czwartek, 21 lutego 2019.
Strona główna > Świat > Państwa UE uznają Guaido za tymczasowego prezydenta Wenezueli

Państwa UE uznają Guaido za tymczasowego prezydenta Wenezueli (akt. 1)

Państwa UE uznają Guaido za tymczasowego prezydenta Wenezueli
Data publikacji: 2019-02-04 11:53
Ostatnia aktualizacja: 2019-02-04 23:26
Wywietleń: 338 374222

Hiszpania, Francja, Wielka Brytania, Niemcy, Szwecja, Portugalia, Austria, Dania i Łotwa uznały lidera opozycji i szefa parlamentu Wenezueli za tymczasowego prezydenta tego południowoamerykańskiego państwa. To pierwsze kraje UE, które zdecydowały się na taki krok.

- Uznaję przewodniczącego wenezuelskiego Zgromadzenia Narodowego Juana Guaido za prezydenta Wenezueli - powiedział w poniedziałek w telewizyjnym oświadczeniu premier Hiszpanii Pedro Sanchez. Dodał, że ten hiszpańskojęzyczny kraj potrzebuje teraz jak najszybciej wolnych i sprawiedliwych wyborów.

O uznaniu Guaido przez Paryż napisał tego dnia na Twitterze prezydent Francji Emmanuel Macron. "Podejmiemy teraz niezbędne środki" - zapowiedział w radiu France Inter szef francuskiej dyplomacji Jean-Yves Le Drian. Uznał też, że Guaido ma "zdolności oraz legitymację, by przeprowadzić wybory".

Szef MSZ Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt oświadczył na Twitterze, że "Nicolas Maduro (prezydent Wenezueli - PAP) nie rozpisał wyborów prezydenckich w ciągu ośmiu dni, które mu wyznaczyliśmy". "A więc Wielka Brytania wraz z europejskimi sojusznikami uznaje teraz Juana Guaido za tymczasowego konstytucyjnego prezydenta aż do wiarygodnych wyborów. Miejmy nadzieję, że zbliży nas to do szybszego zakończenia humanitarnego kryzysu" - dodał.

- Niemcy uznają lidera opozycji w Wenezueli Juana Guaido za tymczasowego prezydenta tego kraju - poinformowała w poniedziałek rzeczniczka rządu w Berlinie Martina Fietz. Tym samym Niemcy dołączyły do innych państw UE, które zdecydowały się na taki krok.

Francja, Niemcy, Hiszpania oraz Wielka Brytania blisko współpracowały wspierając Guaido, ale równocześnie żadne z tych państw nie popiera ewentualnej interwencji zbrojnej USA w Wenezueli - zauważa "The Guardian". Brytyjski dziennik przypomina też, że w ubiegłym tygodniu UE nie była w stanie wypracować wspólnego stanowiska w sprawie Wenezueli, kiedy współtworzący rząd w Rzymie Ruch Pięciu Gwiazd sprzeciwił się uznaniu Guaido.

W niedzielę minął termin wystosowanego 26 stycznia wobec Maduro przez Francję, Niemcy, Wielką Brytanię, Hiszpanię, Portugalię i Holandię ultimatum. Państwa te zapowiedziały, że jeśli prezydent Wenezueli nie rozpisze nowych, uczciwych wyborów szefa państwa w ciągu ośmiu dni, to uznają Guaido za tymczasowego prezydenta Wenezueli.

Maduro oświadczył w niedzielę w rozmowie z hiszpańskim kanałem telewizyjnym La Sexta, że nie zamierza się stosować do ultimatum w sprawie rozpisania nowych wyborów, jakie pod adresem Caracas wystosowało kilka krajów UE.

W pogrążonej w kryzysie politycznym i gospodarczym Wenezueli o władzę rywalizują dwa ośrodki. Na czele jednego z nich stoi obecny prezydent Nicolas Maduro wspierany m.in. przez Rosję. Przywódcą drugiego jest Guaido, który na fali masowych wystąpień przeciwko Maduro 23 stycznia ogłosił się tymczasowym prezydentem i może liczyć m.in. na poparcie USA.

Przejęcie władzy przez Guaido uznały wcześniej USA, Kanada, większość państw Ameryki Łacińskiej (z wyjątkiem m.in. Meksyku, Boliwii, Kuby i Nikaragui), Izrael i Australia, a spośród państw europejskich - Albania, Kosowo i Gruzja.

Maduro, który na początku stycznia został zaprzysiężony na drugą kadencję po wygraniu niespełniających standardów demokratycznych wyborów prezydenckich w 2018 roku, oskarża USA o kierowanie puczem mającym na celu odsunięcie go od władzy i przejęcie kontroli nad największymi rezerwami ropy naftowej na świecie.

Włochy zablokowały stanowisko Unii Europejskiej w sprawie uznania lidera opozycji i szefa parlamentu Wenezueli Juana Guaido za tymczasowego prezydenta tego kraju - poinformowały nieoficjalnie w poniedziałek źródła dyplomatyczne w Brukseli.

Brak zielonego światła ze strony Rzymu dla projektu oświadczenia całej UE wynika z różnicy stanowisk w sprawie kryzysu w Wenezueli między partiami koalicyjnymi we Włoszech.

Państwa unijne starały się od kilku dni wypracować stanowisko w tej sprawie. Sprawa wywoływała jednak tarcia z uwagi na obawy niektórych o ustanowienie precedensu w sprawie uznania polityka, który sam się ogłosił głową państwa.

Choć kompromisowy tekst, który znalazł się na stole w poniedziałek, mówił o tym, że "indywidualni członkowie UE uznają" Juana Guaido za tymczasowego prezydenta, dla włoskiego rządu było to nie do przyjęcia.

Wchodząca w skład koalicji partia Ruch Pięciu Gwiazd sprzeciwia się bowiem uznawaniu "samozwańczych przywódców". Przeciwne stanowisko prezentował drugi partner koalicyjny Liga, ale Rzymowi nie udało się porozumieć w tej kwestii.

Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini przekonywała na poniedziałkowej konferencji prasowej w Brukseli, że UE ma wspólne stanowisko w sprawie kryzysu w Wenezueli. Jak tłumaczyła, chodzi o powołanie międzynarodowej grupy kontaktowej krajów UE i Ameryki Łacińskiej.

- UE i jej państwa członkowskie nigdy nie uznały za zgodne z prawem wyborów prezydenckich, które odbyły się w ubiegłym roku. Nie uczestniczyliśmy, nikt z nas, w inauguracji prezydentury (Nicolasa) Maduro 10 stycznia. Za prawowitą instytucję uznajemy parlament Wenezueli, uznajemy rolę jego przewodniczącego - powiedziała po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw UE i Ligi Państw Arabskich Mogherini.

Jak podkreśliła, grupa kontaktowa spotka się na poziomie ministerialnym w czwartek, 7 lutego w Montevideo, by spróbować znaleźć "demokratyczne i pokojowe rozwiązanie kryzysu w Wenezueli".

- Jeśli chodzi o uznawanie krajów, czy instytucji, to nie należy to do kompetencji UE. (...) To należy do kompetencji państw członkowskich. W tych godzinach obserwujemy, że kraje korzystają z tej prerogatywy i ogłaszają uznanie dla instytucjonalnej roli prezydenta Zgromadzenia Narodowego Wenezueli" - oświadczyła Mogherini.

Nie tylko jednak Włosi nie zamierzają wykonać takiego ruchu. Minister spraw zagranicznych Irlandii Simon Coveney zapowiedział w Brukseli, że jego kraj również nie uzna Guaido. "Nasze stanowisko jest jasne. Chcemy wolnych i uczciwych wyborów, żeby Wenezuelczycy mogli demokratycznie rozstrzygnąć" - powiedział cytowany przez Reutersa.

(pap)

Fot. EPA/SEBASTIAN MARISCAL

Na zdjęciu: premier Hiszpanii Pedro Sanchez uznał Juana Guaido za prezydenta Wenezueli w telewizyjnym oświadczeniu.

Komentarze

historia
MADURO masz Racje i NIE daj sie!!!! Jankesi- judesi NIE beda "obsadzac" u Ciebie slugusow swoich i doic Twoja rope, Twoj kraj, Twoj Narod!!! zobacz co zrobili z Arabami!!!!! Chyba masz jeszcze forse aby zakupic to co nasza Maria Sklodowska wynalazla?!!!
2019-02-04 21:13:38

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
6
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wystawa Makiet Kolejowych
Pobiegli dla Eweliny
Pamięci Pawła Adamowicza
Poprzedni Następny

Nekrologi

Sonda

Czy kontrowersyjne kampanie społeczne w rodzaju „Jedz ostrożnie” pomagają rozwiązać problem, którego dotyczą?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy