sobota, 11 lipca 2020.
Strona główna > Świat > Inwazja białych niedźwiedzi sparaliżowała życie miasteczka

Inwazja białych niedźwiedzi sparaliżowała życie miasteczka

Inwazja białych niedźwiedzi sparaliżowała życie miasteczka
Data publikacji: 2019-12-08 09:43
Ostatnia aktualizacja: 2019-12-08 09:46
Wywietleń: 866 431711

56 niedźwiedzi polarnych grasuje od kilku dni na ulicach miasteczka Ryrkaipij w Czukockim Okręgu Autonomicznym - podały media. Władze okręgu ogłosiły stan nadzwyczajny w liczącym 766 mieszkańców miasteczku: zawieszono wszystkie wydarzenia publiczne.

Szkoły w Ryrkaipij działają, ale są strzeżone przez uzbrojoną po zęby policję na wypadek, jeśli niedźwiedzie przybliżyłyby się do budynku szkolnego.

- Wśród kilkudziesięciu niedźwiedzi są zwierzęta stare i młode; są samice z potomstwem w różnym wieku - powiedziała Tatiana Minienko, która stoi na czele doraźnej służby patrolowej zorganizowanej w ramach Programu Ochrony przed Niedźwiedziami w Ryrkaipij. Jej słowa cytuje agencja Ria Nowosti. Kobieta podzieliła się spostrzeżeniem, że zwierzęta są bardzo wychudzone, co potwierdzają też fotografie, jakie pojawiły się na stronach międzynarodowej organizacji WWF (Światowego Funduszu na rzecz Przyrody).

- Niedźwiedzie polarne bytują zazwyczaj na Przylądku Schmidta w Cieśninie De Longa, oddalonym od miasteczka o jakieś 2,2 km - wyjaśnił Michaił Stiszow, aktywista WWF, cytowany przez BBC. - Z powodu zmian klimatu i ocieplenia nie ma lodu, po którym zwierzęta albo przynajmniej część z nich przeszłaby w stronę morza, by tam polować i zdobywać pożywienie.

- Jeszcze pięć lat temu, rzadko zdarzało się, że w pobliże miasteczka zapuszczały się niedźwiedzie polarne. Do tego roku naliczono maksymalnie 5 osobników - powiedział agencji Tass Anatolij Koczniew z Instytutu Biologicznych Zagrożeń Rosyjskiej Północy. Obecnie wizyty niedźwiedzi w Ryrkaipij stały się jednak tak częste, że zakłóca to normalne funkcjonowanie miasta.

Eksperci Instytutu zasugerowali w ubiegłym tygodniu, że miasteczko powinno być ewakuowane i przeniesione w inne miejsce. Szef miejscowej służby ochrony przyrody ocenił perspektywę likwidacji osady jako nierealną.

- Jeśli mieszkańcy rzeczywiście chcieliby opuścić miasto, to powinni wpierw zorganizować referendum - podkreślił.

(pap)

Fot. WWF

Komentarze

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
10
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Filmy

#GaszynChallenge Kurier Szczeciński dla Franka Kępy

kondolencje

Sonda

Czy zagłosujesz w drugiej turze wyborów prezydenckich?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie