piątek, 13 grudnia 2019.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Sensacyjny początek, Chemik w tarapatach

Siatkówka. Sensacyjny początek, Chemik w tarapatach

Siatkówka. Sensacyjny początek, Chemik w tarapatach
Data publikacji: 2019-04-09 16:03
Wywietleń: 764 384922

Sensacyjnie rozpoczęły się półfinały w Lidze Siatkówki Kobiet. Porażek na własnym parkiecie doznały dwie najlepsze drużyny sezonu zasadniczego. Chemik nie ugrał seta z Budowlanymi Łódź, a Developres Rzeszów w tie-breaku uległ ŁKS Łódź. Łódzkim ekipom do awansu do finału brakuje już tylko jednego zwycięstwa, Chemik i Developres aby odwrócić losy rywalizacji, muszą wygrać sobotnie mecze wyjazdowe i kolejne przed własną publicznością.

Dla mistrzyń Polski sobotnia porażka 0:3 była najdotkliwszą w całym sezonie. W rundzie zasadniczej Chemik przegrał wprawdzie trzy mecze, ale zawsze zdobywał seta lub dwa. Rzadko zdarzało się jednak, aby mistrzynie Polski grały z zaledwie 30-procentową skutecznością w ataku.

– Nie miałyśmy w tym meczu żadnego punktu zaczepienia. Aż ciężko uwierzyć, że przydarzyło się nam takie spotkanie. Nie miałyśmy tak słabego momentu w tym sezonie. Żaden element nam nie funkcjonował i nie było na czym oprzeć naszej gry. W każdym elemencie popełniałyśmy błędy – powiedziała po meczu środkowa Chemika Iga Chojnacka.

Dla pięciokrotnego mistrza Polski porażka z Budowlanymi była dopiero czwartą w historii występów w play-off! W sześciu dotychczasowych play-off Chemik tylko raz przegrał pierwszy mecz półfinałowy. W sezonie 2014/2015 policzanki przegrały przed własną publicznością inauguracyjny mecz z Impelem Wrocław 2:3. Nie przeszkodziło to jednak Chemikowi wygrać rywalizacji półfinałowej po kolejnych trzech zwycięstwach.

We wspomnianym sezonie 2014/2015 wywalczenie tytułu mistrzowskiego przyszło ekipie z Polic najtrudniej. Nie tylko rozpoczynała rywalizację od ćwierćfinałów, ale też jeszcze przegrała inauguracyjne mecze półfinałowe i finałowe z Atomem Trefl. Po raz ostatni porażki w play-off Chemik doznał przed rokiem w drugim meczu półfinałowym w Łodzi, przegrywając wówczas z Budowlanymi 0:3.

Kłopoty w poprzednich sezonach nigdy nie stanęły jednak polickiej drużynie na drodze do mistrzostwa Polski. Chemik zawsze wychodził z opresji i sięgał po tytuł. Tyle tylko, że wówczas miał po swojej stronie mocne atuty personalne – Glinkę-Mogentale, Maję Ognienović i Annę Werblińską w sezonie 2014/2015 oraz Stefanę Veljković i Malwinę Smarzek w ubiegłorocznych rozgrywkach.

Walka o tegoroczny finał LSK rozegra się w sobotnie popołudnie w Łodzi, a ewentualny trzeci mecz 17 kwietnia wieczorem w Policach. Wynik rywalizacji pozostawia sprawę otwartą. Pytanie tylko, czy gra Budowlanych w miniony weekend była jedynie dyspozycją dnia, czy też łodzianki wspięły się w końcówce sezonu na poziom, który dla mistrzyń Polski może być w tych play-offach nieosiągalny.

– Nastawiałyśmy się na ciężki mecz, ale w sobotę zagrałyśmy wszystkie razem jako zespół. Odpaliłyśmy na 100 proc. albo i nawet więcej, i myślę, że stąd taki, a nie inny wynik. Na pewno nie będzie łatwo zakończyć rywalizacji w sobotę. Chociaż gramy u siebie, szykujemy się na dużo cięższy mecz niż tutaj. Myślę, że jak zagramy tak jak w Policach, to będzie dobrze – mówiła po meczu czołowa siatkarka Budowlanych Julia Twardowska.

(woj)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
2
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wielka Parada Mikołajów

Nekrologi

Sonda

Czy obowiązek tworzenia korytarza życia i jazdy na suwak zwiększą bezpieczeństwo na drogach?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie