Przez ponad 30 lat nad szczecińskim turniejem krążyła tzw. hiszpańska klątwa. Żadnej z wcześniejszych 32 edycji tenisowej imprezy nie wygrał na korach przy al. Wojska Polskiego reprezentant Hiszpanii. W niedzielę złą passę rodaków przerwała Nikolas Sanchez Izquierdo. W trwającym ponad trzy godziny finale pokonał Brazylijczyka Tiago Monteiro 4:6, 6:3 7:6 (8-6).
W drodze do finału Sanchez Izquierdo nie oddał rywalom nawet seta, a przegrał tylko 18 gemów. Finał z Brazylijczykiem Monteiro był jego najtrudniejszym i najbardziej zaciętym spotkaniem w Invest in Szczecin Open 2026. To Brazylijczyk wykorzystując jedno przełamanie wygrał pierwszą partię. Hiszpan zrewanżował się w drugiej partii. W trzeciej uzyskał już przewagę dwóch gemów i miał kilka piłek meczowych, ale ich nie wykorzystał. Po trzech godzinach finału Monteiro doprowadził do tie-breaka. W decydującym secie znów przewagę miał Sanchez Izquierdo. Nie wykorzystał jednak kolejnych meczboli i Brazylijczyk doprowadził do stanu 6:6. W decydujących akcjach meczu Monteiro popełnił dwa błędy. Najpierw minimalnie przestrzelił z forhendu obok linii bocznej, a następnie wyrzucił piłkę za linię końcową. Tym samym Nikolas Sanchez Izquierdo zapisał się w kronikach szczecińskiego challengera jako pierwszy hiszpański triumfator. (woj)