Za nami 1. eliminacja mistrzostw świata Formuły 500, a po zawodach, które odbyły się w czeskich Jedovnicach, liderem wśród kierowców walczących o medale czempionatu jest broniący tytułu Marcin Zieliński z klubu KM H2O Szczecin, który wyprzedził Węgra Attilę Havasa i Słowaka Mariana Junga.
Szczecinianin kolejny raz nie dał się zaskoczyć rywalom, którzy od wielu miesięcy próbują znaleźć sposób na pokonanie naszego reprezentanta. Robią to jednak nadal z marnym skutkiem, bo aktualny mistrz świata i mistrz Europy narzuca tempo, którego nikt spośród kilkunastu motorowodniaków walczących w tej klasie, nie jest w stanie dotrzymać. W Czechach Zieliński wygrywał niemal wszystko. Najlepsze czasy wykręcał już podczas wolnych treningów i treningów z pomiarem czasu. W pierwszym biegu ograł goniącego go Włocha Giuseppe Rossiego o 8 sekund. W trzecim biegu był lepszy od drugiego na mecie Węgra Attili Havasa o 13 sekund. Jedyne, czego nie udało mu się osiągnąć, to mety w drugim biegu. Wszystko przez problemy sprzętowe. Podczas walki na wodnym torze uszkodzeniu uległa śruba napędowa w jego wodnym bolidzie, gdyż urwała się jedna łopatka i kontynuowanie wyścigu nie było możliwe. Poza tą przygodą pierwsza runda MŚ 2026 była absolutną dominacją w jego wykonaniu.
- Oczywiście, że cieszę się z wygranych zawodów i pozycji lidera mistrzostw - ocenił M. Zieliński. - Nie do końca mogę jednak być spokojny, bo takie awarie zawsze spędzają sen z powiek. Niezawodny sprzęt bardzo często decyduje o końcowym wyniku i na pewno musimy na to zwrócić uwagę wraz z moim zespołem. Wracamy do Polski i bierzemy się do pracy, bo przecież kolejna eliminacja już za niespełna dwa tygodnie w Żninie. Chcemy być pewni, że wszystko sprawdziliśmy i wyeliminowaliśmy ewentualne mankamenty.
Kolejna eliminacja F 500 odbędzie się w ostatni weekend maja w Żninie. Gdyby ktoś ze szczecińskich kibiców chciał tam pojechać, przypominamy, że wstęp na zawody, podobnie jak na inne imprezy sportowe organizowane przez Polski Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego, jest bezpłatny. (mij)