Trwa świetna seria piłkarzy III-ligowych rezerw drużyny Pogoni Szczecin. Podopieczni trenera Andrzeja Tychowskiego po bardzo nieudanym początku sezonu złapali obecnie odpowiedni rytm i odnieśli czwarte w pięciu ostatnich meczach zwycięstwo.
W sobotę pokonali na własnym boisku zagrożoną spadkiem Wierzyce Pelplin 5:0 (5:0), dając pokaz skuteczności w pierwszej połowie. Po zmianie stron gra nie była już tak efektowna, szkoleniowiec dokonał kilku zmian, akcje straciły na płynności, ale wynik i sposób gry przed przerwą były imponujące.
W zespole Pogoni wystąpiło kilku piłkarzy z pierwszej drużyny: Budziłek, Stec, Rudol, Malec, Hołota i Błanik. Defensywa i bramkarz składali się z piłkarzy, którzy skończyli już wiek młodzieżowca. W drugiej linii i w ataku dominowali już juniorzy i młodzieżowcy i to oni zasłużyli na największe słowa uznania.
Po dwa gole zdobyli znajdujący się w szerokiej kadrze pierwszej drużyny: Benedyczak i Wawrzynowicz. Kolejnego gola dołożył Graczyk. To piłkarze 19-letni, lub młodsi. Najmłodszym piłkarzem na boisku był zaledwie 16-letni Wędrychowski, który regularnie ogrywa się w zespole rezerw i prezentuje się coraz bardziej okazale.
Dla Benedyczka i Wawrzynowicza to drugie i trzecie trafienie na boiskach III ligi, natomiast dla Graczyka, który po raz trzeci z rzędu wystąpił w wyjściowym składzie była to premierowa bramka na tym szczeblu rozgrywek. W każdym z tych trzech spotkań Pogoń wygrywała. (par)
Fot. R. Pakieser