Z zachodniopomorskich piłkarskich III-ligowców najlepiej zaprezentowali się Stargardzianie. Błękitni wygrali u siebie z plasującym się w czołówce Wikędem, a Kluczevia na dalekim wyjeździe po szalonym meczu w samej końcówce zwyciężyła z Gromem.
CHEMIK Bydgoszcz - FLOTA Świnoujście 1:1 (0:1); 0:1 Szymon Cybulski (2), 1:1
Patryk Perliński (75).
Już w 2. minucie, po składnej akcji i podaniu Patryka Paczuka, Cybulskiego z woleja uzyskał prowadzenie dla Flota, która przeważała i miała szanse na kolejne gole, m.in. Roman Dziuba biegł z piłką od połowy boiska i w sytuacji sam na sam z bramkarzem... wpadł na golkipera, Patryk Winsztal trafił w bramkarza, a Dominik Chromiński strzelił obok bramki. Tuż po przerwie drugą żółtą kartką napomniany został Oliwier Szkamelski i od tej chwili Flota grała w dziesięciu, więc bydgoski beniaminek zaatakowł i kwadrans przed końcem wyrównał po dośrodkowaniu i główce Perlińskiego. Mimo gry w osłabieniu, Wyspiarze mieli jeszcze okazje na drugiego gola, m.in. Chromiński, Paczuk i Oskar Kalenik.
BŁĘKITNI Stargard - WIKĘD Luzino 2:1 (0:1); 0:1 Sebastian Weremko (24), 1:1 Rafał Remisz (49), 2:1 Maciej Liśkiewicz (59).
W pierwszej połowie przeważali silniejsi fizycznie goście i udokumentowali to golem Weremki. W przerwie trener Błękitnych Mateusz Silewicz dokonał trzech zmian, wprowadzając rosłych zawodników o dobrych warunkach i mecz się wyrównał, a nawet optyczną przewagę uzyskali dążący do odrobienia strat Stargardzianie, którzy w ciągu kwadransa zdobyli dwa gole po stałych fragmentach gry i strzałach stoperów, najpierw po rzucie rożnych skutecznie główkował Remisz, a następnie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, celnym strzałem koło słupka popisał się Liśkiewicz. Ostatnie pół godziny było wyrównane, a Błękitni do końca utrzymali prowadzenie z czołowym zespołem III ligi.
GROM Nowy Staw - KGS POLSKI CUKIER KLUCZEVIA Stargard 3:4 (1:2); 0:1 Dmytro Jefimienko (16), 1:1 Igor Jankowski (24), 1:2 Filip Balcewicz (32), 2:2 Amadeusz Mielnik (75), 3:2 Wojciech Zieliński (82), 3:3 Rian da Silve de Melo (88 karny), 3:4 Kacper Pietrzyk (90+5).
Do przerwy Stargardzianie dwukrotnie obejmowali prowadzenie ale po zmianie stron do 88. minuty przegrywali. Do wyrównania doprowadził Brazylijczyk Rian z jedenastki, a w doliczonym czasie zwycięstwo zapewnił Pietrzyk.
BAŁTYK Koszalin - KKS 1925 Kalisz mecz zakończył się po oddaniu gazety do druku©℗
(mij)