Środa, 12 sierpnia 2026 r. 
REKLAMA

Wioślarstwo. Maria Taczek w Kanadzie

Data publikacji: 12 sierpnia 2026 r. 15:41
Ostatnia aktualizacja: 12 sierpnia 2026 r. 15:41
Wioślarstwo. Maria Taczek w Kanadzie
Reprezentacja Polski na AMŚ w Kanadzie. Fot. AZS  

Blisko 300 studentek i studentów z 20 krajów (Polski, Australii, Austrii, Chorwacji, Czech, Finlandii, Hiszpanii, Holandii, Japonii, Kanady, Litwy, Niemiec, Norwegii, Nowej Zelandii, Portugalii, Słowacji, USA, Wielkiej Brytanii, Węgier i Włoch) wystartuje w akademickich mistrzostwach świata w wioślarstwie, które już dziś rozpoczynają się w Kanadzie. Za Atlantyk wyleciała również akademicka reprezentacja Polski, z Marią Taczek (Uniwersytet Szczeciński/ AZS Szczecin) w składzie, która stawia sobie za cel walkę najpierw o ścisłe finały, a następnie o strefę medalową.

REKLAMA

Biało-czerwoni od wielu lat doskonale radzą sobie w sportach wodnych na płaszczyźnie akademickiej. Dość powiedzieć, że z ostatniej edycji AMŚ w wioślarstwie w Rotterdamie nasi reprezentanci przywieźli łącznie 7 medali, meldując się w aż 11 finałach. Znakomite wyniki osiągali też na ubiegłorocznej Letniej Uniwersjadzie w Niemczech. Jakby dodać do tego dorobku sukcesy odniesione przez naszych studentów podczas ostatnich edycji akademickich mistrzostwach Europy w Bydgoszczy i Zagrzebiu, śmiało można stwierdzić, że wioślarstwo jest jednym z filarów polskiego sportu akademickiego w międzynarodowym wydaniu.

– Start w AMŚ w Rotterdamie był wyjątkowo udany dla polskiej reprezentacji, a wynikało to również z faktu, że harmonogram regat pozwalał na zabranie całej krajowej czołówki - powiedział Gabriel Pawlak, kierownik akademickiej reprezentacji Polski na AMŚ, które odbędą się w kanadyjskim Londynie. - Tegoroczne mistrzostwa zaplanowano w terminie mniej dogodnym zwłaszcza dla części potencjalnych kadrowiczów. Tydzień po starcie w Kraju Klonowego Liścia rozpoczną się seniorskie mistrzostwa świata w Amsterdamie, a ponadto część zawodników ma w planach przygotowania do wrześniowych młodzieżowych mistrzostw Europy w Kruszwicy. Trzeba było więc wyselekcjonować inne osoby do kadry. Zabieramy jednak zawodników z sukcesami i stawiam tezę, że wszystkie nasze osady wejdą do finału i większość z nich będzie się kręcić wokół strefy medalowej. Przy takiej ewentualnej postawie można założyć, że wysoko będziemy również w klasyfikacji drużynowej.

- Dla mnie to będzie ekscytujący wyjazd, a wraz z dziewczynami miałyśmy krótkie zgrupowanie w Wałczu, starając się wyciągnąć jak najwięcej przed AMŚ, żeby jak najlepiej opływać naszą czwórkę, zwłaszcza że na co dzień trenuję krótkie wiosło - powiedziała Szczecinianka M. Taczek, dla której będzie to debiut w międzynarodowej, akademickiej stawce. - Zobaczymy, jak będzie i na ile to wystarczy w Kanadzie. Każda z nas jest dobrze przygotowana. Wiem, że w Kanadzie spotkamy się z jedenastoma osadami, ale bez znajomości nazwisk rywalek ciężko określić, czego się spodziewać. Wiadomo, zawsze jest stres związany ze startem, ale cała otoczka z ludźmi, fantastyczną atmosferą pomaga i sprawia, że chce się startować i cieszyć się tym.

Nasi wioślarze do występu w AMŚ przygotowywali się m.in. na krótkich zgrupowaniach w Wałczu i Kruszwicy, a do Kanady wylecieli w poniedziałkowe przedpołudnie. Na miejscu będą korzystać z wyposażenia dostarczonego przez organizatorów AMŚ. (oprac. mij)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA