Czwartek, 26 marca 2026 r. 
REKLAMA

Siatkówka. Chemik napędził strachu wiceliderkom

Data publikacji: 25 marca 2026 r. 23:52
Ostatnia aktualizacja: 25 marca 2026 r. 23:52
Siatkówka. Chemik napędził strachu wiceliderkom
 

Polickie siatkarki, które do decydujących spotkań przystąpiły z 7. miejsca, a w sezonie zasadniczym dwukrotnie przegrały z wiceliderkami tabeli Budowlanymi po 0:3, w pierwszym wyjazdowym meczu play-offów napędziły Łodziankom strachu, prowadząc w setach 2:0 i mając w czwartej partii meczbola, ale ostatecznie przegrały tie-breaka...

REKLAMA

Pierwszy mecz ćwierćfinałowy play-offów Tauron Ligi siatkarek: PGE BUDOWLANI Łódź - LOTTO CHEMIK Police 3:2 (22:25, 15:25, 25:19, 27:25, 15:9)

CHEMIK: Katarzyna Partyka, Natalia Mędrzyk, Maja Koput, Weronika Gierszewska, Julia Orzoł, Kinga Różyńska – Agata Nowak (libero) oraz Julia Hewelt, Matylda Grabowska, Eliza Ropela-Puzdrowska (libero) 

Pierwszy set rozpoczął się zgodnie z prognozami od prowadzenia faworyzowanych gospodyń 8:6, ale w tym momencie podopieczne polickiego trenera Dawida Michora włączyły przysłowiowy piąty bieg i wkrótce na świetlnej tablicy widniał wynik 12:20 na korzyść gości. Budowlani wzięli jednak challenge, który okazał się słuszny i rezultat skorygowano na 13:19. Nie zdeprymowało to jednak Policzanek, które doprowadziły do stanu 24:19 i po kilku setbolach zwyciężyły. W kolejnej, dość jednostronnej części pojedynku, Chemik prowadził 5:0, 13:5 i 17:9, by ostatecznie wygrać aż dziesięcioma punktami, na co potrzebował niewiele więcej niż 20 minut. Po dwóch przegranych setach miejscowy szkoleniowiec Maciej Biernat wyprowadził swe podopieczne z hali na męskie rozmowy...

Trzecią partię Łodzianki rozpoczęły od prowadzenia 4:0, ale po wziętym czasie ekipa z Polic nieco nadrobiła straty (4:3) i przez chwilę mecz był wyrównany, ale miejscowe szybko powiększyły przewagę do 10:5, po czym trener Chemika dokonał pierwszej i zarazem podwójnej zmiany, a następnie poprosił o drugi czas, lecz nie odmienił przebiegu boiskowych wydarzeń. Czwarty, najbardziej wyrównany i - jak się później okazało - kluczowy set, rozpoczął się od niewielkiego prowadzenia zachodniopomorskiego klubu, po czym krótko dominowały gospodynie, by oddać inicjatywę Policzankom, które wygrywały już 20:16, lecz po chwili był remis 22:22. Chemik doprowadził do meczbola, którego jednak nie wykorzystał, a w tym fragmencie meczu w głównej roli wystąpiła rezerwowa, była Policzanka, brazylijska atakująca Bruna Honorio i ostatecznie przyjezdne przegrały na przewagi. Decydujący tie-break rozpoczął się od prowadzenia Budowlanych 4:0, które Łodzianki (wśród nich wyróżniała się skutecznością najlepsza zawodniczki meczu Maja Storck, która w sumie zdobyła aż 32 punkty!) utrzymały do końca, choć momentami rywalki próbowały ambitnej pogoni... 

Rewanż odbędzie się w poniedziałek o godz. 17.30 w Enea Arenie w Szczecinie, a ewentualny trzeci mecz (gra się do dwóch zwycięstw) - 1 kwietnia w Łodzi.

Pozostałe wyniki: BKS Bielsko-Biała - ŁKS Łódź 3:1, DevelopRes Rzeszów - Pałac Bydgoszcz 3:0, UNI Opole - Stal Mielec 1:3. ©℗

(mij)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA