sobota, 25 maja 2019.
Strona główna > Sport > Skoki narciarskie. Stoch piąty, zwycięstwo Eisenbichlera na dużej skoczni w MŚ w Innsbrucku

Skoki narciarskie. Stoch piąty, zwycięstwo Eisenbichlera na dużej skoczni w MŚ w Innsbrucku

Skoki narciarskie. Stoch piąty, zwycięstwo Eisenbichlera na dużej skoczni w MŚ w Innsbrucku
Data publikacji: 2019-02-23 16:51
Ostatnia aktualizacja: 2019-02-23 20:28
Wywietleń: 518 377268

Kamil Stoch zajął piąte miejsce w konkursie narciarskich mistrzostw świata na dużej skoczni w Innsbrucku. Zwyciężył Niemiec Markus Eisenbichler przed swoim rodakiem Karlem Geigerem i Szwajcarem Killianem Peierem.

Tuż za podium uplasował się lider klasyfikacji generalnej PŚ Japończyk Ryoyu Kobayashi.

Dawid Kubacki zajął 12. lokatę, a Piotr Żyła - 19. Jakub Wolny zakończył start po pierwszej serii i został sklasyfikowany na 40. pozycji.

27-letni Eisenbichler odniósł życiowy sukces. Nigdy nie wygrał konkursu Pucharu Świata. W tym sezonie cztery razy plasował się na drugiej pozycji w zawodach tego cyklu i był drugi w klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni.

W sobotę na skoczni Bergisel zwyciężył w bezapelacyjny sposób. Po pierwszej serii drugi, w drugiej oddał najdłuższy skok w całym konkursie - 135,5 m i aż o 12,1 pkt Geigera.

Ogromną niespodziankę sprawił Peier. Najlepszym dotychczas wynikiem 23-letniego Szwajcara w Pucharze Świata było siódme miejsce w... Insbrucku, w ostatniej edycji Turnieju Czterech Skoczni. Prowadził po pierwszej serii, w drugiej skoczył nieco gorzej, ale wystarczająco daleko, aby zapewnić sobie brąz. Gdy na tablicy świetlnej zobaczył swoją notę, oszalał ze szczęścia.

Dla Polaków nie był to udany konkurs. Stoch, Żyła i Kubacki to czołowi zawodnicy obecnego sezonu. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zajmują, odpowiednio, drugie, czwarte i piąte miejsce. W piątkowych kwalifikacjach jednak nie błyszczeli, a w sobotę także nie pokazali, że są w optymalnej dyspozycji.

Już po pierwszej serii trudno było oczekiwać sukcesu. Cała trójka solidarnie skoczyła 128,5 m, lądując o kilka metrów bliżej od czołówki. W drugiej próbie Kubacki i Żyła nie poprawili się, a Stoch skoczył o metr dalej w bardzo dobrym stylu, ale wystarczyło to do wyprzedzenia dwóch rywali.

- Wiadomo, że chciałoby się więcej, ale nie zawsze dostaje się to, co się chce. Pierwszy skok nie był czysty technicznie, drugi był bardzo dobry. Walczyłem do samego końca - ocenił w wypowiedzi dla TVP Stoch.

W niedzielę szansa dla Polaków na rehabilitację w konkursie drużynowym. Biało-czerwoni będą bronić tytułu wywalczonego dwa lata temu w Lahti. Jak poinformował PZN na Twitterze, drużyna wystąpi w składzie: Piotr Żyła, Stefan Hula, Dawid Kubacki i Kamil Stoch.

(PAP)

Fot. PAP/Grzegorz Momot

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
9
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Młodzieżowy Strajk Klimatyczny
Wielkie gotowanie nad Odrą
Teatralny przemarsz
Poprzedni Następny

Sonda

Czy będziesz głosować w wyborach do europarlamentu?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie