Niedziela, 12 kwietnia 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. W poniedziałek Pogoń gra z Piastem

Data publikacji: 12 kwietnia 2026 r. 09:05
Ostatnia aktualizacja: 12 kwietnia 2026 r. 09:05
Piłka nożna. W poniedziałek Pogoń gra z Piastem
Październikowy mecz z Piastem, wygrany przez Pogoń 2:1, był najlepszym występem Sama Greenwooda w granatowo-bordowych barwach, więc prosimy o powtórkę! Fot. Stanisław ZYBLEWSKI  

Po przegranym w bardzo kiepskim stylu meczu z warszawską Legią na Twardowskiego, w poniedziałek o godz. 19 w Gliwicach piłkarze ekstraklasowej Pogoni Szczecin zagrają z miejscowym Piastem i będzie to bardzo ważny pojedynek, bo obie drużyny są zagrożone degradacją.

REKLAMA

Przygotowując się do bardzo ważnego pojedynku, we wtorek portowcy odbyli trening piłkarski oraz przechodzili regenerację, a w środę odpoczywali. W czwartek rano trenowali na siłowni, a po południu ćwiczyli na boisku. Po jednym, typowo piłkarskim treningu przeprowadzili w piątek, sobotę oraz niedzielę.

Czy zagra Dziczek?

W gliwickiej drużynie prowadzonej przez trenera Daniela Myśliwca, z urazem od dłuższego czasu zmaga się bramkarz Frantisek Plach. Nie ma natomiast piłkarzy, którzy musieliby pauzować z powodu kartek. W Piaście gra były stoper Pogoni Jakub Czerwiński oraz przyszły Portowiec Patryk Dziczek, który podpisał kontrakt z Dumą Pomorza, ale do grodu Gryfa trafi dopiero po zakończeniu sezonu. Czy zagra przeciwko nowemu pracodawcy?

Bez Greków

Z powodu kartek w Gliwicach w naszej drużynie nie będą mogli zagrać Grecy: Leonardo Koutris i Dimitrios Keramitsis, a ze względu na sprawy zdrowotne nie zobaczymy też: Rajmunda Molnara, Linusa Wahlqvista, Jose Pozo, Benjamina Mendego i Husseina Aliego, a prawdopodobnie także Attilę Szalaia, chooć w piątek na konferencji prasowej szczeciński szkoleniowiec Thomas Thomasberg mówił, że jest szansa na występ węgierskiego stopera.

Poniedziałkowe spotkanie poprowadzi niespełna 35-letni arbiter Łukasz Kuźma z okręgu białostockiego, który w tym sezonie sędziował 22 ekstraklasowe spotkaniach, pokazując w nich 79 żółtych kartek i jedną czerwoną, a ponadto podyktował 9 rzutów karnych. Wśród tych spotkań były 3 z udziałem Pogoni: na Twardowskiego wygrane z Zagłębiem Lubin 5:1 i na wyjazdach zwycięskie starcie z Widzewem Łódź 2:1 oraz przegrane z Motorem Lublin 1:2.

Wyjazdowe problemy

Z Piastem Pogoń nie wygrała ligowego, wyjazdowego meczu od 2022 roku, więc pora na przełamanie! W ligowej historii Pogoń rozegrała 43 mecze z Gliwiczanami, wygrywając 18, remisując 14 i przegrywając 11, co dało różnicę bramek: 50-37. Najwyższe zwycięstwo Portowców wyniosło 5:0, a najdotkliwsza porażka to 0:3. W trzech ostatnich ligowych meczach Pogoń strzelała co najmniej jednego gola, a w dwóch poprzednich starciach nie zanotowała czystego konta po stronie strat, zaś w czterech ostatnich pojedynkach grano bezkompromisowo i nie było remisów. W Pucharze Polski kluby mierzyły się 3-krotnie, a za każdym razem było to na Twardowskiego i dwa razy wygrała Duma Pomorza, zaś raz górą byli goście, więc dzięki takim wynikom Portowcy mają korzystniejszą różnicę bramek: 5-2.

- Przegraliśmy ostatnio trzy z czterech meczów, ale w ostatnich siedmiu wywalczyliśmy łącznie 12 punktów - powiedział T. Thomasberg. - W tabeli jest bardzo ciasno i mamy do tego szacunek. Jeśli w kolejnych siedmiu meczach wywalczymy ponownie 12 punktów, to z pewnością się utrzymamy. Legia w ostatni poniedziałek była od nas lepsza, ale my w nadchodzący poniedziałek mamy już szansę na odpowiedź. Drużynie nie brakuje pewności siebie przed tym spotkaniem. Wiemy, że sytuacja jest poważna i jesteśmy gotowi do walki. Przed nami jeszcze siedem pojedynków. Nikt nam nie pomoże w walce o utrzymanie, tylko musimy wywalczyć to sami na boisku. (mij)

 

 

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA