czwartek, 18 lipca 2019.
Strona główna > Sport > Piłka ręczna. Sandra SPA Pogoń mniej liczna, lecz silniejsza... [ROZMOWA]

Piłka ręczna. Sandra SPA Pogoń mniej liczna, lecz silniejsza... [ROZMOWA]

Piłka ręczna. Sandra SPA Pogoń mniej liczna, lecz silniejsza... [ROZMOWA]
Data publikacji: 2019-06-05 11:20
Ostatnia aktualizacja: 2019-06-05 11:21
Wywietleń: 591 395041

Rozmowa z Pawłem Białym, prezesem Sandry SPA Pogoń Szczecin

Występująca w PGNiG Superlidze piłkarzy ręcznych Sandra SPA Pogoń Szczecin w niedawno zakończonych rozgrywkach uplasowała się na II miejscu Grupy Spadkowej. Piłkarze przebywają teraz na urlopach, a o minionych rozgrywkach i planach przed kolejnym sezonem, postanowiliśmy porozmawiać z prezesem klubu Pawłem Białym.

- Jak władze klubu oceniają zakończone rozgrywki?

- Po sezonie podstawowym było trochę obaw, bo zajmowaliśmy 12 miejsce, co mogło sugerować, że będziemy musieli mocno się sprężyć, by nie doznać goryczy spadku do I ligi. Do rozgrywek Grupy Spadkowej wszystkie drużyny przystąpiły z wyzerowaniem dotychczasowego dorobku i tu poszło nam już znacznie lepiej, bo zajęliśmy drugie miejsce, co w generalnej klasyfikacji PGNiG Superligi dało dziesiątą lokatę. I myślę, że była to pozycja na miarę naszych możliwości w zakończonym sezonie. Przypomnę, że przez ostatnie dwa lata sukcesywnie odmładzamy drużynę, inwestując w zespół i w ludzi. Wnikliwie obserwowaliśmy też zawodników i dokładnie wiemy, kto się nadaje i kogo chcemy mieć na kolejny sezon, a z kim planujemy się rozstać.

- O co będziecie walczyć w kolejnym sezonie, który rozpocznie się jesienią?

- Plany są już na wyższym pułapie i koniecznie musimy walczyć o miejsce w czołowej ósemce, które daje prawo walki o medale i automatycznie zapewnia prolongatę ligowego bytu. Są ku temu podstawy, bo zespół się ustabilizował i będzie mocniejszy, a sprawi to wzmocnienie szczecińskiej bramki, nad czym teraz usilnie pracujemy. Natomiast na pozostałych pozycjach według mnie wzmocnienia nie są potrzebne, bo już posiadamy wartościowych zawodników. Z ostatnich wzmocnień najwyżej oceniłbym ukraińskiego piłkarza Dmitro Horihę, które ma spore potencjalne możliwości i znakomicie wkomponował się w zespół.

- Mówił pan, że już wiadomo, z kim klub chciałby się rozstać. Czy możemy poinformować o tym kibiców?

- W sprawie niektórych zawodników jeszcze rozmawiamy, jak choćby Wojciecha Matuszaka wypożyczonego z Górnika Zabrze i chyba ten rozgrywający powróci na Górny Śląsk. Chyba rozstaniemy się też ze skrzydłowym Dawidem Fedeńczakiem. Patryk Miłek powróci do Olimpii Piekary Śląskie, a rozgrywający Wojciech Jońca najbliższy sezon spędzić może w I-ligowej Gwardii Koszalin, lecz będziemy go obserwować i może jeszcze ponownie spotkamy się w grodzie Gryfa. Jeśli chodzi o bramkarzy to Marek Bartosik powróci do Zagłębia Lubin i prawdopodobnie odejdzie także Marcin Teterycz.

- W trakcie sezonu trenera Piotra Frelka, trochę nieoczekiwanie dla kibiców zastąpił nowy-stary szczeciński duet szkoleniowy: pański brat Rafał Biały z jeszcze bardziej doświadczonym Sławomirem Fogtmanem. Czy ta rutynowana klubowa dwójka, zapowiadana jako tymczasowa para, zastąpiona zostanie przez trenera z zewnątrz, czy też poprowadzi nasz zespół w kolejnym sezonie?

- Postanowiliśmy, że szkoleniowcy, którzy zakończyli poprzedni sezon, poprowadzą naszą drużynę także w następnych rozgrywkach. W ostatnich latach kilkakrotnie zatrudnialiśmy trenerów spoza Szczecina, ale niestety, jakoś to nie funkcjonowało tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Piotr Frelek otrzymał też spory mandat zaufania i dużą samodzielność, ale tak to odbieram, że zraził się chyba do profesji szkoleniowca i nie słyszałem, by miał plany trenować jakiś zespół.

- Czy piłkarze przechodzą jeszcze okres roztrenowania, czy już mają wolne?

- Przebywają na zasłużonych urlopach, bo ostatnio mocno się napracowali, rozgrywając aż dziesięć spotkań w jednym miesiącu i to bardzo ważnych, bo mogących decydować o pozostaniu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Po takim wysiłku muszą dojść do siebie, wyleczyć się z urazów, odbudować fizycznie i psychicznie. Urlop nie może być jednak totalnym leniuchowaniem i każdy otrzymał rozpiskę, jak ćwiczyć w okresie sportowych wakacji, by na pierwsze zajęcia 15 lipca przybyć w odpowiedniej formie.

- Jak wyglądać będą przygotowania do nowego sezonu?

- Trenować będziemy na zadowalających nas szczecińskich obiektach i nie przewidujemy wyjazdowego zgrupowania, od których zresztą nie tylko my ostatnio coraz częściej odstępujemy. Będziemy jednak wyjeżdżać na towarzyskie turniej, sparingi, a może nawet na krótką integrację. O szczegółach przygotowań to już jednak lepiej rozmawiać z trenerami, bo to oni są najlepiej poinformowani w tej kwestii.

- Dziękujemy za rozmowę. ©℗

(mij)
Fot. Ryszard PAKIESER

Piłka ręczna. Sandra SPA Pogoń mniej liczna, lecz silniejsza... [ROZMOWA]

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
11
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Masowe bieganie nad morzem

Nekrologi

Sonda

Czy uważasz, że w ostatnich latach Szczecin utracił swój akademicki charakter?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie