niedziela, 22 lipca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Pogoń wygrywa i traci mało goli

Piłka nożna. Pogoń wygrywa i traci mało goli

Piłka nożna. Pogoń wygrywa i traci mało goli
Data publikacji: 2017-01-31 15:49
Ostatnia aktualizacja: 2017-02-02 09:19
Wywietleń: 1240 209497

Piłkarze Pogoni Szczecin w ostatnim meczu sparingowym podczas zgrupowania na Cyprze wygrali z dziesiątym zespołem ligi serbskiej FK Rad Belgrad 2:1 (1:0) po golach Frączczaka (42) i Listkowskiego (54).

Pogoń grała w składzie: Słowik (65, Henger) – Rapa (57, Niepsuj), Rudol, Fojut (65, Kort), Nunes (80, Zieliński) – Murawski (57, Cincadze), Matras (70, Obst) – Listkowski (65, Kowalczyk), Drygas (70, Piotrowski), Frączczak (77, Jaroch) – Zwoliński (46, Kitano).

Pogoń odniosła pewne i przekonujące zwycięstwo. Szczecinianie szczególnie przed przerwą zaprezentowali się z dobrej strony, mieli inicjatywę, składnie inicjowali ataki, utrzymywali się przy piłce, stwarzali sytuacje i mogli się podobać. Jedyną bramkę przed przerwą zdobył Frączczak, który wykorzystał dobre podanie Fojuta.

Najskuteczniejszy gracz Pogoni w rundzie jesiennej tym razem rozpoczął mecz na skrzydle, ale nie przeszkodziło mu to w zdobyciu gola. Trener Moskal tym razem nie mógł skorzystać z kontuzjowanych: Gyurcso i Lewandowskiego. Brak absencji tego pierwszego spowodował, że portowcy pod nieobecność przez cały okres przygotowawczy Deleva, musieli szukać kolejnych rozwiązań na skrzydle.

Trener Moskal powrócił do ustawieniu na boku pomocy Listkowskiego i się nie zawiódł. 19-letni junior był aktywny, często był przy piłce i zdobył swojego premierowego gola dla pierwszej drużyny.

W drugim meczu z rzędu portowcy zagrali w takim samym ustawieniu w formacji obronnej włącznie z bramkarzem i wydaje się, że w tym składzie personalnym rozpoczną nowy sezon.

Gra obronna wygląda coraz lepiej, o czym świadczy fakt, że szczecinianie w czterech tegorocznych sparingach stracili tylko dwa gole. Rywale mają duży problem z przedarciem się przez strefę obronną Pogoni.

Trener Moskal po raz pierwszy dał szansę gry w drugiej linii najlepszemu ofensywnemu pomocnikowi rundy jesiennej w polskiej ekstraklasie – Matrasowi. 26-letni piłkarz nie zawiódł, zaliczył asystę przy golu Listkowskiego i wcale nie jest powiedziane, że ustąpi miejsca nowo pozyskanemu Cincadze. (par)

 

Komentarze

A Norwegia wziela na trenera reprezentacji Larsa Lagerbäcka szweda z sukcesem w Islandii
Tutaj w Szwecji uwazaja ze to strzal w dziesiatke.Zawsze znajda sie pismacy co i tak cos wymysla.Nie inaczej teraz tam w Norge tez.Mianowicie juz pisza ze to do ogladania nie bedzie ten fotbol bo zna sie trener szwedzki tylko na tym i tego wymaga co maja pilkarze jego robic jak nie maja pilki !!??. Troche czasu uplynelo i jak pierwszy raz widzialem mecz w Oslo w ich lidze to wydawalo mi sie ze pilka zadko ogladala murawe.Mieli tez kiedys na te czasy trenera reprezentacji co na trening przychodzil do swojej reprezentacji w gumowych butach i uwazal ze jak po 3 lub 4 podaniach w jego druzynie nie bedzie gola albo strzalu to nalezy oddac pilke gratis i znowu sie zorganizowac zeby ta pilke odebrac.Ha!
2017-02-02 09:12:00

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
20
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Flis przypłynął do Szczecina
Zjazd Młodych Gwiazd 2018 i „Siedem życzeń”
Różankowe urodziny Szczecina
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Józef Miszczuk
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy