sobota, 23 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Trudne zadanie nowych obrońców

Piłka nożna. Trudne zadanie nowych obrońców

Piłka nożna. Trudne zadanie nowych obrońców
Data publikacji: 2015-07-18 13:09
Ostatnia aktualizacja: 2015-07-18 13:12
Wywietleń: 388 4375

Nowy napastnik Lecha Poznań Marcin Robak już na inaugurację ekstraklasy, w sobotę zagra przeciwko Pogoni Szczecin, w której występował zaledwie kilka tygodni temu. Początek meczu o g. 20.30.

- Nie ukrywam, że chcę zacząć sezon ligowy od strzelenia bramki - powiedział 32-letni piłkarz.

Robak jeszcze nie tak dawno był nazywany „katem Lecha". Snajper Pogoni w lutym ubiegłego roku zapisał się w historii polskiej ekstraklasy strzelając „Kolejorzowi" pięć goli. Potrafił też trafić do poznańskiej bramki także na stadionie przy ul. Bułgarskiej. W pięciu meczach w barwach Pogoni przeciwko poznańskiej drużynie zdobył aż 8 goli.

Latem Lech ściągnął Robaka do siebie wykorzystując klauzulę odstępnego w kontrakcie napastnika, która wynosiła zaledwie 90 tys. euro.

- Żartowaliśmy sobie, że udało nam się wreszcie spacyfikować Marcina i zamiast nam, będzie strzelał gole dla nas - mówił po podpisaniu kontraktu wiceprezes poznańskiego klubu Piotr Rutkowski.

Pogoń w ostatnim czasie nie była łatwym przeciwnikiem dla lechitów, choć akurat ostatnie spotkanie obu drużyn rozegrane półtora miesiąca temu, wygrał poznański zespół 1:0. Poprzednie pięć pojedynków pomiędzy tymi drużynami kończyły się jednak wygranymi, lub remisami szczecińskiego zespołu.

- Lech faktycznie „leżał" ostatnio Pogoni, potrafiliśmy wygrać także w Poznaniu i to po jakiejś dłuższej kilkunastoletniej przerwie. Będąc zawodnikiem Pogoni i spotykając kibiców na mieście przekonałem się, że pojedynki z poznaniakami są bardzo prestiżowe. Można było przegrać kilka meczów z rzędu, ale z Lechem trzeba było wygrać - powiedział Robak podczas przedmeczowej konferencji prasowej.

Dodał, że trudno mu ocenić swój były zespół, gdyż portowcy nie zagrali jeszcze żadnego meczu o stawkę.

- Jest kilka zmian w składzie, przede wszystkim w defensywie. Zmienili dwóch środkowych obrońców, a Adam Frączczak prawdopodobnie przejdzie na prawą obronę. Odeszło czterech zawodników, którzy grali w pierwszym składzie przez kilka lat i sam jestem ciekawy, jak ta drużyna będzie się spisywać - wspomniał nowy nabytek mistrza Polski.

Piłkarz nie zagrał w meczu eliminacji Ligi Mistrzów przeciwko FK Sarajewo (wygranym 2:0), ale liczy na występ w sobotnim spotkaniu.

- Mecz, w którym gra się przeciwko swojej niedawnej drużynie ma dodatkowy smaczek. Mam nadzieję, że ten sezon ligowy rozpocznę strzeleniem bramki, ale przede wszystkim liczy się zwycięstwo drużyny - zaznaczył.

Trener Lecha Maciej Skorża podkreślił, że na inaugurację nowego sezonu liczy się tylko komplet punktów.

- Przyglądaliśmy się Pogoni w sparingach. Przeciwko FC Kaiserslautern przez większość część meczu grała naprawdę dobrze i ten wynik zamazuje trochę obraz tego zespołu. To, że nie grali jeszcze meczu o stawkę sprawia, że jestem bardziej niepewny. Myślę, że będzie to inna drużyna niż ta, którą widzieliśmy w maju w Poznaniu. Zależy nam na tym, by zagrać dobry mecz, nie zakładamy innego scenariusza, jak tylko dobre rozpoczęcie sezonu - powiedział szkoleniowiec.

Poznaniacy zagrają bez Karola Linettego i Dawida Kownackiego, obaj odnieśli niegroźne urazy w Sarajewie.

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
17
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy