Środa, 19 czerwca 2024 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Świetna druga połowa i zwycięstwo Kotwicy

Data publikacji: 07 maja 2023 r. 22:43
Ostatnia aktualizacja: 07 maja 2023 r. 22:50
Piłka nożna. Świetna druga połowa i zwycięstwo Kotwicy
Łukasz Kosakiewicz Fot. MKP Kotwica  

Piłkarze II-ligowego beniaminka z Kołobrzegu pod okiem nowego trenera Macieja Bartoszka odnieśli już trzecie zwycięstwo i są na III miejscu w tabeli z takim samym dorobkiem punktowym co wiceliderujący Stomil Olsztyn.

II liga piłkarska: KOTWICA Kołobrzeg - Olimpia Elbląg 2:0 (0:0); 1:0 Paweł Łysiak (53), 2:0 Kamil Bartoś (75).

KOTWICA: Oskar Pogorzelec - Michał Kozajda, Piotr Witasik, Sebastian Murawski, Łukasz Kosakiewicz - Kamil Bartoś (78 Grzegorz Goncerz), Kamil Kort, Josip Šoljić, Jakub Szarpak (71 Tomasz Kaczmarek) - Jakub Bojas (64 Adam Frączczak), Paweł Łysiak (78 Mikołaj Rakowski)

Żółte kartki: Łysiak - Famulak, Branecki, Jóźwicki, Sarnowski, Wierzba.

W meczu drużyn z czołówki tabeli pierwsza połowa była w miarę wyrównana, a gospodarze najlepszą okazję mieli w 4. minucie, gdy po dośrodkowaniu Kosakiewicza, główkę Witasika obronił Andrzej Witan. Od początku drugiej połowy kołobrzeżanie przystąpili do zdecydowanego natarcia i już w 54. minucie po wrzucie z autu, Bojas podał do Łysiaka, a ten z 10 metrów umieścił piłkę w siatce. Pięć minut później bramkarz Olimpii obronił groźny strzał Šoljicia. Minutę później Bartoś lobując wysuniętego Witana trafił w poprzeczkę. W 76. minucie Kaczmarek świetnie podał Bartosiowi, który wbiegł w pole karne i w sytuacji sam na sam z bramkarzem podwyższył rezultat. W końcówce szansę na trzeciego gola miał jeszcze Kort, który strzelił tuż obok bramki. W Olimpii jednym z aktywniejszych był Marcin Rajch, znany z występów w Błękitnych Stargard, a groźną akcję przeprowadził też grający wcześniej w Pogoni Szczecin Aron Stasiak. Ciekawostką jest fakt, że mecz prowadził Tomasz Marciniak, młodszy brat naszego międzynarodowego arbitra Szymona Marciniaka, który sędziował finał ostatniego mundialu.

- W ważnym meczu do przerwy gra była wyrównana, ale w drugiej połowie Kotwica już niepodzielnie dominowała na boisku, a nasi piłkarze zrealizowali wszystkie założenia trenera - powiedział dyrektor klubu Łukasz Bednarek. - Najlepszy na boisku był Łukasz Kosakiewicz, któremu nasz szkoleniowiec znalazł nową pozycję, wystawiając go na lewej obronie. Dodam, że niemal równie dobrze spisywał się nasz prawy obrońca Michał Kozajda, więc Kotwica miała dzięki nim dwa duże atuty. Wygraliśmy zasłużenie dwoma bramkami, ale wynik mógł być wyższy, bo mieliśmy sporo dobrych okazji, a szczególnie po przerwie. ©℗ (mij)

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA