Sobota 22 stycznia 2022r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Pogoń pewnie pokonała Termalicę

Data publikacji: 2021-12-04 18:58
Ostatnia aktualizacja: 2021-12-07 08:07
Piłka nożna. Pogoń pewnie pokonała Termalicę
Sebastian Kowalczyk (z prawej) i Kamil Grosicki (w środku) zanotowali w Niecieczy po jednym trafieniu. Trzecim portowcem na zdjęciu jest grecki stoper Kóstas Triantafyllópoulos, który mimo kontuzji sprzed tygodnia, zagrał dobre spotkanie. Fot. Pogoń Szczecin SA  

W spotkaniu 17. kolejki piłkarskiej PKO BP Ekstraklasy wiceliderująca w tabeli Pogoń Szczecin wygrała na wyjeździe z broniącą się przed spadkiem Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Wynik był jak najbardziej zasłużony, bo z wyjątkiem ostatniego kwadransa I połowy, w pozostałych fragmentach pojedynku portowcy zdecydowanie dominowali.

Piłkarska PKO BP Ekstraklasa: BRUK-BET TERMALICA Nieciecza - POGOŃ Szczecin 1:3 (1:2); 0:1 Kamil Grosicki (12), 0:2 Jakub Bartkowski (24), 1:2 Piotr Wlazło (31 karny), 1:3 Sebastian Kowalczyk (56 karny).



TERMALICA: Tomasz Loska - Mateusz Grzybek, Nemanja Tekijaški, Wiktor Biedrzycki, Bartłomiej Kukułowicz (67 Marcin Grabowski) - Michal Hubínek, Piotr Wlazło, Kacper Śpiewak (75 Martin Zeman), Samuel Štefánik (86 Michał Orzechowski) - Muris Mešanović, Roman Gergel (67 Sebastian Bonecki) 



POGOŃ: Dante Stipica - Jakub Bartkowski, Kóstas Triantafyllópoulos, Benedikt Zech, Luís Mata (78 Paweł Stolarski) - Jean Carlos Silva (75 Kamil Drygas), Damian Dąbrowski, Kacper Kozłowski (78 Mateusz Łęgowski), Sebastian Kowalczyk, Kamil Grosicki (75 Piotr Parzyszek) - Luka Zahovič (61 Michał Kucharczyk) 



Żółte kartki: Wlazło, Kukułowicz - Jean Carlos Silva, Drygas, Stolarski. Sędziował: Łukasz Kuźma (Białystok). Widzów: 2054.

Pogoń rozpoczęła mecz z dużym animuszem, raz po raz przeprowadzając groźne akcje, a szczególnie lewą stroną, na której wprost szalał Grosicki.

W 7 minucie po przeboju Grosika, Carlos z 7 metrów trafił wprost w bramkarza. Trzy minuty później, po akcji rozpoczętej przez Grosickiego i przerzucie na prawą stronę, Kowalczyk otrzymał piłkę na wprost bramki, lecz strzelił obok słupka. W 12 minucie po rajdzie Kozłowskiego, Kowalczyk strzelił z kąta, lecz Loska z najwyższym trudem obronił to uderzenie. Kilkadziesiąt sekund później po rzucie rożnym, krótkiej akcji i prostopadłym podaniu Carslosa, Grosicki strzałem z ostrego kąta umieścił piłkę w siatce gospodarzy. Po kwadransie napór szczecinian nieco zelżał.

W 19 minucie Kukułowicz strzelił obok szczecińskiej bramki, a minutę później Stipica obronił strzał Grzybka. Cztery minuty później po rajdzie Kozłowskiego, Bartkowski strzałem z bliska w okienko tzw. krótkiego rogu, podwyższył rezultat. W 27 minucie w szczecińskim polu karnym Kozłowski zaatakował rywala i sędzia podyktował, naszym zdaniem nieco kontrowersyjny rzut karny, a później jeszcze blisko cztery minuty czekał na potwierdzenie VAR-u, zanim Wlazło strzałem z 11 metrów w środek bramki pokonał Stipicę. W 35 minucie zadrżeli liczni w Niecieczy szczecińscy kibice, lecz na szczęście do mocnej, lecącej wzdłuż bramki centry Wlazły, nie doszedł nikt z jego kolegów, bo inaczej mogłoby dojść do wyrównania. W 42 minucie, po szybkiej kontrze portowców, Grosik nie zrozumiał się z Zahovičem i nie doszło do podwyższenia wyniku. W doliczonym czasie I połowy Dąbrowski we własnym polu karnym atakował piłkę nogą tuż przy głowie rywala, ale tym razem w kontrowersyjnej sytuacji arbiter nie zrobił przerwy na konsultację z VAR-em, więc szczecinianie odetchnęli z ulgą, że nie było kolejnej jedenastki, a przynajmniej rzutu wolnego pośredniego w polu karnym. Tuż przed przerwą Stipica po kontrze niecieczan zdołał obronić „na raty" strzał Grzybka.

Po zmianie stron w 52 minucie po błyskawicznym kontrataku, piętce Zahoviča i akcji Kozłowskiego, zblokowany przez jednego z rywali strzał Carlosa z najwyższym trudem obronił Loska. Minutę później, po zagraniu Grosickiego, Biedrzycki w swoim polu karnym odbił piłkę ręką, a arbiter po konsultacji z VAR-em sam jeszcze długo oglądał na monitorze to wydarzenie, po czym zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego, który trzy minuty po przewinieniu pewnie wykorzystał Kowalczyk, ze spokojem myląc Loskę. W 62 minucie miejscowi mieli szansę, bo bezpośrednio z rzutu rożnego Gergel trafił w bliższy słupek.

W 70 minucie po podaniu Grosickiego, tym razem nasz rezerwowy Kucharczyk strzelił w słupek. Dosłownie chwilę później, po kolejnej akcji Grosika, strzał Kowalczyka wybił z bramki Biedrzycki. Na sześć minut przed końcem Drygas zakończył zespołową akcję strzałem nad poprzeczką. W samej końcówce trzykrotnie strzelali piłkarze Bruk-Betu, lecz uderzenia Boneckiego i Biedrzyckiego obronił szczeciński golkiper, a strzał Orzechowskiego minął bramkę.

Podopieczni trenera Kosty Runjaica pewnie wygrali kolejne spotkanie, oddając przeciwnikom inicjatywę tylko pod koniec I połowy. Po przerwie, po odzyskaniu dwubramkowego prowadzenia, posiadali inicjatywę, momentami nie wypuszczając gospodarzy z własnej połowy. Dopiero w końcówce szczecinianie cofnęli się do defensywy, kontrolując wynik i zasłużenie zwyciężyli. ©℗

(mij)

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

guciu
2021-12-07 04:47:58
Robota zrobiona po mistrzostwo marsz
Koejarz
2021-12-06 17:59:06
W lutym runda rewanżowa i znowu będzie powtórka z rozrywki, czyli walka o trzecie miejsce?
Wyborca bez hejtu
2021-12-06 14:17:56
Brawo Pogoń i dzięki za bardzo ważne, kolejne 3 pkt. Tak trzymać. Cieszę się, że Grosicki, Kowalczyk, Kozłowski mają dużo gry i kluczowych akcji oraz podań. Czekam na kolejne bramki Zahovica i Kozłowskiego. Martwi mnie postawa Parzyszka, ciągle czekam na przełom.
DoPesel41
2021-12-05 14:22:50
Faktycznie byli to widać, ale na podstawie sekwencji w przypływie emocji po strzeleniu gola nie wyciągałbym daleko idących wniosków
Pesel 41
2021-12-05 12:19:00
Mam i będe miał w pamięci sytuację, obserwowaną na stadionie i przez setki tysięcy widzów (transmisja), kiedy młody Luca Zachovic, po bramce z podania "gwiazdora" Grosika podbiegł do niego, aby mu podziękować, a ten uciekł od niego, niemal go potracając i nie przyjmując podziękowań, co odebrałem jako lekceważenie młodego piłkarza. Tenże młody Luca po bramce Kucharczyka, po objęciu go - z radością podrzucał go. Jedne zachowania budują, a inne nie. Przez Luką jeszcze przyszłość piłkarska, a ....
Gin
2021-12-04 21:32:38
Piszecie, że Kozłowski słabiej, a on miał dziś świetne statystyki: pojedynki 18/12, dryblingi 8/7, podania kluczowe 4/2, asysta...
kibic od wieków
2021-12-04 20:59:22
W II połowie po dokonanych zmianach było już nerwowo.Była widoczna różnica w grze Pogoni .Piłkarze dotrzymali słowa-poszli za ciosem i pokonali BBN.Wielkie wielkie gratki dla każdego z piłkarzy za serducho i zdrowie pozostawione na boisku.
GUA
2021-12-04 20:44:25
Z trzech ostatnich meczy w tym roku ten miał być i był zapewne najtrudniejszy. Z kopaczami zawsze się źle gra, inna sprawa, że można było spokojnie zaaplikować 5-6 bramek bez żadnego trudu, ale nerwówki nie było nie ma co przesadzać. Carlos Silva słabo, ile on strat już zanotował z oczywistych sytuacji, Koziołek faktycznie trochę słabiej, Drygas z Parzyszkiem pajacują jak zwykle w końcówce, straty, żółta kartka, zasadniczo niewiele wnoszą. Ale trzeba być zadowolonym - plan idzie dobrze.
Konkretny facet.
2021-12-04 19:17:54
Gratulacje dla Pogoni , ale .... Kowalczyk zmarnował dwie "setki" w 12 i 71 minucie. Wcześniej Carlos marnuje nie "setkę", a "pięćsetkę" w 7 minucie. Dramatyczna nieskuteczność.Gol Bartkowskiego to poezja. Było już niedobrze w końcówce 1 połowy i mecz mógł się różnie potoczyć. Mistrzem skuteczności okazał się Kamil Grosicki. Strzelił gola i wywalczył karnego. Konkretny facet. Teraz mecz z Górnikem w Zabrzu, który jest "na fali". Będzie ciężko.
Brawo
2021-12-04 19:09:13
Mecz pod pełną kontrolą. Wygrała drużyna lepsza. Grosicki coraz lepszy. Dobrzy Mata, Bartkowski, Dabrowski. Dziś trochę słabiej Kozłowski

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA