czwartek, 21 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka ręczna. Zenon Łakomy o sukcesie polskiej reprezentacji

Piłka ręczna. Zenon Łakomy o sukcesie polskiej reprezentacji

Piłka ręczna. Zenon Łakomy o sukcesie polskiej reprezentacji
Data publikacji: 2015-12-15 09:13
Ostatnia aktualizacja: 2015-12-15 09:13
Wywietleń: 1321 57719

Zenon Łakomy w latach 80 ubiegłego wieku był trenerem piłkarek i piłkarzy ręcznych Pogoni Szczecin. Z kobietami wywalczył w roku 1983 tytuł mistrzyń Polski - pierwszy w dziejach szczecińskiego sportu w grach zespołowych. Z drużyną mężczyzn triumfował w pucharze Polski - w roku 1986.

Był następnie trenerem żeńskiej i męskiej reprezentacji Polski. W plebiscuie Kuriera Szczecińskiego na najlepszego sportowca i trenera Ziemi Szczecińskiej zwyciężał w kategorii najlepszych szkoleniowców.

Po poniedziałkowej wiktorii reprezentacji Polski nad Węgrsmi i awansie naszej reprezentacji do ćwierćfinału imprezy twierdzi, że kluczem do sukcesu była znakomita gra w obornie i postawa naszej bramkarki Anny Wysokińskiej.

- Gra bramkarki na tak wysokim procencie w meczu przeciwko takiemu rywalowi - to coś niesamowitego - powiedział Zenon Łakomy. - Nasze zawodniczki broniły na granicy, po której przekroczeniu można wylecieć na dwie minuty z boiska. I Węgierki momentami w ataku były bezradne. - powiedział były szkoleniowiec szczecińskich drużyn.

Łakomy, który pracował w przeszłości zarówno z reprezentacją męską jak i żeńską przyznał, że po bardzo dobrym początku meczu Polki miały słabsze 10 minut.

- Zagrały wtedy fatalnie. - kontynuuje Zenon Łakomy. - Nie było obrony, ale nie da się w takim spotkaniu walczyć cały czas na tym samym poziomie. Mistrzostwa pokazują, że wszystko może się zdarzyć, a kobieta... zmienną jest. W pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nasz zespół odniósł duży sukces, pokonując niewygodnego przeciwnika, który przez lata był naszą "zmorą". Kiedy prowadziłem kadrę bywaliśmy blisko wygranej i zwycięstwo nam uciekało. - podkreślił.

Łakomy szukał analogii z występem Polaków w tegorocznych mistrzostwach świata w Katarze.

- Tam też z czasem graliśmy coraz lepiej i skończyło się medalem, którego w pierwszej fazie turnieju niewielu się spodziewało - ocenił szkoleniowiec. - Na pewno poniedziałkowa wygrana podbudowała dziewczyny. Sporo sobie "załatwiły" pokonaniem Węgierek. Pozostały poza tym na drodze do igrzysk, no i nie musiały się wcześniej pakować, co podczas takiego turnieju jest bardzo przykre. - zaznaczył Łakomy, zwracając uwagę na dobre przygotowanie fizyczne biało-czerwonych.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
11
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy