Piłkarki ręczne Pogoni Baltica przegrały w trzecim meczu play off o mistrzostwo Polski z Selgrosem Lublin. Jeżeli rywalki rozstrzygną na swoją korzyść również niedzielne spotkanie, to oznaczać będzie koniec rywalizacji pomiędzy obu drużynami.
Szczecinianki rozpoczęły dobrze. Po golach Bancilon i Królikowskiej objęły prowadzenie 2:0, ale później było już tylko gorzej. Miejscowe grały z dużą swobodą w ataku, szybko i pomysłowo. Dobrze broniły, czego nie da się powiedzieć o podopiecznych trenera Struzika.
Szczecinianki miały zbyt mało atutów w ofensywie. Bancilon była pieczołowicie pilnowana, a poza Brazylijką nie było zawodniczki potrafiącej zagrozić rzutem z drugiej linii. Próbowała to robić Zimny, ale w dłuższej perspektywie więcej notowała strat, niż skutecznych rzutów.
Pogoń nie umiała zdobyć gola grając nawet w przewadze, a traciła bramkę nawet w podwójnej przewadze. Gra defensywna pozostawiała bardzo dużo do życzenia.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Szczecinianki nie były w stanie odrobić dość dużej straty, która w pewnym monecie wynosiła nawet 10 goli.
Selgros Lublin – Pogoń Baltica Szczecin 30:23 (17:10)
Bramki dla Pogoni Baltica zdobyły: Jaszczuk – 5, Sabała – 4, Bancillon – 3, Królikowska – 2, Zimny – 2, Kochaniak – 2, Koprowska – 1, Noga – 1, Głowińska – 1.
I połowa: 5 min. - 3:3, 10 min. - 6:3, 15 min. - 9:5, 20 min. - 13:8, 25 min. - 15:10, 30 min. - 17:10.
II połowa: 35 min. - 19:11, 40 min. - 20:13, 45 min. - 23:15, 50 min. - 26:18, 55 min. - 28:19, 60 min. - 30:23.
Fot. R. Pakieser