piątek, 22 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Z Puszczą o półfinał

Piłka nożna. Z Puszczą o półfinał

Piłka nożna. Z Puszczą o półfinał
Data publikacji: 2016-10-26 09:00
Ostatnia aktualizacja: 2016-10-26 09:00
Wywietleń: 875 165613

Piłkarze Pogoni Szczecin rozegrają w środę pierwszy ćwierćfinałowy pojedynek w ramach Pucharu Polski z Puszczą Niepołomice. Rywal występuje w klasie rozgrywkowej o dwie klasy niżej. Trudno zatem sobie wyobrazić, by mająca dość spore aspiracje w ekstraklasie Pogoń miała jakiekolwiek problemy.

Szanse drużyny trenera Moskala są szczególnie duże z tego powodu, że na tym etapie rozgrywek obowiązuje już mecz i rewanż. Okoliczności przypadku są zatem mocno ograniczone. Do półfinału powinien bezwzględnie awansować zespół lepszy.

Pogoń w drodze do ćwierćfinału pokonała dwóch rywali i zaaplikowała im aż osiem goli – po cztery każdemu z nich. Szczególnie dobrze wypadł w tych spotkaniach Łukasz Zwoliński, który w pojedynku z KKS Kalisz strzelił dwa gole i zaliczył asystę, natomiast w pojedynku z Jagiellonią również popisał się asystą. Możliwe, że w Niepołomicach piłkarz ten otrzyma szansę gry od początku i da odpocząć mającego świetną passę Frączczakowi.

Mecze z Puszczą powinny być też szansą dla 30-letniego Takafumi Akahoshiego, który po wyleczeniu kontuzji nie dostaje szans, ale w sytuacji, gdy drużyna gra dwa razy w tygodniu i to w pojedynku z mało wymagającym rywalem, to należy się spodziewać, że mecz na ławce rezerwowych rozpocznie najstarszy gracz w drużynie Rafał Murawski, a dla Japończyka stworzy się pierwsza w tym sezonie szansa gry w wyjściowym składzie.

Puszcza teoretycznie nie powinna mieć w konfrontacji z Pogonią żadnych szans. Co prawda wyeliminowała dotąd dwie drużyny z ekstraklasy, ale oba spotkania kończyły się serią rzutów karnych. W ćwierćfinale obowiązuje zasada mecz i rewanż, dlatego rywal na pewno będzie musiał poszukać innego sposobu, żeby próbować wyeliminować Portowców.

Pogoń w przypadku awansu do półfinału dokona tej sztuka po raz ósmy w historii. Trzy razy nasz zespół grał w finale. Za każdym razem przegrał. Pogoń jest jedynym spośród najbardziej znanych klubów w kraju, który w swojej historii nie wywalczył jeszcze żadnego trofeum.

O wygranie Pucharu Polski warto bić się jeszcze z innego powodu. Od nowego sezonu zdobywca krajowego pucharu wystąpi w europejskich pucharach, ale swoją przygodę rozpocznie dopiero od trzeciej rundy.

Zdobywca Pucharu Polski będzie musiał zatem pokonać tylko dwa szczeble, by zakwalifikować się do fazy grupowej Ligi Europejskiej, a przygodę z europejską piłką rozpocznie pod koniec lipca, a nie pod koniec czerwca, co ma też niebagatelne znaczenie. ©℗ (par)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
14
na godz. 21:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy