Poniedziałek, 31 sierpnia 2026 r. 
REKLAMA

Rajdy samochodowe. Hołowczyc triumfuje po raz 11. w Baja Poland [GALERIA]

Data publikacji: 30 sierpnia 2026 r. 19:43
Ostatnia aktualizacja: 30 sierpnia 2026 r. 19:43
Rajdy samochodowe. Hołowczyc triumfuje po raz 11. w Baja Poland
Krzysztof Hołowczyc miał powody do zadowolenia na mecie rajdu. Fot. Bartek Bakalarczyk  

Krzysztof Hołowczyc i Łukasz Kurzeja, w samochodzie X-raid MINI JCW Rally 3.0i, wygrali 18. edycję rajdu AKPOL Baja Poland. Dla olsztynianina to rekordowy, jedenasty triumf w tych zawodach. Drugie miejsce zajęli Michał i Julita Małuszyńscy (Toyota Hilux EVO, +6:36,1 s), a trzecie Adam Kuś i Maciej Giemza (Taurus EVO MAX, +7:27,7 s).

Osiemnasta edycja AKPOL Baja Poland zakończyła się w niedzielę w Szczecinie. Tegoroczne zawody były czwartą rundą Pucharu Europy FIA w Rajdach Baja, szóstą rundą Mistrzostw FIA Strefy Europy Centralnej, piątą rundą Mistrzostw Polski w Rajdach Cross Country oraz trzecią rundą mistrzostw Czech. Podczas tego samego weekendu odbyły się również zmagania w ramach Pucharu Cross Country, Mistrzostw Polski i Pucharu Polski w Rajdach Baja oraz cykli Can-Am Baja Promo i Baja Promo ATV.

Uczestnicy rundy Pucharu Europy FIA pokonali trasę o długości 646,23 km, w tym pięć odcinków specjalnych liczących łącznie 366,60 km. Dodatkowo rozegrano prolog o długości 8,85 km. Do zawodów przyjęto zgłoszenia 194 uczestników z 13 krajów. Do mety dotarło 81 pojazdów – samochodów, ciężarówek, motocykli i quadów – oraz 150 zawodników.

Rajd AKPOL Baja Poland rozpoczął się od piątkowego prologu w Szczecinie. Najlepszy czas uzyskali Kuś i Giemza. Załoga Taurusa EVO MAX pokonała trasę w 7:23,2 s, wyprzedzając Hołowczyca i Kurzeję o 2,3 s oraz Benediktasa Vanagasa i Aisvydasa Paliukenasa (Toyota Hilux) o 5,1 s. Wyniki prologu nie były zaliczane do klasyfikacji rajdu, ale decydowały o kolejności wyboru pozycji startowych do sobotniego etapu. Miały także znaczenie dla uczestników zgłoszonych do punktacji Pucharu Europy FIA.

Najdłuższą częścią tegorocznej edycji był sobotni etap na Poligonie Drawskim, tym razem rozgrywany bez kibiców. Załogi zmierzyły się z trzema odcinkami specjalnymi o łącznej długości 314,44 km. Pierwszy, liczący 128,40 km oes wygrali Kuś i Giemza. Bartłomieja Kotwicę i Arkadiusza Jędrzejewskiego (Taurus T3 Maxx) pokonali o 12,3 s, a Małuszyńskich o 22,2 s. Hołowczyc i Kurzeja zatrzymali się na 44. kilometrze, by zmienić koło. Postój kosztował ich około trzech minut. Mimo tego uzyskali czwarty czas, zaledwie 27,6 s gorszy od wyniku zwycięzców próby. Na drugim przejeździe załoga X-Raidu uniknęła problemów. Hołowczyc i Kurzeja pokonali 128,40 km w czasie 1:18:05,1 s, wyprzedzając Vanagasa i Paliukenasa o 4:18,1 s oraz Małuszyńskich o 4:38,6 s. Taki rezultat pozwolił dziesięciokrotnemu zwycięzcy Baja Poland awansować z czwartego miejsca na pierwsze. Liderzy byli najszybsi również na ostatnim sobotnim oesie, liczącym 57,64 km. Etap zakończyli z przewagą 5:51,7 s nad Małuszyńskimi oraz 6:50,7 s nad Kusiem i Giemzą.

Niedzielny finał składał się z dwóch przejazdów odcinka Sławoszewo – Wołczkowo – Szczecin o długości 26,08 km. Hołowczyc i Kurzeja wygrali obie próby. Na pierwszej pokonali Kusia i Giemzę o 1,5 s, a na drugiej byli o 15,1 s szybsi od Mariusza Wiatra i Łukasza Łaskawca (Ford F150 EVO+). Olsztyńsko-katowicka załoga zakończyła zawody z czasem 3:57:24,2 s. Hołowczyc i Kurzeja wygrali cztery z pięciu odcinków specjalnych i zameldowali się na mecie z przewagą 6:36,1 s nad Małuszyńskimi.

REKLAMA

- Plan zrealizowany, bo jesteśmy na mecie i mamy jedenaste zwycięstwo - powiedział K. Hołowczyc. - Po drodze nie brakowało przygód. Kilka razy byliśmy blisko tego, by nie ukończyć rajdu, ale samochód wytrzymał. Myślę, że ten rajd mnie lubi, a ja go uwielbiam!

Pierwsza trójka klasyfikacji Mistrzostw Polski w Rajdach Cross Country wyglądała tak samo jak podium całych zawodów. Wygrali Hołowczyc i Kurzeja, przed Małuszyńskimi oraz Kusiem i Giemzą. Identyczny skład podium miały klasyfikacje Mistrzostw FIA Strefy Europy Centralnej i mistrzostw Czech. Hołowczyc i Kurzeja triumfowali również w grupie Ultimate, a Kuś i Giemza w Challengerze. Podajmy jeszcze kilka innych ważniejszych rozstrzygnięć. Najlepszy wynik wśród załóg SSV uzyskali Grzegorz Gąsiorowski i Katarzyna Szałęga (Polaris RZR Pro R). W kategorii UTV zwyciężyli Andrzej Dzikowski i Damian Czekan (Can-Am Maverick). Grupę Stock wygrali Tomasz Piluch i Marcin Pawłowski (Mitsubishi Pajero), a TH – Piotr Brakowiecki i Tomasz Chmielewski (Dacia Duster). Wśród ciężarówek najlepsi byli Dariusz Łysek, Darek Rodewald i Artur Janda (MM Technology MMT Dakar EVO 04). (oprac. mij)

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA