środa, 11 grudnia 2019.
Strona główna > Świat > Lew uśmiercił swojego hodowcę

Lew uśmiercił swojego hodowcę

Lew uśmiercił swojego hodowcę
Data publikacji: 2019-03-07 06:25
Ostatnia aktualizacja: 2019-03-27 16:30
Wywietleń: 1854 379027

33-letni mężczyzna z miejscowości Zdiechov na Morawach został we wtorek uśmiercony przez lwa, którego nielegalnie hodował – potwierdziła czeska policja.

Tragedia wydarzyła się na ogrodzonym wybiegu, gdzie trzymana była para lwów – dziewięcioletni samiec i trzyletnia samica. Ciało hodowcy odnalazł około godziny siódmej rano jego ojciec. Zwierzęta zastrzelili policjanci z jednostki interwencyjnej z Brna. Według nieoficjalnych informacji, ofiarę zaatakował samiec.

– Możemy potwierdzić, że na miejscu są martwy hodowca i dwa lwy. Po porozumieniu się policji z pracownikami zoo w Zlinie drapieżniki zastrzeliliśmy, co uznano za najbezpieczniejszy sposób wejścia do wnętrza (wybiegu). Żaden z lwów nie wydostał się w trakcie incydentu poza wybieg, nie zaistniało zatem zagrożenie obywateli – powiedziała rzeczniczka policji kraju zlińskiego Lenka Javorkova. 

Na hodowlę lwów w Zdiechovie służby weterynaryjne nie wyraziły zgody.

– Powodem był brak zezwolenia budowlanego na kwaterę z wybiegiem – wyjaśnił zastępca rzecznika Państwowego Zarządu Weterynaryjnego Petr Majer.

Choć hodowcę kilkakrotnie ukarano grzywnami, nie było prawnej możliwości odebrania mu lwów. W myśl czeskich przepisów interwencja służb weterynaryjnych jest dopuszczalna tylko w razie dręczenia zwierząt, czego w tym przypadku nie dało się stwierdzić.

– To oczywiście smutne wydarzenie, nieszczęście, niemniej hodowca wyszedł mu naprzeciw. Fachowcy zwracali mu uwagę, że hodowla jest ryzykowna – powiedział agencji CTK naczelnik gminy Zdiechov Tomasz Kocourek. Według niego zutylizowanie martwych lwów będzie kosztować gminę kilka tysięcy koron.

Hodowca przywiózł do Zdiechova sześcioletniego wtedy lwa latem 2016 roku i na posesji swej rodziny zbudował bez zezwolenia kwaterę z ogrodzonym wybiegiem. Już wcześniej, gdy trzymał tego lwa na Słowacji, został przez niego zaatakowany i musiał się leczyć w szpitalu.

(pap)

Fot. archiwum

Komentarze

roooaaaaar
Doigrał się.
2019-03-11 09:20:49
Pierre d'Olnięty
Czy to nie jest prawda miejsca - miejscowość nazywa się Zdiechov( zdechła) a naczelnik Kocurek !
2019-03-07 10:03:58

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
2
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wielka Parada Mikołajów

Nekrologi

kondolencje

Sonda

Czy obowiązek tworzenia korytarza życia i jazdy na suwak zwiększą bezpieczeństwo na drogach?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie