Po zakończeniu reprezentacyjne przerwy - podczas której Biało-Czerwoni nie sprawili swym sympatykom zbyt wielu powodów do radości - w niedzielę o godz. 17.30 na stadionie im. Floriana Krygiera przy ul. Twardowskiego, odbędzie się ekstraklasowy mecz piłkarski, w którym Pogoń Szczecin podejmie kielecką Koronę.
Będzie to pojedynek sąsiadów z tabeli, na progu strefy gwarantującej udział w europejskich pucharach (nawet piąte miejsce zagwarantuje występ w Lidze Konferencji Europy, jeśli zdobywca Pucharu Polski uplasuje się w czołowej czwórce), a oba kluby mają w swym dorobku tyle samo zdobytych punktów, choć Portowcy rozegrali o jeden mecz mniej od Kielczan, zaś ostatnio byli na fali, bo zwyciężyli u siebie z Wieczystą 2:0 i na wyjeździe z Piastem 2:1.
Kto zagra, a kto nie?
Po karencji trzech meczów, za tzw. głupią czerwoną kartkę, otrzymaną w wyjazdowym, bezbramkowo zremisowanym pojedynku z Zagłębiem, do składu Pogoni będzie mógł powrócić napastnik Filip Czuić, lecz nie wiadomo, czy zdoła wywalczyć sobie miejsce choćby na ławce rezerwowych, bo konkurencja na jego pozycji jest coraz silniejsza (Jordi Sanchez, Jean-Pierre Nsame, Patryk Paryzek, a po kontuzji treningi wznowił też Rajmund Molnar, choć nie wiemy, czy już nadaje się do gry...).
Jeśli chodzi o absencje w składzie, to prawdopodobnie z powodów zdrowotnych nie będzie jeszcze mógł wystąpić Linus Wahlqvist, a na pewno nie wystąpi odsunięty do IV-ligowych rezerw Mor N'Diaye i także nie ujrzymy od dawna kontuzjowanego Josego Pozo oraz niedawno operowanego na przepuklinę Husseina Alego.
Treningi wznowił też pozyskany latem grecki bramkarz Nikos Botis i wystąpił już w zremisowanym 1:1 sparingu z włoskim Udinese Calcio Kosty Runjaicia, ale forma jaką zaprezentował wskazuje, że trudno mu będzie zająć miejsce nawet w szerokiej kadrze, bo numerem jeden jest w niej reprezentant Rumunii Valentin Cojocaru, latem pozyskano Kevina Dąbrowskiego, mamy też reprezentanta Słowacji juniorów Aleksa Peskovicia, a ostatnio do ekstraklasowych rozgrywek zgłoszono jeszcze Huberta Renkę.
Dodajmy, że w charytatywnym meczu z włoskim klubem świetną formę zasygnalizował kapitan Kamil Grosicki, walczący o powrót do podstawowego składu.
Reprezentanci nie wystąpili
Nawiązywaliśmy do reprezentacyjnych akcentów, więc poinformujmy, że powołany do kadry Rumunii na mecze Ligi Narodów Valentin Cojocaru, wszystkie cztery przegrane spotkania (ze Szwecją wyjazd 1:2 i dom 0:1, z Bośnią i Hercegowiną dom 2:4 oraz Polską wyjazd 0:6) spędził na ławce rezerwowych. Powołany na tę samą imprezę reprezentant Macedonii Północnej Darko Czurlinow nie mógł wyjechać z Polski z powodu konieczności załatwiania spraw wizowych. Niecodzienna sytuacja wynikła zaś z urodzonym w Szwecji reprezentantem Iraku Hussejnem Alim, bo Pogoń najpierw poinformowała, że obrońca dostał powołanie na rozgrywany w Dżudzie Puchar Zatoki Perskiej (nie informowały o tym żadne inne media, a przykładowo portal 90minut z reguły podaje wiadomości o reprezentacyjnych powołaniach piłkarzy grających w naszym kraju i była tam oczywiście wiadomość o wyjeździe z reprezentacją Iraku zawodnika Cracovii Amira Al-Ammariego), więc gdy w podstawowym składzie na pierwszy mecz z Omanem zobaczyliśmy jego imię i nazwisko, podaliśmy to na naszej stronie internetowej, choć dziwiliśmy się, że wystawiony został jako środkowy napastnik. Okazało się to jednak pomyłką, bo nazwisko to jest w Iraku tak popularne, jak w Polsce Jan Kowalski i chodziło w tym przypadku o innego piłkarza, który tylko tak samo się nazywał. Już w trakcie trwania Pucharu Zatoki Perskiej, Pogoń na swej stronie internetowej opublikowała komunikat, że Hussein Ali właśnie wybrał się na operację od dawna dokuczającej mu przepukliny i przez dłuższy okres będzie wyłączony z gry i treningów. Do młodzieżowej reprezentacji Grecji na eliminacje do mistrzostw Europy do lat 21 i wygrane mecze z Gruzją (3:0 wyjazd), Łotwą (4:2 dom) oraz Irlandią Północną (1:0 wyjazd) powołany został Dimitris Keramitsis, ale ani razu nie wystąpił, na wyjazdach siedząc na ławce rezerwowych, a w Grecji - na trybunach.
Młodzież w akcji
Maciej Wojciechowski w reprezentacji do lat 20 rozegrał w Portugalii dwa niepełne spotkania w ramach Elite League, wygrane z gospodarzami 3:1 i Czechami 2:0. Natan Ława w kadrze do lat 18 w towarzyskim turnieju w Hiszpanii rozegrał dwa niepełne przegrane spotkania ze Szwecją 1:4 i Urugwajem 0:1. Alex Pesković zadebiutował w reprezentacji Słowacji do lat 18, grając cały mecz w wyjazdowym pojedynku z Czechami przegranym 2:3. Reprezentacja Polski do lat 17 z kompletem wygranych zwyciężyła w rozgrywanym w Ząbkach i Grodzisku Mazowieckim Pucharze Syrenki, a w kadrze Biało-Czerwonych był bramkarz Pogoni Antoni Fojut i zawodnik Akademii Pogoni Adrian Jaster.
Historia sprzyja
Duma Pomorza ma zdecydowanie korzystniejszy bilans ligowych spotkań z Koroną, bo z 31 spotkań wygrała 13 i tyle samo pojedynków zremisowała, a przegrała zaledwie 5 razy, co dało dodatnią różnicę bramek: 47-32. W Pucharze Polski kluby dotychczas nie spotkały się ani razu. Najwyższe zwycięstwa Szczecinianie odnosili na swoim stadionie, trzykrotnie pokonując rywali po 3:0, a było to 20 marca 1991 roku, 4 czerwca 2017 roku i 20 lipca 2024 roku. Najwyższe remisy padały w Kielcach, gdzie trzykrotnie zawody kończyły się rezultatami 2:2, zaś wydarzyło się to 28 marca 2014 roku, 2 sierpnia 2014 roku oraz 17 marca 2024 roku. Najdotkliwszej porażki Granatowo-Bordowi doznali w Kielcach 26 listopada 2016 roku, ulegając 1:4. Najwięcej bramek padło w meczu w grodzie Gryfa 7 sierpnia 2005 roku, gdy gospodarze zwyciężyli 4:2. Najskuteczniejszymi strzelcami w szczecińsko-kieleckiej rywalizacji są zdobywcy trzech goli - dla Pogoni: Edi Andradina, Rafał Murawski i Hernani (były gracz naszych niedzielnych gości); a dla Korony: Dawid Błanik (były Portowiec).
W ostatnim czasie przy Twardowskiego bardzo dobrze Szczecinianie radzili sobie z najbliższym rywalem, więc liczymy na podtrzymanie tej serii. Po raz ostatni gościliśmy przy Twardowskiego Koronę 16 marca tego roku, zaś spotkanie miało bardzo emocjonujący przebieg, a Portowcy rzutem na taśmę wygrali 2:1, gdy najpierw rywale wyszli na prowadzenie po samobójczym golu Valentina Cojocaru, ale Pogoń zwyciężyła dzięki dwóm trafieniom Jose Pozo, lecz zwycięską bramkę dla naszego zespołu Hiszpan zdobył dopiero w doliczonym czasie. Po raz ostatni Granatowo-Bordowi u siebie przegrali z Koroną w grudniu 2019 roku, ulegając 0:1 i od tamtej pory w Szczecinie zanotowaliśmy z Kielczanami trzy wygrane oraz remis.
Pojedynek snajperów
Przy okazji niedzielnych zawodów dojdzie do starcia dwóch obecnie najlepszych strzelców w polskiej ekstraklasie: Portowca Jordiego Sancheza i Kielczanina Mariusza Stępińskiego. Do tej pory doszło do jednego bezpośredniego starcia na boisku Sancheza ze Stępińskim. Miało ono miejsce całkiem niedawno, bo 5 września tego roku. Wówczas Hiszpan w swoim ostatnim meczu w barwach Wisły Kraków zmierzył się z Koroną i Stępińskim na wyjeździe, a spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Jordi zanotował w nim asystę przy bramce dla Białej Gwiazdy, dostał żółtą kartkę, a na boisku spędził pełne 90 minut. Napastnik Złocisto-Krwistych grał przez 67 minut i nie zanotował żadnych liczb.
Hiszpan Sanchez rozpoczął sezon w znakomitym stylu, gdyż po dziewięciu ligowych występach (761 minut na boisku) ma na swoim koncie osiem bramek (już dwie w barwach Dumy Pomorza oraz sześć dla krakowskiej Wisły) i jedną asystę, co daje mu aż dziewięć punktów w tzw. klasyfikacji kanadyjskiej. Jest tym samym liderem zestawień najlepszych strzelców ligi i zawodników z największą liczbą punktów kanadyjskich. Oddał dotychczas dziewiętnaście strzałów, z których dwanaście było celnych. W ostatnim starciu Portowców z Piastem przepiękną przewrotką zdobył swoją ósmą bramkę w sezonie.
Napastnik Korony Stępiński, po dziewięciu kolejkach (710 minut na boisku) ma sześć ligowych goli, oddał dwadzieścia jeden strzałów, w tym dziesięć celnych. W ostatniej kolejce popisał się dubletem przeciwko Rakowowi, a oba trafienia zaliczył z rzutów karnych, zaś jego świetny występ został nagrodzony miejscem w najlepszej jedenastce kolejki. Dzięki temu awansował na pierwsze miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych Polaków w ekstraklasie.
Sanchez jest więc skuteczniejszy zarówno pod względem liczby zdobytych bramek, jak i liczby punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Który z nich poprawi swój dorobek w niedzielnym spotkaniu? (mij)
W 10. kolejce grają
PIĄTEK
Wieczysta - Wisła P. 3:0
Raków - GKS Katowice 1:4
SOBOTA
Cracovia - Zagłębie 14.45
Śląsk - Lech 17.30
Jagiellonia - Górnik 20.15
NIEDZIELA
Piast - Widzew 14.45
POGOŃ - Korona 17.30
Legia - Wisła K. 20.15
PONIEDZIAŁEK
Radomiak - Motor 18.00
Tabela po 9 kolejkach
PKO BP EKSTRAKLASA
GKS - Cracovia 3:2 (0:0)
Jagiellonia - Legia 1:3 (1:2)
Korona - Raków 3:2 (2:0)
Lech - Radomiak 5:1 (3:1)
Motor - Górnik 0:0 (0:0)
Piast - POGOŃ 1:2 (1:1)
Widzew - Wieczysta 2:2 (1:1)
Wisła K. - Śląsk 2:1 (1:0)
Zagłębie - Wisła P. 0:2 (0:1)
1. Górnik Zabrze 22 16-8 7 1 1
2. Legia Warszawa 19 19-8 5 4 0
3. Lech Poznań 19 17-7 6 1 1
4. Wisła Kraków 17 17-12 5 2 2
5. POGOŃ Szczecin 15 12-6 4 3 1
6. Korona Kielce 15 12-10 4 3 2
7. Zagłębie Lubin 15 11-10 4 3 2
8. Piast Gliwice 13 16-15 4 1 4
9. GKS Katowice 12 16-13 4 0 4
10. Jagiellonia Białystok 12 12-13 4 0 4
11. Wisła Płock 11 9-12 3 2 3
12. Widzew Łódź 9 13-13 1 6 2
13. Radomiak Radom 8 7-20 2 2 5
14. Cracovia Kraków 8 9-14 2 2 5
15. Śląsk Wrocław 6 11-15 1 3 5
16. Motor Lublin 6 9-15 1 3 5
17. Wieczysta Kraków 5 11-17 1 2 5
18. Raków Częstochowa 3 12-21 1 0 8