poniedziałek, 16 lipca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Olimpia w połowie drogi (ROZMOWA)

Piłka nożna. Olimpia w połowie drogi (ROZMOWA)

Piłka nożna. Olimpia w połowie drogi (ROZMOWA)
Data publikacji: 2017-08-05 07:24
Wywietleń: 897 286936

Rozmowa z prezesem Olimpii Szczecin Maciejem Burytą

W sobotę o godz. 11 na bocznym boisku Pogoni przy ul. Twardowskiego piłkarki nożne Olimpii Szczecin, podejmując AZS PWSZ Wałbrzych, zainaugurują rozgrywki ekstraligi i z tej okazji o rozmowę poprosiliśmy prezesa naszego klubu Macieja Burytę.

– Jakie nastroje panują w drużynie piłkarek przed pierwszym meczem nowego sezonu?

– Jak przed każdą inauguracją zawodniczki odczuwają pewien głód piłki i z niecierpliwością czekają na pierwszy sędziowski gwizdek. Nastroje są bojowe, a wpływ na to ma między innymi stabilizacja składu.

– Ilu transferów udało się wam dokonać przed inauguracją?

– Pozyskaliśmy dwie wartościowe piłkarki; młodzieżową reprezentantkę Ukrainy Natalię Hryb, która może grać w pomocy i ataku oraz z Błękitnych Stargard przyszła do nas Kornelia Grosicka, mogąca grać w drugiej linii, ale także w obronie. Jest to siostra Kamila Grosickiego i ma takie samo przezwisko jak on, czyli „Grosik”. Do pierwszego zespołu dołączy też kilka najbardziej obiecujących juniorek. Najważniejsze jednak, że nie odeszła żadna z zawodniczek z podstawowego składu poprzedniego sezonu, który przypomnę, zakończyliśmy na siódmym miejscu.

– Czy grającej trenerce Olimpii, Natalii Niewolnej, nie przeszkadza w działalności klubowej praca z reprezentacją Polski?

– Na początku mieliśmy pewne obawy, choć publicznie o tym nie mówiłem. Życie pokazało jednak, że wszystko wyszło na plus, a praca w reprezentacji nie koliduje z klubową. Tym bardziej, że rozrósł się sztab szkoleniowy Olimpii, a trener rezerw Paweł Osuch jest już w pierwszym zespole niemal domownikiem.

– Jakie cele stawiacie sobie przed nowym sezonem?

– Konsekwentnie kontynuujemy to, o czym mówiłem przed rokiem. Przypomnę, że powiedziałem wówczas, iż w ciągu trzech lat będziemy walczyć o medale ekstraligi. Trudno oceniać, ale w tym sezonie jest na to chyba jeszcze ciut za wcześnie i jesteśmy dopiero w połowie drogi. Ale chcemy doprowadzić do twego, by wiosną nie oglądać się już nerwowo na ogony, lecz wcześniej zapewnić sobie bezpieczne przedłużenie ligowego bytu. Myślę, że sukcesem byłoby miejsce w grupie mistrzowskiej, czyli w czołowej szóstce i końcowa lokata między czwartą, a szóstą. Mamy też ambicje, by już teraz stawiać czoła nawet najsilniejszym zespołom.

– Jak wyglądały wakacyjne przygotowania Olimpii?

– Oprócz treningów w Szczecinie, drużyna była też na zgrupowaniu w Bydgoszczy, podczas którego rozegrała trzy sparingi. Pokonaliśmy miejscowy I-ligowy KKP Bydgoszcz 7:0 oraz beniaminka ekstraligi Unifreeze Górzno 6:2. Przegraliśmy natomiast z naszym sobotnim rywalem, czyli AZS-em PWSZ Wałbrzych 2:4, choć do przerwy grając podstawowym składem prowadziliśmy 2:0, lecz po wpuszczeniu na boisko dublerek, straciliśmy cztery gole. Na Twardowskiego postaramy się o rewanż. Na kolejne nasze pojedynki zapraszam kibiców na Bandurskiego i przypominam, że wstęp na mecze Olimpii jest bezpłatny.

– Dziękujemy za rozmowę.

(mij)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
15
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Flis przypłynął do Szczecina
Zjazd Młodych Gwiazd 2018 i „Siedem życzeń”
Różankowe urodziny Szczecina
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy