czwartek, 05 grudnia 2019.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Zmarł Waldemar Kaszubski

Piłka nożna. Zmarł Waldemar Kaszubski

Piłka nożna. Zmarł Waldemar Kaszubski
Data publikacji: 2019-07-18 11:13
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-18 11:36
Wywietleń: 1405 403293

W wieku 82 lat zmarł Waldemar Kaszubski, legendarna postać w dziejach Pogoni Szczecin. Był wychowankiem Unii Połczyn Zdrój, do Pogoni trafił w roku 1954 w wieku 17 lat. Rok później zmieniono nazwę z Kolejarza na Pogoń.

Nawiązano w ten sposób do historycznej nazwy Pogoni Lwów. Oficjalnie nikt głośno takich teorii nie wygłaszał, ale ta świadomość tkwiła nie tylko w szczecińskich kibicach, ale też w komunistycznych władzach przez co Pogoń nigdy nie była pieszczochem władz partyjnych.

Waldemar Kaszubski był związany z Pogonią w różnych rolach przez ponad 20 lat. Rozpoczynał swoją przygodę jako 17-letni junior klubu grającego w lidze międzywojewódzkiej, a kończył w drugiej połowie lat 70, jako kierownik pierwszego zespołu, kiedy szczeciński klub pretendował do miana nowej siły polskiego futbolu, choć nie było o to łatwo z uwagi na rywalizację ze zdecydowanie mocniejszymi klubami wspieranymi przez silne resorty państwowe.

Waldemar Kaszubski w wieku 20 lat osiągnął swój pierwszy sukces z Pogonią. Drużyna po turnieju barażowym z Flotą Gdynia, Wartą Gorzów i Kujawiakiem Włocławek zajęła pierwsze miejsce i pewnie awansowała na zaplecze ekstraklasy. Kaszubski był wiodącą postacią w drużynie Floriana Krygiera, choć należał do piłkarzy najmłodszych i najmniej doświadczonych.

Oferta z Górnika

Szkoleniowca Pogoni uważał za drugiego ojca. Ufał i wierzył mu do tego stopnia, że zrezygnował nawet z bardzo kuszącej oferty z Górnika Zabrze w roku 1955. Stamtąd miałby bliżej do wielkiej piłkarskiej kariery, być może nawet do reprezentacji. Pozostał w Pogoni i był jej wierny przez całe życie.

W roku 1957 zachorował na gruźlicę i ten fakt mocno pokrzyżował jego losy sportowe. Nie grał w piłkę przez dwa lata. Zabrakło go w zespole świętującym historyczny awans do ekstraklasy w roku 1958. Powrócił do pierwszej drużyny w roku 1960. Miał już 23 lata, ale zdołał osiągnąć znakomitą formę. W roku 1962 wywalczył awans do ekstraklasy i grał wśród najlepszych przez trzy lata.

W Pogoni grał do roku 1965, rozegrał w najwyższej klasie rozgrywkowej 56 spotkań, zdobył dwa gole. Łącznie w ciągu 10 lat rozegrał w pierwszym zespole Pogoni 89 ligowych spotkań. Jego kariera z całą pewnością uległaby zdecydowanemu przyspieszeniu, gdyby nie choroba, która mocno dała się mu we znaki, przerwała jego karierę w najlepszym wieku i miała swój negatywny wpływ na organizm.

W roku 1967 wyjechał do USA, przebywał tam dwa lata, grał w piłkę w takich klubach, jak: Chicago Eagles, Chicago Spurs, czy St Louis Stars. Po wielu latach do Stanów Zjednoczonych wyjechał ponownie, ale już nie w celach piłkarskich.

Era nowych piłkarzy

Gdy wrócił do Szczecina w roku 1969 miał już 32 lata, w Pogoni nastała era zupełnie nowych piłkarzy, takich jak: Boguszewicz, Kasztelan, Justek, Malinowski, Jakóbczak, Wojciechowski. Kaszubski w latach 70 był kierownikiem pierwszej drużyny, kiedy trenerami byli wybitni szkoleniowcy: Edmund Zientara i Bogusław Hajdas.

To byli trenerzy, którzy wypromowali całą plejadę znakomitych piłkarzy, reprezentantów Polski, takich jak: Henryk Wawrowski, Zbigniew Kozłowski, Leszek Wolski, Adam Kensy. Marek Szczech, Zbigniew Czepan. Waldemar Kaszubski był przy początkach karier tych piłkarzy, funkcję kierownika drużyny pełnił przez kilka lat w latach 70.

W roku 1973 z okazji 25-lecia istnienia klubu zorganizowano plebiscyt na najlepszą jedenastkę Pogoni ćwierćwiecza i oczywiście Waldemar Kaszubski znalazł się w tej drużynie. Miał szczęście do znakomitych trenerów pracujących w Pogoni. O Florianie Krygierze wspominaliśmy. Wiele nauczył się od Edwarda Brzozowskiego - przedwojennego mistrza Polski w Polonii Warszawa. Pracował też pod skrzydłami urodzonych lwowiaków: Zygmunta Czyżewskiego, Mariana Suchogórskiego i Stefana Żywotko. ©℗ Wojciech Parada

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
2
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Pomaszerowali w imię ekologii

Nekrologi

kondolencje

Sonda

Czy powinno się zakazać sprzedaży małych wódek tzw. małpek?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie