niedziela, 21 lipca 2019.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Skrzydłowy Błękitnych bryluje w II lidze

Piłka nożna. Skrzydłowy Błękitnych bryluje w II lidze

Piłka nożna. Skrzydłowy Błękitnych bryluje w II lidze
Data publikacji: 2019-03-26 16:21
Wywietleń: 641 382733

Niespełna 21-letni Adrian Kwiatkowski zdobył w minioną sobotę swoją piątą bramkę dla II-ligowych Błękitnych Stargard i jest obecnie drugim strzelcem w drużynie. Do tego dołożył już sześć asyst i w klasyfikacji kanadyjskiej znajduje się w ścisłej czołówce wszystkich piłkarzy na poziomie II ligi.

To obecnie najbardziej skuteczny młodzieżowiec z regionu występujący na boiskach lig centralnych. Z drużyny Pogoni Szczecin na boiskach ekstraklasy oraz w rywalizacji pierwszej i drugiej ligi na zasadzie wypożyczenia występuje kilku piłkarzy, którzy łącznie mają niewiele więcej zdobytych goli i zaliczonych asyst niż jeden Adrian Kwiatkowski, który w obecnym sezonie pokazuje spore możliwości, szybkość, talent i skuteczność.

Filigranowy skrzydłowy występował na boiskach drugiej ligi już w poprzednim sezonie w barwach Gwardii Koszalin. To był jego pierwszy sezon w rywalizacji z seniorami zakończony dwoma zdobytymi golami, ale też spadkiem do trzeciej ligi.

Piłkarz chciał przynajmniej pozostać na tym samym poziomie rozgrywkowym i znalazł miejsce w Błękitnych. Od samego początku stał się jednym z najbardziej ulubionych piłkarzy w zespole Adama Topolskiego.

W porównaniu z poprzednim sezonem poprawił się bardzo mocno, nabrał pewności siebie i spośród wszystkich obecnych młodzieżowców związanych z klubami z regionu robi wrażenie najbardziej piorunujące, choć wcześniej nie był kojarzony z żadną młodzieżową reprezentacją.

Talenty są wszędzie

To kolejny przykład na to, że dobrze rokujący piłkarze mogą pojawić się wszędzie, nie tylko w klubach mocno rozreklamowanych, najbardziej widocznych i dobrze się promujących. Podobnym przykładem jest niespełna 22-letni Adrian Klimczak, wychowanek Chemika Police, który jest obecnie podstawowym graczem I-ligowego ŁKS Łódź, a wcześniej mozolnie przebijającego się z niższych klas rozgrywkowych.

Spośród młodzieżowców z Pogoni Szczecin wypożyczonych do klubów pierwszej lub drugiej ligi najlepszymi liczbami może się pochwalić Gracjan Jaroch, który dla I-ligowej Bytovii Bytów zdobył trzy gole i zaliczył dwie asysty.

Jaroch jest rówieśnikiem Kwiatkowskiego, dwukrotnym wicemistrzem Polski juniorów w Pogoni Szczecin, gra w wyższej klasie rozgrywkowej, jednak jego dorobek w porównaniu z osiągnięciami Kwiatkowskiego w obecnym sezonie jest ponaddwukrotnie mniej okazały.

To jest piłkarz, który też występował w Błękitnych Stargard, wiosną ubiegłego roku i w 15 meczach zdobył zaledwie dwa gole. Jego bilans w tym samym klubie, na tym samym poziomie rozgrywkowym okazał się zdecydowanie mniej korzystny od liczb wypracowanych w obecnym sezonie przez Adriana Kwiatkowskiego.

Jaroch jest piłkarzem od kilku sezonów przygotowywanym do walki o miejsce w pierwszym składzie Pogoni, zadebiutował nawet w oficjalnym meczu w ramach rozgrywek o Puchar Polski i zdobył nawet gola, ale było to dwa sezony temu, kiedy Kwiatkowski grał jeszcze w Bałtyku Koszalin na poziomie Centralnej Ligi Juniorów bez większych szans i nadziei na poważną piłkarską karierę.

Jedyny taki młodzieżowiec

Kwiatkowski obecnie to jedyny młodzieżowiec na poziomie drugiej ligi, który po 24 spotkaniach ma na koncie dwucyfrową liczbę goli i asyst. Logiczne zatem, że jego kolejnym celem będzie dalszy awans w piłkarskiej hierarchii przynajmniej o jeden szczebel rozgrywek.

Nie wiadomo, czy jest to piłkarz zdolny od kolejnego sezonu powalczyć o miejsce w składzie oddalonej o niecałe 40 kilometrów od Stargardu Pogoni Szczecin, ale wiadomo na pewno, że szczeciński klub ma spory problem ze skrzydłowymi, to znaczy jest ich w drużynie całkiem sporo, ale żaden nie spełnia oczekiwań szkoleniowca.

Adrian Kwiatkowski jest wychowankiem Bałtyku Koszalin, dla którego w meczach Centralnej Ligi Juniorów zdobył w ciągu dwóch sezonów 12 goli. Dwa sezony temu jego rówieśnicy z Pogoni zdobywali wicemistrzostwo Polski juniorów, ogrywali się w III-ligowych rezerwach i przygotowywali się do nowego sezonu z pierwszym zespołem Macieja Skorży.

Byli to między innymi: Gracjan Jaroch, Rafał Maćkowski, Szymon Jopek, Mateusz Bochnak, Damian Pawłowski. Wszyscy obecnie grają na wypożyczeniach w klubach pierwszej i drugiej ligi, niektórzy ocierają się o młodzieżową reprezentację Polski, ale żaden z nich nie może się pochwalić tak znaczącymi liczbami jak Kwiatkowski. Żaden z nich w żadnym z sezonów na poziomie seniorskim nawet nie zbliżył się do takich osiągów.

Kwiatkowski dwa sezony temu był najskuteczniejszym zawodnikiem w drużynie juniorów Bałtyku Koszalin i raczej nie było chętnych na zatrudnienie piłkarza w poważnym klubie. Zawodnik trafił do innego koszalińskiego klubu Gwardii i tam zebrał niezbędne doświadczenie, które w obecnym sezonie zaczęło procentować.

Udział w co trzecim golu

Błękitni Stargard są obecnie drużyną broniącą się przed degradacją do trzeciej ligi. Nie jest łatwo zabłysnąć w zespole, który raczej więcej meczów przegrywa, niż wygrywa, zawodnikowi stricte ofensywnemu, a takim jest Adrian Kwiatkowski. Wychowanek Bałtyku jednak świetnie swoją szansę wykorzystuje. Na 35 goli zdobytych przez cały zespół miał udział w co trzecim.

Trener Bartłomiej Zalewski powołał ostatnio reprezentację młodzieżową, która od kolejnego sezonu rywalizować będzie w eliminacjach do mistrzostw Europy. W reprezentacji przeważali piłkarze z klubów ekstraklasy, którzy dotąd otrzymywali jakiekolwiek szanse w swoich drużynach klubowych, oraz I-ligowcy, przeważnie wypożyczeni z klubów ekstraklasy.

Z klubów drugiej ligi w reprezentacji znalazł się jedynie rok młodszy od Kwiatkowskiego Konrad Gutowski z Widzewa Łódź, który akurat występuje na tej samej pozycji, czyli na lewym skrzydle. Gutowski gra w drużynie aspirującej do awansu, przeważnie ofensywnie nastawionej, zdobywającej więcej bramek, tworzącej więcej sytuacji, ale jego indywidualne osiągnięcia są dużo słabsze od wyczynów Kwiatkowskiego.

Gutowski do tej pory zdobył pięć goli i zaliczył dwie asysty, przy pięciu golach i sześciu asystach Kwiatkowskiego. Przy powołaniach do młodzieżowych reprezentacji Polski można odnieść wrażenie, że często decydująca jest przynależność klubowa, reprezentacyjna przeszłość, a nie aktualna dyspozycja, postęp danego piłkarza.

Błysnął Błyszko

Choć w meczach drugiej ligi obowiązuje konieczność wystawiania młodzieżowca w składzie, to w przypadku Kwiatkowskiego nie jest to konieczne. Trener Adam Topolski równocześnie stawia bowiem na kolejnego utalentowanego wychowanka Bałtyku Koszalin Wojciecha Błyszko.

19-letni środkowy obrońca wywalczył sobie miejsce w składzie dopiero w drugiej części rundy jesiennej, a w obecnym roku należy już zdecydowanie do zawodników podstawowych. To jest piłkarz, który cały poprzedni sezon spędził w niemieckim Eintrachcie Braunschweig, występował w niemieckiej lidze juniorów przeciwko takim drużynom, jak: Werder Brema, Hannover 96, Hertha Berlin, Wolfsburg czy RB Lipsk.

Wcześniej grał w juniorach młodszych Pogoni Szczecin, a obecnie wraz z Kwiatkowskim stanowią jeden z bardziej znaczących duetów młodzieżowców w II-ligowych rozgrywkach. Trzecim młodzieżowcem rywalizującym o miejsce w składzie Błękitnych jest wypożyczony z Pogoni Szczecin Błażej Starzycki i przynajmniej w tegorocznych meczach tę rywalizację przegrywa.

Okazuje się, że warto mieć oko na młodzież wyszkoloną w Bałtyku Koszalin, czego najlepszym przykładem jest 15-letni Kacper Kozłowski wywodzący się z koszalińskiego klubu, a obecnie traktowany w Pogoni jako junior o największym piłkarskim potencjale i najlepszych perspektywach, ale trafił do Szczecina zaledwie dwa sezony temu właśnie z Koszalina.

Do zakończenia sezonu w drugiej lidze pozostało 10 kolejek, w których Kwiatkowski może wzbogacić się o kolejne liczby. Jeżeli zachowa swoją skuteczność z pierwszych tegorocznych spotkań, to może wykręcić liczbę 15 goli lub asyst, a to będzie już znakomita rekomendacja przed nowym sezonem i ewentualną zmianą klubu na lepszy, o czym piłkarz na pewno myśli. ©℗

Wojciech PARADA

Fot. D. Gorajski

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
16
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Masowe bieganie nad morzem

kondolencje

Sonda

Czy uważasz, że w ostatnich latach Szczecin utracił swój akademicki charakter?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie