W sobotnim meczu piłkarskiej Ekstraklasy z Widzewem w Łodzi o godz. 20.15, nie będzie już na ławce rezerwowych szczecińskiej Pogoni trzeciego asystenta głównego trenera, 44-letniego Pawła Ozgi, który swoją szkoleniową przygodę zaczynał w szczecińskim Stowarzyszeniu Lokalnym Salezjańskiej Organizacji Sportowej (SALOS), gdyż w czwartek został asystentem byłego piłkarza i trenera Dumy Pomorza Roberta Kolendowicza, w ekstraklasowej Koronie Kielce.
Po ponad siedmiu latach spędzonych w Pogoni Szczecin Paweł Ozga rozpoczyna kolejny etap swojej trenerskiej kariery. Korona Kielce skorzystała z klauzuli odstępnego zawartej w kontrakcie szkoleniowca z Pogonią, a szczeciński klub otrzymał ustalone odszkodowanie. Trener Ozga, który dotychczas pracował w sztabie szkoleniowym Portowców jako trzeci asystent, w Koronie obejmie funkcję pierwszego asystenta trenera Kolendowicza.
Będzie to kolejny krok naprzód w trenerskiej karierze Ozgi, który trafił do Pogoni w 2019 roku. Przez wiele lat pracował w sztabie szkoleniowym drugiego zespołu Granatowo-Bordowych, a następnie dołączył do sztabu pierwszej drużyny, w którym pracował przez ostatnie sezony. Wcześniej odnosił trenerskie sukcesy m.in. w Świcie Szczecin i Vinecie Wolin.
- Paweł Ozga to fantastyczny facet - powiedział trener Pogoni Oscar Garcia. - Bardzo kocha Pogoń! Wczoraj płakał, bo nie chciał odchodzić. Był dla nas świetnym wsparciem. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze i dziękujemy za codzienną pracę oraz cały profesjonalizm. Doskonale wiem, dlaczego odchodzi. Prawda jest taka, że ostatnio trzech czy czterech członków sztabu od nas odeszło i obecnie mamy jeden z najmniejszych sztabów w lidze. Będziemy jednak próbować się z tym uporać...
(oprac. mij)