wtorek, 17 lipca 2018.
Strona główna > Sport > Siatkówka. Chemik nie ma sposobu na Developres

Siatkówka. Chemik nie ma sposobu na Developres

Siatkówka. Chemik nie ma sposobu na Developres
Data publikacji: 2018-03-20 21:41
Wywietleń: 556 319220

Już w trzecim spotkaniu w Lidze Siatkówki Kobiet nowy trener Chemika Marcello Abbondanza musiał przełknąć gorzką pigułkę porażki. Mistrzynie Polski doznały w niedzielę drugiej przegranej w sezonie i po raz drugi musiały uznać wyższość Developresu SkyRes Rzeszów.

W Rzeszowie w barwach Chemika zadebiutowała Berenika Tomsia. Była reprezentacyjna atakująca w czwartek podpisała kontrakt z mistrzem Polski, a kilka dni wcześniej zakończyła zmagania w lidze włoskiej. Klub Polki Lardini Filottrano z dorobkiem siedmiu zwycięstw w 22 spotkaniach zajął przedostatnie, 11. miejsce w tabeli.

– Sezon zaczęłyśmy bardzo źle, niewiele nam wychodziło. Z biegiem czasu jednak rozkręcałyśmy się, grałyśmy bardziej jak zespół. Odpuściły nerwy i więcej wychodziło. Ktoś wyliczył, że gdyby patrzeć na drugą połowę sezonu, to byłybyśmy na czwartym miejscu. Dopiero skończyłam sezon, we wtorek robiłam ostatnią siłownię, więc jestem w rytmie treningowym. Trochę dziwnie się czułam, że jest marzec, a już po graniu. Dostałam telefon, czy chciałabym dołączyć do Chemika. Uznałam to za świetne rozwiązanie, bo chcę dograć sezon do końca. Nigdy nie byłam w takiej roli, ale w życiu wszystkiego trzeba spróbować. Większość dziewczyn z Chemika znam, dlatego nie będzie problemu z wejściem do drużyny. Ostatni raz w Polsce grałam za czasów Legionovii. Chyba nie spodziewałam się, że wrócę w najbliższej przyszłości, ale życie potrafi zaskoczyć. Wracam niby tylko na trochę ponad miesiąc, ale cieszę się, że zagram w polskiej lidze chociaż tyle – mówiła przed meczem w Rzeszowie Dominika Tomsia.

Polska atakująca ostatnie sezony spędziła we Włoszech, a najmilej wspomina rok 2016, kiedy to była najlepiej punktującą zawodniczką rundy zasadniczej. Przed rokiem z Imoco Volley zagrała w Lidze Mistrzyń, ale rozegrała tylko jeden mecz.

W klubie z Conegliano zastąpiła ją w styczniu Nicole Fawcett, a Tomsia przeniosła się na końcówkę sezonu 2016/2017 do Saguella Team Monza, który zakończył zmagania na 10. miejscu.

W niedzielę Tomsia zaliczyła krótki debiut w Chemiku. Trener Abbondanza wprowadzał ją na plac gry w decydujących końcówkach przegranych setów, a nowa siatkarka nie zdobyła punktu i nie skończyła żadnego z dwóch ataków. Tomsi trudno będzie przebić się do podstawowego składu, bo dyspozycją w ostatnich tygodniach imponuje Malwina Smarzek.

Powrót na pozycję atakującej w miejsce kontuzjowanych Zaroślińskiej i Holston bardzo dobrze wpłynął na reprezentantkę Polski. W przegranym meczu w Rzeszowie była najjaśniejszym punktem Chemika. Zdobyła 30 punktów i atakowała z 55-procentową skutecznością.

Niekorzystne dla mistrzyń Polski rozstrzygnięcie w Rzeszowie sprawiło, że Chemik ma już tylko trzy punkty przewagi nad wiceliderem tabeli ŁKS-em Commercecon Łódź i pięć nad Developresem. Na cztery kolejki przed zakończeniem rundy zasadniczej Chemik nie może być zatem pewny, że przystąpi do play-off z uprzywilejowanej pierwszej pozycji. ©℗

(woj)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
17
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Flis przypłynął do Szczecina
Zjazd Młodych Gwiazd 2018 i „Siedem życzeń”
Różankowe urodziny Szczecina
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy