poniedziałek, 16 lipca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Świt o wysokie cele (ROZMOWA)

Piłka nożna. Świt o wysokie cele (ROZMOWA)

Piłka nożna. Świt o wysokie cele (ROZMOWA)
Data publikacji: 2016-08-04 17:43
Ostatnia aktualizacja: 2016-08-04 17:43
Wywietleń: 1012 146952

Rozmowa z Arturem Malińskim, trenerem Świtu Skolwin

- Czy kolejny sezon będzie równie udany?

- Czas beniaminka się dla nas skończył, lecz nadal będziemy grać o jak najwyższe cele. Mamy dobrą, młodą kadrę, więc wspólnie z pomagającym mi Rafałem Jabłonowskim i trenerem bramkarzy Jackiem Chyłą, będziemy walczyć. Myślę, że nawet utrzymanie się w III lidze byłoby nam policzone za sukces, ale mierzymy wyżej.

- Po reorganizacji III liga będzie silniejsza niż poprzednio.

- Myślę, że sprostamy nowym wyzwaniom, a jedynym mankamentem mogą być dalekie wyjazdy i konieczność noclegów w hotelach. Mam jeszcze w pamięci niedawną eskapadę do Gdyni na mecz z Bałtykiem. Nie nocowaliśmy w hotelu, lecz wyszliśmy na boisko prosto z trasy. Jeszcze nie zaczęliśmy grać, a już przegrywaliśmy 0:3 i skończyło się pogromem 0:5.

- Jak wyglądały przygotowania do sezonu?

- Puchar Polski trochę nam namieszał, bo z powodu awansu na szczebel centralny musieliśmy szybciej rozpocząć przygotowania. Na Skolwinie było święto, gdy przyjechała Polonia Bytom, dwukrotny mistrz Polski i zdobywca Pucharu Ameryki. Mogliśmy zwyciężyć w regulaminowym czasie lub dogrywce, lecz niestety, zabrakło nam szczęścia w loterii jaką czasami są rzuty karne. Później przedsezonowe przygotowania toczyły się już normalnym trybem, a optymizmem napawa ostatni sparing wygrany z Jeziorakiem aż 9:0. W meczu tym zagraliśmy podstawowym składem na III ligę.

- Letnie transferowe okienko wpłynęło na wzmocnienie, czy osłabienie składu?

- Chyba troszkę się osłabiliśmy, ale nowe nabytki powinny uzupełnić luki po tych, którzy odeszli. Najbardziej żal Huberta Kotusa, który przeszedł do Olimpii Zambrów i bramkarza Marcina Kaczmarczyka, bo ten postanowił kontynuować karierę w niemieckim SV Torgelow. Ponadto do ŁKS-u Łódź odszedł Kacper Gajdemski, do Energetyka Gryfino - Konrad Prawucki, a do Morzycka Moryń - Mateusz Klakla. Hutnik Szczecin stara się o Artura Dąbrowskiego, Damiana Jankowiaka, Łukasza Rdzenia i Pawła Gejdyka, a Chemik Police - o Kamila Adamczyka oraz Sebastiana Prokopowicza. Po stronie zysków zapisał zaś bym dwóch bardzo dobrych bramkarzy: Kacpra Rosę ze Stilonu Gorzów i Adriana Kaczmarka z Arkonii Szczecin. Pierwszy z nich grał wcześniej w Jagiellonii Białystok i Lechii Gdańsk. Ponadto przyszli do nas Patryk Bil ze Stilonu i Maciej Wyganowski z Drawy Drawsko Pomorskie, z Hutnika Szczecin powrócił Mateusz Gejdyk, a staramy się jeszcze o Tomasza Bejuka, ostatnio występującego w Kotwicy Kołobrzeg. Swoją szansę dostaną też juniorzy: Krystian Pastwa, Remigiusz Pastwa, Fryderyk Palczewski i Filip Woźny.

- Dziękujemy za rozmowę.©℗ (mij)

W czerwcu Świt podejmował rezerwy Pogoni
Fot. Ryszard PAKIESER

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
18
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Flis przypłynął do Szczecina
Zjazd Młodych Gwiazd 2018 i „Siedem życzeń”
Różankowe urodziny Szczecina
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy