. Współczując , trudno jednak przeżyć tę gorycz ; TYLU POLAKÓW ZGINĘŁO w SMOLEŃSKU , a oni dalej sobie jaja robią z przyczyn i wraku nie oddają !
2018-02-12 15:51:51
Świnoujścianka
Straszna tragedia.
2018-02-11 16:04:10

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
16
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”