niedziela, 24 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Najważniejszy mecz jesieni (FILM)

Siatkówka. Najważniejszy mecz jesieni (FILM)

Siatkówka. Najważniejszy mecz jesieni (FILM)
Data publikacji: 2015-11-26 09:00
Ostatnia aktualizacja: 2015-12-12 14:09
Wywietleń: 335 42329

Siatkarki mistrza Polski, Chemika Police w czwartek rozegrają najtrudniejszy mecz w sezonie. Ich rywalkami będą zwyciężczynie kwietniowego Final Four rozegranego w Szczecinie, turecki Eczacibasi Stambuł. Mecz rozegrany zostanie w hali Buhran Felek w Stambule.

- To najtrudniejsze spotkanie w tym sezonie. Nie jesteśmy faworytem, ale też nie uważam byśmy były na straconej pozycji. Nastawiamy się na ciężki i trudny mecz, bo w Turcji zawsze gra się trudno, ale one też muszą się na nas przygotowywać - stwierdziła środkowa Chemika Katarzyna Gajgał-Anioł.

Wtóruje jej trener Giuseppe Cuccarini:

- Jeśli ktoś wygrywa złoto w najbardziej elitarnych rozgrywkach klubowych, to świadczy o jego klasie. W obecnych rozgrywkach na pewno zespół będzie chciał powtórzyć sukces - uważa włoski szkoleniowiec.

Eczacibasi od kwietniowego finału Ligi Mistrzyń, który Turczynki wygrały, wydaje się jeszcze mocniejsze. Fachowcy przede wszystkim przestrzegają przed siłą rażenia 18-letniej atakującej z Serbii Tijany Boskovic, która latem przeszła do Stambułu z Partizana Belgrad po zdobyciu mistrzostwa i pucharu Serbii.

W dwóch poprzednich meczach tegorocznych rozgrywek LM młoda Serbka była najlepiej punktującą siatkarką swego zespołu. Z Pomi Casalmaggiore zdobyła 26 pkt, a z Agelem Prostejov 19.

Silnym punktem obrończyń tytułu miała być także 31-letnia Kubanka Rosir Calderon Diaz, która po dwóch latach gry przeniosła się do Turcji z Dinama Krasnodar. Na razie jest jednak jedynie zmienniczką dla Boskovic.

Za to pewnym punktem zespołu okazuje się była siatkarka Trefla Sopot, Neriman Ozsoy. Wychowanka Eczacibasi po pięciu latach gry w Polsce, Rosji czy Włoszech, wróciła do rodzimego klubu i czuje się w nim bardzo dobrze. Z Pomi zdobyła 13 pkt, z Agelem 16.

Ponadto niezmiennie w wysokiej formie jest Jordan Quinn Larson-Burbach, która w kwietniu została uznana najlepszą siatkarką turnieju Final Four.

- Początek sezonu nie jest jednak wymarzony dla Eczacibasi. Przegrali wszystkie mecze z silnymi rywalami. Jesteśmy dla nich równorzędnym rywalem i wierzymy w zwycięstwo. - stwierdził Jakub Głuszak, asystent Cuccariniego.

Giovanni Caprara, który od dwóch lat jest trenerem tureckiego zespołu, przestrzegał przed hurraoptymizmem, ale ma nadzieję na zwycięstwo:

- Chemik to dobry, silny zespół. Lider naszej grupy. Jestem przekonany, że to będzie zacięty i ekscytujący mecz. Mam nadzieję, że go wygramy i obejmiemy prowadzenie w grupie. - stwierdził szkoleniowiec Eczacibasi.

Po dwóch rundach rozgrywek na czele grupy C są mistrzynie Polski, które wygrały oba dotychczasowe mecze i zdobył 5 pkt. Eczacibasi z jedną wygraną i czterema oczkami zajmuje drugie miejsce. Trzecie jest Pomi - 3 pkt. Pewny awans do fazy pucharowej LM będą miały dwa najlepsze zespoły.

Zobacz i posłuchaj, co przed najważniejszym meczem jesieni powiedziały wiodące zawodniczki drużyny mistrzyń Polski: Joanna Wołosz i Helena Havelkova.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
17
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy