sobota, 26 maja 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Szkoleniowy model gry w Pogoni

Piłka nożna. Szkoleniowy model gry w Pogoni

Piłka nożna. Szkoleniowy model gry w Pogoni
Data publikacji: 2016-07-13 12:55
Ostatnia aktualizacja: 2016-07-13 12:55
Wywietleń: 1076 143992

Młodzieżowe sukcesy z poprzedniego sezonu nie były w Pogoni dziełem przypadku. Osoby odpowiedzialne za proces szkoleniowy w klubie: Dariusz Adamczuk, Maciej Stolarczyk i Miłosz Stępiński dokonały fachowej prezentacji dotyczącej realizowanego w klubie modelu gry.

- To był jeden z najlepszych sezonów w piłce młodzieżowej naszego klubu w całej jego historii – powiedział prezes Akademii Dariusz Adamczuk. - Myślę, że śp. Florian Krygier i Włodzimierz Obst przyklasnęliby naszemu działaniu. Dla nich słowo wychowanek to było coś szczególnego. To była wartość dodana w klubie i my teraz staramy się kontynuować ich wizję.

W Pogoni udało się stworzyć własną filozofię szkolenia. Polega ona na wprowadzaniu wspólnych elementów gry, systematycznemu ich wdrażaniu.

- Uczymy już od najmłodszych lat takiego samego systemu gry – wtrąca Maciej Stolarczyk, dyrektor sportowy. - Chcemy dominować na boisku, organizować atak pozycyjny już we własnej strefie obronnej, uczymy szybkiego odbioru piłki już w strefie obronnej przeciwnika. To wymaga czasu, wielokrotnej liczby powtórzeń, wielu popełnianych błędów, które się zdarzają, ale które absolutnie nie mogą zniechęcić ani trenerów, ani piłkarzy.

- W klubie wprowadziliśmy unifikację szkolenia, stałych fragmentów gry i innych elementów – dodaje Miłosz Stępiński odpowiedzialny za wprowadzony w Pogoni model gry. - Nie ma już sytuacji, że każdy trener prowadzi zajęcia według własnego uznania, musi być to zgodne z ogólnie przyjętymi zasadami. Są trenerzy odpowiedzialni za szkolenie w wieku 12, 13 lat, a inni w późniejszym wieku. W dzisiejszym futbolu istnieje ścisły podział. Trener dzieci zupełnie inaczej pracuje, niż trener gimnazjalistów, lub licealistów.

W Pogoni każdy młody piłkarz ma własny arkusz, w którym zawarte są wszystkie jego parametry, czyli postępy w taktyce, sferze mentalnej, motorycznej.

- W minionym sezonie uruchomiliśmy program Pogoń Future – mówi Dariusz Adamczuk. - Dziś programem objęta jest dość wąska grupa ludzi, ale w przyszłości chcemy, żeby to byli wszyscy młodzi piłkarze z Akademii.

- O naszym programie zrobiło się głośno w całej Polsce – twierdzi M. Stolarczyk. - Młodzi piłkarze, których pozyskaliśmy zaznaczali, że chcą być objęci programem Pogoń Future. Podczas obecnego okienka transferowego udało nam się pozyskać aż czterech obecnych reprezentantów, lub będących z bezpośredniego jej zaplecza. To są chłopcy w wieku 15, 16 lat i będziemy ich przygotowywać do gry w pierwszym zespole. ©℗ (par)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
21
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”