poniedziałek, 25 czerwca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Osłabienia w Pogoni

Piłka nożna. Osłabienia w Pogoni

Piłka nożna. Osłabienia w Pogoni
Data publikacji: 2018-02-23 17:16
Wywietleń: 920 315642

Bez pauzującego za kartki Jarosława Fojuta i kontuzjowanego Rafała Murawskiego rozpocznie sobotni mecz z Wisłą Płock szczecińska Pogoń. Cel jest jeden - wygrać i opuścić ostatnią pozycję w tabeli.

Pogoń na dnie tabeli była od dawna, ale po premierowej kolejce 2018 r. i zwycięstwie z Sandecją Nowy Sącz (4:1) na moment opuściła tę lokatę. Tylko na tydzień, bo po ubiegłotygodniowej przegranej w Poznaniu z Lechem (0:2) "portowcy" znów są na dnie.

- W Poznaniu byliśmy przemotywowani. Za bardzo chcieliśmy i dlatego zagraliśmy gorzej, zwłaszcza pierwszą połowę – uważa bramkarz Pogoni Łukasz Załuska i dodaje: - Był duży zawód po tym spotkaniu w Lechu. Długo siedzieliśmy w szatni, byliśmy źli. Teraz trzeba wygrać w sobotę i poprawić miejsce w tabeli.

Jeśli Pogoń pokona w sobotę Wisłę Płock, to na pewno nie będzie ostatnia, bowiem wyprzedzające ją Termalika Nieciecza i Sandecja grają mecz przeciwko sobie i jakikolwiek wynik tego pojedynku przy zwycięstwie szczecinian da im awans w tabeli.

Trudne wyzwanie

Wyzwanie to jednak bardzo trudne, bo od początku grudnia (sześć kolejek) Wisła Płock jest niepokonana i straciła ledwie dwa punkty (remis z Sandecją 2:2). O sile płocczan srogo przekonali się w tym czasie piłkarze Wisły Kraków, Legii Warszawa czy Górnika Zabrze. Przed tygodniem podopieczni Jerzego Brzęczka ograli Zagłębie Lubin 2:0 i już są piątą siłą ekstraklasy.

- Przed naszym grudniowym meczem z Arką Gdynia mówiłem, że mamy najgroźniejszego rywala w ekstraklasie, bo wówczas tak było. Teraz takim zespołem jest Wisła Płock, która notuje świetną serię meczów. Grają bardzo dobrą piłkę. Mają jasną koncepcję i nie ma przypadku w tym, co osiągnęli. Wiemy co nas czeka, ale wiemy też, co my potrafimy. Będziemy próbować wykorzystać ten nasz potencjał. Zagramy odważnie, bo każdy mecz tak gramy. Nawet ten w Poznaniu, który moim zdaniem był niezły w naszym wykonaniu. Mimo że zamykamy tabelę, nie schowamy głowy w piasek. Zdobędziemy w tym meczu punkty. Nie powiem ile, bo by oznaczało to lekceważenie rywala, a tak nie jest. Zagramy jednak po to, by wygrać – powiedział trener "portowców" Kosta Runjaic.

Pewniak Piotrowski

 Wtórował mu Jakub Piotrowski. Młody pomocnik ostatnio prezentuje bardzo dobrą formę i jest pewniakiem w składzie.

- Wiemy, w jakiej formie jest Wisła, ale my też mieliśmy swoją serię i każda się kiedyś kończy. Choć jesteśmy ostatni w tabeli, nie czujemy się przegrani. Możemy jeszcze dużo zmienić. Czuję, że po tych trzech meczach w ciągu tygodnia, które są przed nami, nasza pozycja w tabeli będzie inna – stwierdził pomocnik Pogoni i reprezentacyjnej młodzieżówki.

Szczecinianie przeciwko Wiśle zagrają bez pauzującego za cztery żółte kartki stopera Fojuta, którego zapewne zastąpi Sebastian Rudol. W pomocy zabraknie też Murawskiego, kontuzji doznał również Dawid Niepsuj.

- Morten Rasmussen, Marcin Listowski, Adam Buksa, Dawid Błanik czy Sebastian Kowalczyk. Wszyscy są gotowi do gry i aż się palą do tego, by wejść do podstawowego składu. Mam z kogo wybierać – stwierdził Runjaic.

Mecz Pogoń - Wisła Płock odbędzie się w sobotę na stadionie im. Floriana Krygiera w Szczecinie o godz. 18. (pap)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
11
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy