niedziela, 24 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Czwarty finał Chemika

Siatkówka. Czwarty finał Chemika

Siatkówka. Czwarty finał Chemika
Data publikacji: 2017-04-14 08:20
Ostatnia aktualizacja: 2017-04-14 08:20
Wywietleń: 169 239661

Rozpoczynający się w piątek w Łodzi finał play-off będzie najkrótszym w historii siatkarskiej Orlen Ligi. Mistrza Polski poznamy już w drugim meczu, w do zdobycia złota może wystarczyć zaledwie jedno zwycięstwo. O czwarty z rzędu tytuł mistrzowski Chemik walczyć będzie z Budowlanymi Łódź.

W półfinałowej rywalizacji Chemik dwukrotnie bez straty seta pokonał Developres Rzeszów, a Budowlani wyeliminowali Impel Wrocław wygrywając 3:0 i 3:2.

– Mówiąc szczerze, to nie spodziewałam się, że wygramy z Developresem tak przekonująco, jak to miało miejsce zarówno w Rzeszowie, jak i na naszym boisku. Zaczęłyśmy grać na naszym poziomie, grałyśmy jak drużyna. Teraz możemy się tylko cieszyć, ale mecze finałowe, nie będą tak łatwe, jak to miało miejsce w zakończonej rywalizacji półfinałowej – mówi środkowa Chemika Stefana Veljković.

Historyczny finał

Dla Chemika to już czwarty z rzędu finał Orlen Ligi, a statystyki policzanek są w tej fazie imponujące. W rywalizacji o złoto w trzech ostatnich sezonach przegrały tylko jedno spotkanie. Było to przed dwoma laty, kiedy to finał Orlen Ligi był najbardziej emocjonujący z dotychczasowych.

Chemik przegrał inauguracyjne spotkanie z Atomem Treflem Sopot przed własną publicznością 1:3, a decydujący czwarty mecz w Sopocie rozstrzygnął dopiero w tie-breaku. W finale sprzed dwóch lat Chemikowi mocno dał się we znaki Katarzyna Zaroślińska – dziś podstawowa atakująca Chemika. W dwóch pozostałych finałach Chemik oddał rywalkom zaledwie po secie.

Tegoroczny finał może być dla siatkarek Chemika wyjątkowy. Trzy ostatnie tytuły mistrzowskie ekipa z Polic świętowała po wygraniu wyjazdowych spotkań we Wrocławiu i Sopocie. Teraz po raz pierwszy w historii ma szansę zdobyć złoto przed własną publicznością.

Decydujące o tytule spotkanie rozegrane zostanie w Azoty Arenie w środę o godz. 20.30. Finał może przejść też do historii z powodu ewentualnego „złotego” seta, który rozegrany zostanie jeśli w dwumeczu oba zespoły będą legitymowały się identycznym dorobkiem punktowym.

Przełomowy sezon

Dla Budowlanych jest to pierwszy finał Orlen Ligi w historii występów w tych rozgrywkach. Dotychczas najlepszym wynikiem łodzianek było czwarte miejsce w debiutanckim sezonie 2009/2010, które dało Budowlanym prawo występów w Lidze Mistrzyń.

Tegoroczny sezon był jednak dla ekipy z Łodzi przełomowy. Siatkarki Budowlanych zagrały w finale Pucharu Polski, a Orlen Lidze wygrały 24 z 28 spotkań. Ostatnie dwa zwycięstwa nad Impelem dały łodziankom miejsce w finale.

Chemik spotkał się z Budowlanymi w tym sezonie już trzykrotnie. Pokonał rywalki z Łodzi w finale Pucharu Polski i I rundzie Orlen Ligi po 3:0. Budowlani zrewanżowali się mistrzyniom Polski przed miesiącem w drugi spotkaniu ligowym wygrywając 3:1.

W ekipie Budowlanych jest kilka wyróżniających się w lidze siatkarek, które zajmują czołowe lokaty w indywidualnych klasyfikacjach. Kaja Grobelna to najlepsza atakująca Orlen Ligi. W samym tylko sezonie zasadniczym zdobyła 485 punktów, a swój dorobek w półfinałach z Impelem powiększyła o kolejne 49 punktów!

Wprawdzie w pierwszym meczu z Chemikiem w Szczecinie przyćmiła ją Katarzyna Zaroślińska atakując z ponad 60-procentową skutecznością, ale już w rewanżu to Grobelna była zdobyła dla swojej drużyny 23 punkty.

– Wiadomo, że w drużynie z Polic na każdej pozycji występują byłe lub obecne reprezentantki kraju. To wielkie siatkarskie indywidualności, ale my mamy zespół i to jest naszą siłą, dzięki której dotarłyśmy do finału. Jako drużyna w tym sezonie nieraz potrafiłyśmy już odwracać losy meczów. Zwycięstwo w Łodzi pokazało, że nawet tak dobry zespół jest do ogrania. Wiemy już, jak go pokonać. Dzięki temu w piątek wyjdziemy na boisko bez obaw i będziemy walczyć o dobrą zaliczkę przed rewanżem – ocenia reprezentantka Belgii Kaja Grobelna.

Poza Grobelną znaczącą rolę w Orlen Lidze odgrywają inne siatkarki Budowlanych. Niemka Heike Beier, która jest najlepszą przyjmującą sezonu zasadniczego i Sylwia Pycia druga w rankingu środkowych.

Chemikowi w ostatnim meczu ligowym mocno we znaki dała się także inna środkowy Gabriela Polańska zastawiając 9 punktowych bloków.W przyjęciu i defensywie Budowlanych świetnie spisuje się była libero mistrzyń Polski Paulina Maj-Erwardt.

Mecze finałowe Orlen Ligi w Łodzi i Szczecinie zaplanowano o godz. 20.30 i relacje z obu przeprowadzi Polsat Sport. ©℗ 

Wojciech TACZALSKI

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
15
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy