Występująca w piłkarskiej III lidze Flota Świnoujście ma nowego prezesa, odświeżony zarząd i ambitne plany rozwoju; w ciągu dwóch lat awans do II ligi, a w kolejnej dekadzie - walka o ekstraklasę.
Podczas nadzwyczajnego walnego zebrania członków Floty z funkcji prezesa zrezygnował Marcin Adamski. Jako główny powód wskazał brak czasu, podkreślając jednocześnie, że pozostaje w zarządzie i będzie wspierał nowego szefa klubu.
- Już od dłuższego czasu myślałem o rezygnacji z funkcji prezesa - powiedział M. Adamski. - Powodów jest kilka, choćby taki prozaiczny, że w tym momencie nie jestem w stanie angażować swojego czasu w takim zakresie jak robiłem to do tej pory od ponad 5 lat. Pozostaję oczywiście w zarządzie, więc będę mocno wspierał nowego prezesa w jego działaniach. Poza tym proszę pamiętać, że jestem prezesem Akademii Piłkarskiej Baltica, która również wymaga ciągłego rozwoju.
Flota długo szukała następcy, który z energią i werwą pociągnie klub do przodu, a wybór padł na Mariusza Borawskiego. To przedsiębiorca i pasjonat piłki nożnej, który z wykształcenia jest ekonomistą. Jako piłkarz grał w młodzieżowych drużynach Pogoni Szczecin, jest także członkiem zarządu ZZPN.
Borawski już robi w klubie nowe porządki. Odświeżono skład zarządu i uproszczono jego strukturę rezygnując z sekretarza i skarbnika. Jednym z kluczowych elementów nowej strategii ma być współpraca z SP-2 na Warszowie i utworzenie tam szkoły mistrzostwa sportowego. Celem jest systemowe szkolenie młodzieży, łączenie edukacji z treningiem oraz budowanie zaplecza kadrowego Floty w oparciu o lokalnych zawodników. To projekt długofalowy, który ma wzmocnić fundamenty klubu, a nie tylko jego bieżące wyniki, co wskazuje wyraźnie szersza lista planów. Nowe władze zapowiadają współpracę z FASE Szczecin i - co najważniejsze dla kibiców seniorskiego zespołu - awans drużyny seniorów do II ligi do 2028 roku oraz... walkę o Ekstraklasę w kolejnej dekadzie działalności. Wśród zapowiedzi znalazło się także powołanie sekcji tenisa. Flota sygnalizuje więc jasno: to ma być projekt sportowy rozpisany na lata, a nie sezonowa improwizacja. (km)