sobota, 07 grudnia 2019.
Strona główna > Świat > Białoruś: koncerty, bufety i promocje w lokalach wyborczych

Białoruś: koncerty, bufety i promocje w lokalach wyborczych

Białoruś: koncerty, bufety i promocje w lokalach wyborczych
Data publikacji: 2019-11-17 19:37
Ostatnia aktualizacja: 2019-11-19 12:10
Wywietleń: 438 428313

Białoruskie lokale wyborcze prześcigały się w atrakcjach, mających zachęcić obywateli do głosowania w wyborach do Izby Reprezentantów - niższej izby parlamentu. Czekały na nich koncerty i programy artystyczne, dobrze zaopatrzone bufety z promocyjnymi cenami i różnego rodzaju artykuły: od pościeli po ręcznie robione broszki.

Według danych Centralnej Komisji Wyborczej na dwie godziny przed zakończeniem głosowania frekwencja wyniosła 70,72 proc., a wybory uznano za ważne w 109 ze 110 okręgów. Zasadniczy dzień głosowania, którym była niedziela, poprzedziło 5-dniowe głosowanie przedterminowe, w którym frekwencja wyniosła ponad 35 proc.

- My jesteśmy starej daty, nauczeni chodzić na wybory - mówili emeryci, którzy przyszli zagłosować w lokalu wyborczym w dzielnicy zbudowanej wokół Mińskiej Fabryki Traktorów. - Trzeba zagłosować, żeby wybrać godnego przedstawiciela".

- Dla mnie wybory to naprawdę jest święto - przekonywała pani Janina, która, jak mówiła, „w swoim czasie” angażowała się w prace komisji wyborczych.

Młodzieży w lokalach wyborczych było zdecydowanie mniej. Państwowe gazety publikowały wprawdzie na pierwszych stronach zdjęcia głosujących studentów i przypominały o „obywatelskim obowiązku” oraz odpowiedzialności za przyszłość państwa, ale wielu młodych ludzi nie dało się przekonać.

- Nie wierzę, że to ma jakikolwiek sens. I tak już za nas wszystkich wybrali - powiedziała Jana, która pracuje w kawiarni. Jej koleżanka pytanie o wybory w ogóle potraktowała jako żart.

- Ludzie idą, idą. Wszystkiego najlepszego! Dzisiaj święto - mówił jeden z obserwatorów, przedstawiciel Białoruskiej Fundacji Pokoju, która działa od 1950 r.bOprócz niego obserwatorami byli jeszcze przedstawiciel partii komunistycznej, Czerwonego Krzyża, stowarzyszenia weteranów z Afganistanu i Białoruskiej Partii Społeczno-Sportowej. Przedstawicieli opozycji nie ma. Wszyscy zapewniali, że wybory przebiegają bez zakłóceń.

Przed wejściem do lokalu wyborczego młodzi ludzie śpiewali piosenki w rytmie zbliżonym do disco polo, dalej można się było za darmo napić kawy i herbaty, kupić tanie bułeczki i ciastka z piekarni przy fabryce, a także alkohol.

- Tak patrzę, że bułki tanie, ale owoce i słodycze kosztują tyle samo, co w sklepie - oceniła jedna z pań.

W głębi lokalu było jeszcze stoisko z pościelą i ręcznikami lnianymi. Ogólnie jednak zaopatrzenie w tam można było uznać za skromne w porównaniu np. z uniwersytetem kultury fizycznej, w którym głosował Alaksandr Łukaszenka. Tam za przygotowanie bufetu odpowiadał Centralny Dom Towarowy. Portal TUT.by doniósł, że wystawiono tam imponujący „tort z mięsa” z różyczkami zwiniętymi z plastrów słoniny, dynie z wyciętymi patriotycznymi napisami oraz bogatą ofertę ryb i wyrobów garmażeryjnych.

Białoruscy niezależni obserwatorzy i aktywiści zwracają uwagę, że tradycja przeprowadzania wyborów jako „ludowego święta” jest pozostałością jeszcze z czasów sowieckich.

- Chodzi m.in. o to, żeby pozbawić je treści politycznej, a sprowadzić do jakiejś ludowej zabawy, imprezy - mówił PAP Aleś Ancipienka, aktywista niezależnego Białoruskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Niezależni aktywiści, którzy prowadzą obserwację wyborów, mówią o fałszerstwach i poważnych nadużyciach. Od wtorku, gdy rozpoczęło się głosowanie przedterminowe, zarejestrowali ok. 600 nieprawidłowości, w tym zawyżanie liczby głosujących, nieprawidłowe zabezpieczenie urn, usuwanie z lokali niezależnych obserwatorów i pozbawianie ich akredytacji.

Przewodnicząca CKW Lidzija Jarmoszyna, mówiła o tym, że do CKW trafiały skargi, jednak jako przykład podała historię młodego człowieka, który dostał mandat za złe parkowanie w drodze na wybory. Obserwatorzy niezależnej kampanii „Prawo wyboru” zarejestrowali natomiast ponad 600 przypadków nieprawidłowości. 

(pap)

Fot. EPA

Białoruś: koncerty, bufety i promocje w lokalach wyborczych Białoruś: koncerty, bufety i promocje w lokalach wyborczych Białoruś: koncerty, bufety i promocje w lokalach wyborczych Białoruś: koncerty, bufety i promocje w lokalach wyborczych Białoruś: koncerty, bufety i promocje w lokalach wyborczych

Komentarze

Jak to jacy...?
Tylko Ci z Lewej... i do tego jeszcze za-KOD-owani nowo-smiesznie !!
2019-11-19 12:08:30
?
I jacyś szaleńcy mają czelność mówić, że w Polsce nie ma demokracji i trzeba ją przywrócić?
2019-11-18 07:04:12
Quistorp
cлужим отечеству- To jest w języku rosyjskim. Służymy ojczyźnie. W języku białoruskim to znaczy; cлужим бацькаўшчыне, albo cлужим айчыне. Teraz wiemy gdzie te wybory się odbywają!
2019-11-17 22:21:08

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
8
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wielka Parada Mikołajów

Nekrologi

kondolencje

Sonda

Czy obowiązek tworzenia korytarza życia i jazdy na suwak zwiększą bezpieczeństwo na drogach?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie