Wielkie kolarskie emocje w Szczecinie za nami. Drugi etap 83. Tour de Pologne zakończył się zwycięstwem Włocha Jonathana Milana, po kapitalnym finiszu rozegranym u podnóża Wałów Chrobrego. Milan wyprzedził Francuza Paula Magniera oraz Włocha Matteo Malucellego. Milan zachował żółtą koszulkę lidera wyścigu, a w niebieskiej – najaktywniejszego kolarza wyścigu – pojedzie Polak Radosław Frątczak.
Włoch reprezentujący grupę Lidl-Trek nie miał sobie równych podczas finiszu na dwóch etapach, bo dzień wcześniej wygrał w Koszalinie. Ten mierzący aż 194 cm wzrostu zawodnik jest wielokrotnym mistrzem świata na torze, ale i na szosie osiąga coraz lepsze wyniki. Co ciekawe, 25-latek ostatniej zimy pracował nad zmianą pozycji podczas sprintu. Przy jego wzroście ciężko o odpowiednią aerodynamikę podczas finiszu. Zmiana pozycji przyniosła szybkie efekty, bo Włoch wygrał jeden z płaskich etapów tegorocznego Giro d’Italia, a na polskich szosach jest na razie królem sprintu.
– To był ponownie bardzo szybki i wymagający etap. Zespół wykonał fantastyczną pracę, kontrolując ucieczkę i prowadząc mnie idealnie przez te trudne, techniczne sekcje na ostatnim kilometrze – powiedział Milan na mecie etapu. - Przewężenie i nawrót tuż przed metą wymagały pełnej koncentracji, ale znaleźliśmy się w idealnym miejscu. Drugie zwycięstwo z rzędu w żółtej koszulce smakuje wyjątkowo.
Na trasie etapu wytyczono trzy premie lotne i wszystkie wygrał w świetnym stylu reprezentant Polski Radosław Frątczak, który był jednym z inicjatorów 4-osobowej ucieczki. W ten sposób niespełna 24-letni kolarz urodzony w Toruniu, powiększył przewagę w klasyfikacji najaktywniejszych i pojedzie w niebieskiej koszulce.
- Na początku etapu musieliśmy włożyć mnóstwo sił, żeby zbudować przewagę i utrzymać tempo przed rozpędzonym peletonem. Dziś czułem się naprawdę dobrze, a niebieska koszulka lidera klasyfikacji najaktywniejszego to dla mnie i całej reprezentacji ogromna nagroda za walkę na trasie – powiedział Frątczak na mecie.
Liderem klasyfikacji generalnej jest Milan (Lidl-Trek), który wyprzedza o 8 sek. Francuza Paula Magniera (Soudal Quick-Step) oraz o 12 sek. Polaka Kamila Małeckiego (Pinarello). Jutro III etap z Gorzowa Wlkp. do Zielonej Góry.
(JCH)