czwartek, 24 maja 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Trener Bjelica przed meczem z Pogonią

Piłka nożna. Trener Bjelica przed meczem z Pogonią

Piłka nożna. Trener Bjelica przed meczem z Pogonią
Data publikacji: 2017-05-12 13:19
Ostatnia aktualizacja: 2017-05-12 13:19
Wywietleń: 1164 255230

Już po raz piąty w tym sezonie piłkarze Lecha Poznań i Pogoni Szczecin zagrają przeciwko sobie. Bilans jest zdecydowanie korzystny dla "Kolejorza", którzy wygrali wszystkie pojedynki – dwa w ekstraklasie i dwa w Pucharze Polski.

Szkoleniowiec poznaniaków Nenad Bjelica szczeciński zespół poznał bardzo dobrze. Właśnie przeciwko "Portowcom" na początku września ubiegłego roku Chorwat zadebiutował w roli trenera Lecha. Początek pracy był bardzo udany bowiem lechici wygrali 3:1. W Szczecinie, już w tym roku, jego podopieczni zwyciężyli 3:0. Z kolei w spotkaniach półfinału Pucharu Polski było 3:0 i 1:0 dla jego drużyny.

- W tym roku zagraliśmy z Pogonią trzy spotkania, dwa były bardzo dobre w naszym wykonaniu, jedno słabe – mam na myśli rewanż w Pucharze Polski. Rywale grali bez presji i pokazali jak groźnym potrafią być zespołem. To drużyna, która ma bardzo szybkich zawodników, silną ofensywę. Dla nas najważniejsze, żeby wygrać, ale musimy być skoncentrowani w stu procentach – powiedział chorwacki trener na konferencji prasowej.

Poznaniacy, zajmujący obecnie drugą lokatę w tabeli ekstraklasy, do niedzielnego spotkania przystąpią bez Darko Jevtica. Szwajcar boryka się z kontuzją mięśnia łydki i wyjechał za granicę na konsultację medyczną. Szkoleniowiec liczy, że za tydzień pomocnik będzie jego dyspozycji. To jedyny problem kadrowy poznańskiego zespołu.

- Do gry gotowi są Dawid Kownacki i Szymon Pawłowski. Tomasz Kędziora dostał dodatkowy jeden dzień wolnego, gdyż w tym roku grał najwięcej. Czekają nas teraz trzy mecze w ciągu ośmiu dni, dlatego nie trenowaliśmy zbyt intensywnie. Zajęcia były krótkie, dużo czasu poświęciliśmy na regenerację – wyjaśnił.

W lidze ten rok kalendarzowy jest niezwykle udany dla lechitów. Cieniem na postawie poznańskich piłkarzy kładzie się jednak finał Pucharu Polski, w którym ulegli niżej notowanej Arce Gdynia 1:2. Zdaniem Bjelicy jego zespół często i niezasłużenie zbiera negatywne komentarze nawet po zwycięstwach.

- Uważam, że mój zespół zasługuje na więcej szacunku. Ciężko pracujemy na treningach i nawet jeśli nie gramy perfekcyjnie, to potrafimy wygrywać. W tym roku aż osiem razy zwyciężyliśmy różnicą trzech bramek. Czymś takim nie może pochwalić się Real Madryt czy Barcelona. A te zespoły też czasami przegrywają – zaznaczył Chorwat.

Mecz Lecha z Pogonią rozegrany zostanie w niedzielę o godz. 15.30.

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
11
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”