poniedziałek, 16 lipca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Walka o kibica, na Sandecję za darmo

Piłka nożna. Walka o kibica, na Sandecję za darmo

Piłka nożna. Walka o kibica, na Sandecję za darmo
Data publikacji: 2018-04-16 18:40
Ostatnia aktualizacja: 2018-04-17 11:00
Wywietleń: 1750 323175

Pogoń Szczecin postanowiła z okazji jubileuszu 70-lecia zorganizować wszystkim swoim kibicom bezpłatne wejście na mecz z najgorszą drużyną ekstraklasy Sandecją Nowy Sącz 28 kwietnia, czyli tydzień po oficjalnej dacie powstania klubu.

Akcja od samego początku spotkała się z bardzo pozytywną reakcją. We wtorek rano uprawnionych do wejścia na stadion było 9774 fanów wliczając karnetowiczów. Jeżeli zapał kibiców nie osłabnie, to może się okazać, że trybuny wysłużonego stadionu zapełnią się niemal do ostatniego miejsca.

Po raz ostatni mieliśmy z taką sytuacją do czynienia dwa lata temu. Na meczu Pogoń – Legia obecnych było aż 14 348 kibiców, ale wtedy mierzyły się ze sobą: czwarta i pierwsza drużyna w tabeli, a w konfrontacji Pogoni z Sandecją spotkają się ze sobą ekipy broniące się przed degradacją.

Komplet na trybunach podczas takiego meczu, to byłaby to jedna z milszych chwil sezonu, który dostarczył fanom wielu rozczarowań. To byłby też dowód na to, jak duże jest zapotrzebowanie, jak wielu jest w regionie kibiców i jak wiele jest barier powodujących malejącą frekwencję na stadionie.

Zapowiedzi były inne

Prezent w postaci darmowego wejścia na ligowe spotkanie, które w dodatku nie należy do najatrakcyjniejszych, to jak dotąd jedyna potwierdzona informacja o jubileuszowych obchodach.

Latem ubiegłego roku prezes Jarosław Mroczek zapowiadał rozegranie meczu z atrakcyjnym, zagranicznym przeciwnikiem, a także efektowny przemarsz ulicami miasta tysięcy sympatyków futbolu. Być może w tym temacie pojawią się bardziej szczegółowe informacje w późniejszym terminie.

Gest w postaci darmowego zaproszenia na mecz ligowy i reakcja z tym związana kibiców pokazują, jak bardzo ci drudzy są stęsknieni za jakąkolwiek formą dowartościowania ich. Szczecińscy kibice nie są rozpieszczani. Jako fani dużego klubu z dużego miasta nie doczekali się jeszcze stadionu na miarę oczekiwań i aspiracji.

To nie jest wina klubu, że praktycznie nic w tym względzie się jeszcze nie wydarzyło. Winą klubu jest jednak, że ceny biletów i karnetów są w porównaniu do innych klubów z ekstraklasy i to nawet tych grających na nowoczesnych stadionach mocno wyśrubowane. Zdarzało się też, że klub podwyższał ceny na mecze w grupie mistrzowskiej, które zawsze kończyły się katastrofą.

Klub nie zdecydował się na rozpowszechnianie biletów ulgowych na miejsca najbardziej eksponowane o najlepszej widoczności i trwa to już od kilku sezonów. Nie zyskiwał tym samym sprzymierzeńców, nie sprawiał, że kibic czuł się ważny, doceniony, dowartościowany.

Kibice wsparli klub

Ten sam kibic mocno za to wsparł inicjatywę zebrania pieniędzy na wykonanie projektu czwartej trybuny. To miał być wydatek klubu, który poprosił kibiców o pomoc, a ci nie kalkulowali, ale w dość wydatny sposób pomogli zebrać znaczną część potrzebną na koszt projektu czwartej trybuny.

Gest w postaci zaproszenia kibiców na jeden z ligowych meczów, ale o dość miernej atrakcyjności pokazuje, jak niewiele trzeba, by zjednoczyć fanów, by ich zadowolić. Wystarczy pokazać, że nie za każdym krokiem kryje się konkretny zysk. Pełne trybuny na meczu z Sandecją mogą być początkiem zupełnie nowego otwarcia, ale to klub musi zadbać o korzystne relacje na wielu frontach.

Raport Ernst and Young pokazuje, że zysk z dnia meczowego, to niecałe 2 mln zł, a mówimy o sezonie poprzednim, znacznie bardziej dla kibica atrakcyjnym pod względem sportowym i znacznie lepszym dla klubu pod względem zarobku. Zyski z obecnego sezonu będą na zdecydowanie niższym poziomie.

Pogoń nie potrafiła utrzymać drużyny na odpowiednim poziomie, nie mówiąc już o tym, że nie nastąpił spodziewany postęp, co przed sezonem zapowiadano. Utrzymywanie cen biletów na najbardziej atrakcyjne sektory w cenach 40 lub 50 zł bez możliwości wykupienia biletów ulgowych nie mówi wiele dobrego o intencjach osób ustalających właśnie takie ceny.

Okazja do refleksji

Mecz z Sandecją może się stać doskonała okazją do refleksji. Skoro klub wielokrotnie podkreśla, jak dużą wartością dla miasta i jego mieszkańców jest Pogoń, to niech sam wyjdzie z taką inicjatywą, która spotka się ze społeczną akceptacją. Niewiele takich dotąd było.

Klub piłkarski musi na siebie zarabiać, jednak dobrze byłoby, gdyby nie działo się to w pierwszej kolejności kosztem kibiców. Klub otrzymuje 4 mln zł dotacji miejskich, czyli kieszeni podatnika i jednocześnie kibica. To ponad dwa razy więcej od kwoty, jaką klub według ubiegłorocznego raportu zarabiał z tytułu dnia meczowego.

Zredukowanie cen biletów do bardziej przystępnych może spowodować, że klub wkroczy w nowy sezon nie tylko z nowymi celami i nadziejami sportowymi, ale również z nowymi propozycjami dla kibiców. Dziś nie ma żadnych racjonalnych przesłanek na to, by przychodziło ich na stadion dużo. Nie ma nowego stadionu, bilety są drogie, drużyna średnia.

Klub nie jest odpowiedzialny za budowę nowego stadionu, zbudowanie silnej drużyny uzależnione jest od wielu czynników obiektywnych, głównie finansowych, jednak zbliżenie kibiców do klubu poprzez ceny wejściówek na poziomie adekwatnym do serwowanego produktu może nastąpić natychmiast i przekonamy się, czy jednorazowa akcja związana z jubileuszem 70-lecia przyniesie trwalszy efekt, czy zakończy się z chwilą zakończenia meczu.

Dziś wszyscy zazdroszczą Górnikowi kibiców, ale Pogoń też ma bardzo liczną rzeszę fanów, ale na obecną chwilę mocno uśpioną. Kiedyś Górnik zaproponował ceny biletów na poziomie 5 złotych. Było to akurat przed meczem z Pogonią wiosną 2006 roku. Na stary stadion Górnika przyszło 10 tysięcy fanów i już na każdym kolejnym spotkaniu było ich równie sporo. Chcielibyśmy, żeby Pogoń też umiała wykorzystać szansę, jaka pojawi się przy okazji spotkania z Sandecją. ©℗

Wojciech PARADA

Fot. R. Pakieser

Komentarze

o
nawet gdyby dopłacali do biletu to nie pójdę. dla mnie jest to poniżej godności- oto dajemy wam chłam za darmo bo tak należy uczciwie postrzegać grę tych kopaczy. trzeba uważać na policjantów. być może zrobią łapanki a wiadomo że policjanci w zapalczywości mordują
2018-04-17 10:18:17
kibic
@niech sami kibice...Idź precz.Przepadnij szatanie ;-)
2018-04-17 09:14:48
niech sami kibice zbudują.
Q..wa, państwo ma wybudować im stadion - niech sami kibice zbudują. Uzależnionym państwo ma wybudować kościoły - niech sami uzaleźnieni zbudują. Kibice muszą działać tak jak właściciele boga, czyli działać jak partia polityczna, wtedy politycy znajdą dla nich pieniądze.
2018-04-17 04:42:10
okiem kibica
Tak,to prawda-to klub,to rola klubu aby "zawalczyć" o kibica.Promocja Klubu "Dumy Pomorza" uważam,że jest słaba.Dobry marketing to połowa sukcesu.Uczmy się od wielkich zespołów i tego jak to funkcjonuje jakie to przynosi zyski.Kibice to skarb,to dobro bez którego żaden klub nie jest w stanie funkcjonować.To w końcu także promocja dla miasta.
2018-04-16 22:05:15
jpn
Nie ma czegoś takiego jak za darmo, podatnicy miasta Szczecin co roku dopłacają min. 2 mln zł z kasy miejskich podatników dla tej prywatnej spółki akcyjnej na pensje dla pilkarzyków po 30 tys, imprezki,zabawy,drogie auta, apartamenty, cena wstepu na mecz 1000zł i sie bawcie swoim kosztem
2018-04-16 19:46:58

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
24
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Flis przypłynął do Szczecina
Zjazd Młodych Gwiazd 2018 i „Siedem życzeń”
Różankowe urodziny Szczecina
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy