Piątek, 18 września 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna, Świt na czarno...

Data publikacji: 18 września 2026 r. 19:23
Ostatnia aktualizacja: 18 września 2026 r. 19:23
Piłka nożna, Świt na czarno...
Foto: Rekord Bielsko-Biała/FB  

Mecz w Cygańskim Lasku w Bielsku-Białej toczył się przy pięknej pogodzie w blasku jesiennego słońca ale nad występującymi w posępnych czarnych strojach piłkarzami ze Skolwina, po raz kolejny zbierają się czarne chmury...

REKLAMA

II liga piłkarska: REKORD Bielsko-Biała - ŚWIT Skolwin 3:0 (1:0); 1:0 Mateusz Tekieli (42), 2:0 Adam Gibiec (52), 3:0 Daniel Świderski (90).

ŚWIT: Jakub Rajczykowski - Damian Ciechanowski, Sebastian Rogala, Dawid Szwiec, Szymon Nowicki - Szymon Kapelusz (46 Krzysztof Ropski), Kacper Żendełek (58 Adam Ładziak), Mateusz Andruszko (65 Kacper Gołębiewski), Dawid Kort (77 Kacper Nowak), Konrad Nowak (77 Jędrzej Góral) - Alexander Gorgon

Żółta kartka: Nowicki. Sędziował: Jan Chmielak (Warszawa).

Do meczu z 7-krotnymi mistrzami Polski w futsalu, Szczecinianie przystąpili bez kontuzjowanych, Adama Frączczaka i Kacpra Wojdaka, a jako pierwszy chciał zaskoczyć Bielszczan bardzo dalekim strzałem Kort. W odpowiedzi w 100-procentowej sytuacji byli gospodarze ale Rajczykowski fenomenalnie obronił główkę z bliska Kacpra Kasprzaka, choć gola i tak by nie było z powodu spalonego. Następnie oglądaliśmy uderzenie w boczną siatkę Nowickiego i obroniony strzał Kapelusza. Później golkiper ze Skolwina poradził sobie z centrostrzałem Dawida Mazurka. Przeważający w dalszej części pierwszej połowy miejscowi, kilkakrotnie byli w dobrych pozycjach strzeleckich, m.in. Jakub Ryś, lecz goście blokowali te uderzenia i kończyło się na szczęście tylko licznymi kornerami, a przed przerwą główka Mazurka minimalnie minęła słupek, zaś w kolejnej akcji, w 42. minucie, po dośrodkowaniu w pole bramkowe Piotra Ceglarza, byłego gracza m.in. Motoru Lublin i Ruchu Chorzów, Tekieli z bliska posłał piłkę do siatki.

Na rozpoczęcie drugiej połowy niecelnie strzelał Ceglarz, a po chwili Rajczykowski obronił główkę z bliska, lecz w 52. minucie nie poradził sobie z kozłującym strzałem Gibca z ponad 20 metrów. Szczecinianie po zmianach w składzie (ponowny debiut Ładziaka w pierwszym zespole) przystąpili do odrabiania strat i mocno strzelał Kort, lecz Wiktor Kaczorowski obronił, zaś po rzucie rożnym w obiecujących sytuacjach byli Szwiec i Nowicki, a uderzenie Gołębiewskiego zostało wybite sprzed bramki. Później gra się wyrównała, a świetną okazję mieli miejscowi, gdy po centrze Ceglarza, doszło do dwóch groźnych strzałów, m.in. Dariusza Pawłowskiego i skończyło się na rzucie rożnym. Następnie dwoma świetnymi uderzeniami popisał się Gorgon, a próba z 25 metrów została zablokowana, zaś dobitkę tuż zza pola karnego fenomenalną paradą obronił Kaczorowski. W końcówce dominowali już gospodarze, prowadzeni przez doświadczonego trenera z ekstraklasową przeszłością Piotra Tworka, zaś Mazurek strzelił nad poprzeczką, Kasprzak tuż obok słupka, a w 90. minucie wynik ustalił Świderski, w sytuacji sam na sam l lobując Rajczykowskiego. ©℗ (mij)

 

 

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA