W nachodzący weekend odbędą się dwa mecze Ekstraklasy piłkarzy wodnych, w których zajmująca 7. pozycję Arkonia Waterpolo Szczecin (3 pkt.) podejmie na pływalni Floating Arenie w sobotę o godz. 18 ŁSTW Politechnikę Łódzką (5. miejsce, 16 pkt.), a w niedzielę w samo południe zagra z UKS Neptunem Uniwersytet Łódzki (6. lokata, 12 pkt.), zaś wstęp na oba spotkania jest tradycyjnie bezpłatny.
Drużyna szczecińskiego trenera Andrzeja Zabdyra obecny sezon traktuje jako doświadczenie dla młodych zawodników, którzy w przyszłości będą stanowili trzon drużyny, a umiejętności zdobyte w obecnych rozgrywkach oraz turniejach, mają tylko poprawić wyniki oraz skuteczność, zaś w konsekwencji miejsce w tabeli.
- Myślę, że jesteśmy dobrze przygotowani do meczów z Łodzianami, bo ostatnio trenowaliśmy na obozie w Serbii, grając z gospodarzami i Węgrami, dla których piłka wodna jest sportem kultowym - powiedział trener Arkonii Andrzej Zabdyr. - Natomiast nasi juniorzy, z których wielu występuje w ekstraklasowej drużynie, grali w towarzyskim turnieju na Słowacji, gdzie zajęli ósmą lokatę, a zdobywca 18 bramek Wiktor Dziarmaga został wicekrólem strzelców, ustępując jedynie jednym golem Iwanowi Komchadałowi z Hornets Koszyce. We wspomnianej imprezie wziął udział też drugi polski zespół, Job Center Mega-Invest Poland WTS Polonia Bytom, z którym prowadziliśmy do przerwy 8:3 ale rywale przysłowiowym rzutem na taśmę wydarli nam zwycięstwo i ulegliśmy 9:10. Taki jest sport, lecz ta lekcja na pewno zaprocentuje. Martwi jedynie kontuzja palca, jakiej doznał Rafał Agacińki, choć jest nadzieja, że w weekend będzie mógł zagrać. (mij)