Sobota, 07 marca 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Portowcy ulegli Chojniczance

Data publikacji: 09 lutego 2026 r. 17:23
Ostatnia aktualizacja: 09 lutego 2026 r. 20:35
Piłka nożna. Portowcy ulegli Chojniczance
Szczecinianie ulegli II-ligowcom; przy piłce Natan Ława, który wszedł na boisko w drugiej połowie. Fot. Pogoń Szczecin SA  

W piłkarskim meczu kontrolnym, rozegranym w poniedziałek na bocznym boisku numer 2 przy ul. Twardowskiego, walcząca o utrzymanie ekstraklasowa Pogoń Szczecin przegrała z II-ligowcami z Chojnic, którzy też nie są bezpieczni, bo mają zaledwie punkt przewagi nad miejscami barażowymi o pozostanie w II lidze...

REKLAMA

Piłkarski sparing: POGOŃ Szczecin - CHOJNICZANKA Chojnice 0:1 (0:1); 0:1 Jakub Oleksiewicz (45).

POGOŃ: Krzysztof Kamiński (46 Kuba Bochniarz) - Hussein Ali, Andrzej Ossowski, Rafał Jakubowski, Jakub Lis - Jan Biegański, Kellyn Acosta (55 Natan Ława), Jacek Czapliński, Sebastian Rojek (68 Kacper Berkowski), Kacper Smoliński (68 Tristan Andrew) - Karol Angielski (68 Kacper Stanowski)

W poniedziałkowym spotkaniu, rozegranym w klasycznej formule 2 x 45 minut, zagrali piłkarze, którzy nie wzięli udziału w niedzielnym ekstraklasowym zremisowanym 1:1 pojedynku z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza, bądź zagrali w nim w mniejszym wymiarze czasowym. W szczecińskich barwach zadebiutował pozyskany zimą reprezentant Stanów Zjednoczonych Acosta, który po niecałej godzinie został zmieniony przez Ławę. Kupiny zimą Angielski zagrał nieco dłużej, bo ponad godzinę. Chyba po raz pierwszy w ekstraklasowej drużynie wystąpił młody rodak trenera Thomasa Thomasberga Andrew, grający na co dzień w III-ligowych rezerwach Pogoni.

Nie zagrali natomiast dwaj obcokrajowcy; pozyskany dosłownie w ostatniej chwili stoper reprezentacji Węgier Attila Szalai oraz były mistrz świata z reprezentacją Francji, czyli obrońca Benjamin Mendy. Prawdopodobnie powodem ich absencji były problemy zdrowotne lub niedostateczne przygotowanie do sezonu...

Kontrolne zawody były w miarę wyrównane i zakończyły się skromną wygraną gości, a zwycięskiego gola dla Chojniczanki zdobył w ostatniej akcji pierwszej połowy Oleksiewicz. (mij)

REKLAMA

Komentarze

kurier codzienny
2026-02-09 20:30:09
termalika mogła wam strzelić 4 bramki , wszystkie po stracie piłki na40 metrze . Jak tak można grać tyle zarabiając.Skoro działacze , trenerzy do was nie trafiają to może powinniście odwiedzić ludzi w zakładach pracy w restauracjach . Dowiedzieć się jak pracują i za ile.Może wtedy do was dotrze że brakuje wam przyzwoitości
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
kurier codzienny
2026-02-09 20:22:15
czyli ławka też słaba.Panowie piłkarze mają mecz co tydzień , czyli wypoczynek zapewniony , dobre zarobki ,pieniadze wypłacane regularnie a jedyne o co są proszeni żeby raz w tygodniu się spieli na 90 min. Do utrzymania potrzeba 40 pkt czyli 18 pkt do zdobycia w 14 meczach. Czy to przekracza możliwości tak opłacanych dobrze piłkarzy.jeżeli tego zadania nie wykonacie to uzyskanie miano cwaniaków .A ludzie cwaniaków nie lubią.
Aby odpowiedzieć na komentarz, musisz być zalogowany.
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA