Poniedziałek, 12 stycznia 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Wróżenie z krwi [GALERIA]

Data publikacji: 07 stycznia 2018 r. 11:23
Ostatnia aktualizacja: 08 stycznia 2018 r. 09:42
Piłka nożna. Wróżenie z krwi
Fot. Ryszard Pakieser  

Piłkarze Pogoni Szczecin powrócili do zajęć po trzech tygodniach przerwy. W niedzielę rozpoczęli serię badań wydolnościowych przeprowadzonych w Centrum Badań Strukturalno-Funkcjonalnych Człowieka. To stały element, od którego zawsze rozpoczyna się okres przygotowawczy do nowego sezonu.

REKLAMA

Centrum funkcjonujące w ramach Uniwersytetu Szczecińskiego to jedna z najnowocześniejszych jednostek badawczych w Polsce. Dzięki specjalistycznej aparaturze zawodnicy zostają szczegółowo przebadani pod kątem możliwości motorycznych i wydolnościowych.

- Przed rozpoczęciem każdego okresu przygotowawczego przeprowadzamy serię badań. Informacje dzięki nim uzyskane pozwalają na indywidualizację treningu w zakresie biegowym i interwałowym - mówi trener przygotowania fizycznego, Rafał Buryta.

Badanie rozpoczyna się pomiaru masy ciała, z uwzględnieniem poziomu tkanki tłuszczowej. Następnie, po kilkuminutowej rozgrzewce, zawodnicy przystąpili do testu właściwego, polegającego na ciągłym biegu z narastającą prędkością.

- Dzięki aparaturze jesteśmy w stanie monitorować tętno, puls czy parametry układu oddechowego - wyjaśnia fizjoterapeuta Pogoni, Patryk Sobczyk.

Prawdziwą skarbnicą informacji są jednak próbki krwi, pobierane od zawodników kilkukrotnie w czasie badania. Po zakończeniu testów trafią do analizy chemików z Uniwersytetu Szczecińskiego, którzy na ich podstawie uzyskają wiele informacji na temat możliwości motorycznych i metabolicznych piłkarzy.

- Można to nazwać “wróżeniem z krwi”. Patrząc na poziom niektórych wskaźników wiemy zdecydowanie więcej, niż sam zawodnik może stwierdzić po zachowaniu swojego organizmu - tłumaczy dr Dorota Kostrzewa-Nowak z Uniwersytetu Szczecińskiego. (par)

Fot. R. Pakieser

REKLAMA

Komentarze

~brak słów
2018-01-08 07:45:25
Jeśli chemik bada tam kew, to chyba "pismak" tworzy takie "artykuły". Gdzie się podziała rzetelność dziennikarska?
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA