sobota, 21 lipca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka ręczna. Pogoń chce przerwać hegemonię Selgrosu

Piłka ręczna. Pogoń chce przerwać hegemonię Selgrosu

Piłka ręczna. Pogoń chce przerwać hegemonię Selgrosu
Data publikacji: 2016-05-12 12:12
Ostatnia aktualizacja: 2016-05-12 12:12
Wywietleń: 836 133247

Więcej odpoczynku, to sposób przygotowania się szczypiornistek Pogoni Szczecin do dwumeczu w Lublinie. Po dwóch spotkaniach tegorocznego finału mistrzostw Polski Pogoń Baltica remisuje z MKS Selgros Lublin 1-1. Tytuł zdobędzie zespół, który wygra trzy mecze. Kolejne dwa spotkania odbędą się w sobotę (14 maja) i niedzielę (15 maja) w hali lubelskich obrończyń tytułu.

- W ostatnich dwóch sezonach udawało nam się wygrywać w lubelskiej hali, więc to wcale nie musi być atut gospodyń. Jednak przestrzegałbym przed nadmiernym optymizmem. MKS Selgros to zespół, który w rundzie finałowej potrafi grać zdecydowanie lepiej niż w zasadniczej. Mają obycie w meczach o wysoką stawkę. To ich potężny atut. - uważa Łukasz Kalwa, asystent trenera Pogoni Baltica.

Psychologiczna przewaga po stronie Pogoni

Pogoń w rundzie zasadniczej wygrała oba spotkania z Selgrosem. Pierwszej porażki z lubliniankami doznała dopiero w minioną sobotę w pierwszym meczu finałowym. Dzień później za to rozgromiła MKS Lublin różnicą aż 12 bramek.

- W pierwszym spotkaniu po przerwie dało o sobie znać zmęczenie. My trzy dni wcześniej zakończyliśmy trudną batalie półfinałową z Vistalem Gdynia. Dzień później zaczęliśmy więcej rotować składem. Na parkiecie pojawiły się niemal wszystkie zawodniczki. Dużą rolę odegrała Karolina Kochaniak, która zwykle rzadziej gra. Gdy w drugiej połowie nasza przewaga rosła, lublinianki podłamało to psychicznie. Nie potrafiły wyprowadzać skutecznych akcji. Stąd tak wysoki wynik. Nawet nie marzyłem, by taką różnicą wygrać z obrończyniami tytułu. - powiedział Kalwa.

Więcej odpoczynku

Przed rewanżami trenerzy szczecińscy nieco zmienili system przygotowań. Dali zawodniczkom więcej odpoczynku. Do treningów wrócili w środę. W piątek zespół wyjeżdża w 800-kilometrową podróż na lubelszczyznę. Jedna wygrana w Lublinie będzie oznaczała powrót na decydujący mecz do Szczecina (18 maja). Jeśli któryś z zespołów wygra dwa najbliższe mecze - zostanie mistrzem Polski.

- Skupiamy się nie na dwumeczu, a tylko na najbliższym, sobotnim spotkaniu. Staram się, by dziewczyny zapomniały o 12-bramkowym zwycięstwie, bo nic nie usypia tak, jak sukces. Dowodem tego była choćby postawa Selgrosu w drugim meczu finałowej rywalizacji. Dla nas praca nad czwartym spotkaniem zacznie się dopiero po zakończeniu trzeciego. Wtedy siądziemy całym sztabem trenerskim by opracować plan na niedzielę. - podkreśliła Maja Marciniak, trener mentalny Pogoni Baltica.

Przewaga w zespołowości

Zdaniem szczecińskich trenerów, przewaga Pogoni Baltica nad Selgrosem może leżeć w zespołowości.

- Lublin ma zdecydowane liderki, którym jak nie idzie, jest problem. My od lat przyjęliśmy strategię zbudowania zespołu, który będzie mistrzowską szesnastką, a nie drużyną mistrzyń. Taki zespół mamy. Tu liderką w meczu może zostać Adriana Płaczek, Monika Głowińska, Hania Jaszczuk czy Agata Cebula. Każda z nich może pociągnąć drużynę. - uważa Marciniak.

Wtóruje jej Kalwa.

- Różnorodność jest naszą największą zaletą. My potrafimy dobrze grać z kontry, innym razem dominują u nas akcje skrzydłami. Jeszcze kiedy indziej dominującą rolę odgrywa Moniky Bancilon rzucająca z drugiej linii, albo gra do obrotowej. To sprawia, że rywalkom ciężko opracować taktykę na grę przeciwko nam. - twierdzi Kalwa.

Pogoń dotychczas trzykrotnie zdobywała mistrzostwo Polski w piłce ręcznej kobiet. Po raz ostatni w 1991 roku. MKS Lublin to 18-krotny mistrz kraju. Wygrał finałowe rywalizacje w trzech ostatnich sezonach.

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
15
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Flis przypłynął do Szczecina
Zjazd Młodych Gwiazd 2018 i „Siedem życzeń”
Różankowe urodziny Szczecina
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Józef Miszczuk
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy