niedziela, 08 grudnia 2019.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Pucharowy test Chemika

Siatkówka. Pucharowy test Chemika

Siatkówka. Pucharowy test Chemika
Data publikacji: 2019-12-03 22:02
Ostatnia aktualizacja: 2019-12-03 22:02
Wywietleń: 383 431181

Siatkarki Grupy Azoty Chemika Police rozpoczynają w środę rywalizację w europejskim Pucharze CEV. Los już w pierwszej rundzie przydzielił rywala z jednej z najsilniejszych lig na świecie – turecki Galatasaray Stambuł. Pierwszy pojedynek dwumeczu rozegrany zostanie w środę w szczecińskiej Netto Arenie, a spotkanie prawdopodobnie obejrzy komplet publiczności.

Chemik od pięciu lat występował w Lidze Mistrzyń. Zagrał nawet w turnieju finałowym w 2015 roku, którego był organizatorem. Sukcesów w Lidze Mistrzyń policzanki jednak nie odniosły.

We wspomnianym Final Four policzanki nie zdobyły nawet seta, ale i tak sezon 2014/2015 był najbardziej udanym dla Chemika w europejskich pucharach. Podopieczne Giuseppe Cuccariniego wygrały wówczas silną grupę, pokonując m.in. Rabitę Baku i Dinamo Kazań.

Tym razem Chemik zagra w mniej prestiżowym Pucharze CEV, ale już w pierwszej rundzie przyjdzie mu się zmierzyć z klasowym rywalem. Galatasaray Stambuł to wielokrotny uczestnik europejskich rozgrywek i czwarta obecnie drużyna ligi tureckiej, która w 11 meczach zgromadziła 9 zwycięstw.

– Naszym marzeniem i celem jest wygranie tego pucharu. Tak na dobrą sprawę nie ma znaczenia, z kim spotykamy się w I rundzie, bo jeśli chcemy osiągnąć cel, musimy wygrać ze wszystkimi. Musimy w tym dwumeczu zagrać na 110 procent. Galatasaray ma taki potencjał, który prawdopodobnie pozwalałby im w polskiej lidze walczyć o złoto. Drabinka Pucharu CEV jest tak ułożona, że ten mecz może nam otworzyć drogę wprost do finału – deklaruje kapitan Chemika Martyna Grajber.

Optymistą przed meczem z Galatasaray jest także turecki trener Chemika Fahrat Akbas.

– To, że ja z większością zawodniczek Galatasaray pracowałem w przeszłości, a trener rywalek nie pracował z naszymi zawodniczkami, uważam za nasz atut. Oni powinni się tym martwić, nie my – mówi szkoleniowiec Chemika.

W historii występów w europejskich pucharach Chemik siedmiokrotnie mierzył się z ekipami ze Stambułu i wygrał tylko jedno spotkanie w 2015 roku w Netto Arenie z Eczacibasi. Na parkiecie wystąpiła wówczas grająca w zespole do dziś Agnieszka Bednarek, a w składzie była także Paulina Maj-Erwardt.

Obie zawodniczki mają w dorobku także inny sukces w rywalizacji z tureckim Fenerbahce. W 2013 roku, występując w barwach Muszynianki, dwukrotnie pokonały ekipę ze Stambułu 3:2 w finale Pucharu CEV. Obecna libero Chemika Paulina Maj-Erwardt przyznaje, że szczególnie dobrze smakowało zwycięstwo w Stambule.

– Tamten dwumecz był w naszym wykonaniu pokazem ducha zespołowości. Wyrwałyśmy im to zwycięstwo. Smakowało podwójnie, a miny kibiców były bezcenne – wspominała P. Maj-Erwardt.

Środowy mecz w Pucharze CEV obejrzy w Netto Arenie prawdopodobnie komplet publiczności. W przededniu wydarzenia sprzedanych było już blisko 4 tysiące wejściówek. Początek spotkania, z którego nie będzie relacji telewizyjnej, o godz. 18.

(woj)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
9
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wielka Parada Mikołajów

Nekrologi

kondolencje

Sonda

Czy obowiązek tworzenia korytarza życia i jazdy na suwak zwiększą bezpieczeństwo na drogach?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie