niedziela, 17 listopada 2019.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Porażki Hutnika i Iskierki

Piłka nożna. Porażki Hutnika i Iskierki

Piłka nożna. Porażki Hutnika i Iskierki
Data publikacji: 2019-11-09 20:13
Wywietleń: 443 426854

Samodzielnie liderująca w IV lidze świnoujska Flota nieoczekiwanie bezbramkowo zremisowała z outsiderem Sokołem Karlino, ale z uwagi na porażkę Hutnika Szczecin z MKP Szczecinek, wyspiarze zapewnili sobie tytuł mistrza jesieni.

Nerwy zamiast bramek

Na spotkanie w Karlinie zamykający tabelę gospodarze wychodzili z dorobkiem zaledwie 2 remisów (przy 12 porażkach), a lider z wyspy Uznam miał na koncie aż 11 zwycięstw, 2 remisy i tylko jedną przegraną, więc wskazanie faworyta wydawało się wyjątkowo prostą sprawą.

Boiskowa rzeczywistość okazała się jednak całkiem inna; gospodarze zagrali niezwykle ambitnie i wydarli z gardła jeden punkt liderowi. Spotkanie było zaś bardzo emocjonujące, a nerwowo było nie tylko na boisku, ale także na trybunach.

Na stadionie pojawili się bowiem zantagonizowani szalikowcy z Karlina, Świnoujścia oraz... Kołobrzegu. Policji udało się rozdzielić zwaśnione strony i do rękoczynów na szczęście nie doszło, ale z powodu bogatego repertuaru wulgarnych przyśpiewek aż więdły uszy.

Od początku spotkania Sokół bronił się z wielką determinacją niemal całą drużyną i grał na czas oraz na wybicie z rytmu wyspiarzy. Karlinianie kilka razy jednak zaatakowali podchodząc pod bramkę przyjezdnych, a raz stworzyli sobie nawet świetną pozycję strzelecką.

Flota miała zaś dużą przewagę i wiele podbramkowych sytuacji, ale nie były to tzw. setki z jednym wyjątkiem, gdy w 30 minucie, po faulu w polu karnym na Dmytro Szewczuku, Damian Staniszewski z jedenastki nie trafił w bramkę.

Emocje sięgnęły zenitu w doliczonym czasie gry, gdy po drugiej żółtej kartce usunięty został z boiska piłkarz Sokoła Hubert Górka, a minutę później jego los podzielił trener karlinian Mirosław Skórka.

- W pierwszej połowie graliśmy zbyt nonszalancko, a w drugiej za bardzo nerwowo - trafnie podsumował spotkanie rzecznik prasowy Floty Waldemar Mroczek.

Problemy wicelidera

Straty dwóch punktów przez lidera nie wykorzystał drugi w tabeli szczeciński Hutnik, który przegrał na wyjeździe z MKP Szczecinek 1:3. Pierwszą bramkę dla gospodarzy już w 14 minucie zdobył Łukasz Jurjewicz, a w 36 minucie wynik podwyższył Daniel Szymański. Po przerwie w 62 minucie trzeciego gola dla MKP zdobył najlepszy na boisku Mateusz Górny.

Honorowe trafienie dla gości ze stolicy województwa zanotował dopiero w drugiej minucie doliczonego czasu gry Łukasz Aleksandrowicz z rzutu karnego (podyktowanego za pociągnięcie za koszulkę jednego ze szczecinian).

W meczu było wiele podbramkowych sytuacji z obu stron, które powstawały głównie z powodu błędów formacji obronnych, a za to najjaśniejszymi punktami obu zespołów byli bramkarze: Mateusz Sochalski (MKP) i Witalij Prokop (Hutnik). Hutnicy przegrali, bo tracili zbyt dużo piłek i byli pogubieni, a najsilniejszą bronią ekipy ze Szczecinka były kontrataki.

Porażkę Hutnika wykorzystała Kluczevia Stargard, która zrównała się z nim punktami po pokonaniu u siebie 3:1 Olimpu Gościno. Szansy na dogonienie szczecinian nie wykorzystała zaś Ina Goleniów, przegrywając 1:3 przy sztucznym świetle na Ceglanej z rezerwami II-ligowych Błękitnych Stargard.

Dwa gole prezesa

Nieoczekiwane zakończenie miał zaś mecz w Dygowie, gdzie tamtejszy Rasel od 38 minuty przegrywał z Iskierką Szczecin po bramce Oskara Tarnowskiego. Przełomowe okazało się wejście na boisko 44-letniego prezesa gospodarzy Andrzeja Wojciechowskiego, który w 89 minucie zdobył wyrównującą bramkę, a w doliczonym czasie (90+1) strzelił gola na wagę zwycięstwa. ©℗ (mij)

 

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
7
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Z wielką flagą przez Szczecin

Nekrologi

Sonda

Czy ścieżki wydeptane przez pieszych na trawnikach, poboczach i skwerach powinny być uwzględniane przez projektantów miejskich przestrzeni?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie