poniedziałek, 25 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Tenis. Ostatni mecz legendy

Tenis. Ostatni mecz legendy

Tenis. Ostatni mecz legendy
Data publikacji: 2017-04-28 15:39
Ostatnia aktualizacja: 2017-04-28 15:38
Wywietleń: 1345 248591

W środę swój ostatni mecz w tenisowej karierze rozegrał 39-letni Albert Montanes. Dla szczecińskich kibiców tenisa to postać niemal kultowa, legendarna. W szczecińskim Pekao Szczecin Open grał 13 razy, po raz pierwszy 16 lat temu, po raz ostatni w ubiegłym roku.

Swoją wieloletnią przygodę ze szczecińskim turniejem rozpoczynał od zwycięstw z polskimi zawodnikami: Bartłomiejem Dąbrowskim i Mariuszem Fyrstenbergiem. Później wygrywał też z innymi polskimi graczami: Łukaszem Kubotem, czy Pawłem Ciasiem. Tego ostatniego pokonał w ubiegłym roku, podczas swojej ostatniej przygody ze szczecińskim challengerem.

Aż cztery razy rozpoczynał szczecińskie zawody, jako gracz najwyżej rozstawiony w turnieju, dwa razy otrzymywał „dzikie karty”, bo jego wysoki ranking nie pozwalał mu na uczestnictwo w turnieju rangi challengera. Nigdy szczecińskiego turnieju nie wygrał, podobnie jak żaden inny Hiszpan. Raz grał w finale, ale przegrał 8 lat temu z Jewgiennijem Korolevem z Kazachstanu.

Pożegnanie w Barcelonie

Montanes w swoim ostatnim meczu w karierze zmierzył się w miniona środę ze swoim rodakiem Feliciao Lopezem na turnieju w Barcelonie – miejscu, które dla niego jest szczególnie ważne. To tam 16 lat temu, a więc w roku 2001, w którym po raz pierwszy zawitał na szczeciński turniej, pokonał wielkiego wówczas Gorana Ivanisevicia.

Przygoda Hiszpana z tenisem trwała osiemnaście lat, a w jej trakcie zdobył sześć tytułów ATP Tur (m.in. w Bukareszcie, Nicei i Stuttgarcie). Niemal przez cały okres swojej kariery był silnie związany ze szczecińskim challengerem. Można powiedzieć, że nasz turniej towarzyszył zawodnikowi niemal przez całą jego karierę, grywał w Szczecinie od początku do jej końca.

Ostatnim wygranym meczem w karierze Montanesa było spotkanie pierwszej rundy turnieju w Barcelonie z Guillermo Garcią-Lopezem. Wygrał w swojej karierze 6 turniejów, w roku 2010 plasował się na 22. miejscu światowego rankingu, a w turniejach wielkoszlemowych najwyżej dochodził do czwartej rundy – dwa razy: w roku 2010 w Paryżu i 8 miesięcy później w Melbeurne.

13 razy w Szczecinie

39-letni Hiszpan grał w szczecińskim challengerze 13 razy i nie ma zawodnika, który pod tym względem mógłby mu dorównać. Jest absolutnym rekordzistą. Montanes swoje pierwsze turnieje w Szczecinie rozgrywał w latach 2001 i 2002.

To wtedy szczeciński challenger miewał najlepszą obsadę, zjeżdżali zawodnicy znani z największych światowych kortów, odnoszący też spore tam sukcesy. W swoim pierwszym starcie Montanes dotarł do ćwierćfinału, w którym przegrał z późniejszym triumfatorem Juanem Ignacio Chelą z Argentyny.

W tamtym turnieju grali wówczas tacy zawodnicy, jak: Andrea Gaudenzi, david Nalbandian, Sergi Bruguera, a w kolejnej edycji: Luis Horna, Arnaud di Pasquale, Albert Portas, Franco Squillari, Fernando Vicente, Fernando Gonzalez, Nikołaj Dawidienko, Bohdan Ulihrach, czy David Ferrer. ©℗

(par)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
18
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

60-lecie SM Śródmieście
Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy