sobota, 21 lipca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Ojrzyński przed meczem z Pogonią

Piłka nożna. Ojrzyński przed meczem z Pogonią

Piłka nożna. Ojrzyński przed meczem z Pogonią
Data publikacji: 2017-12-15 18:25
Wywietleń: 1541 305445

Piłkarze Arki do tej pory nie wygrali w Szczecinie z Pogonią i w sobotnim spotkaniu ekstraklasy zamierzają przerwać kiepską serię.

- To był udany rok dla naszego klubu, ale jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz – przyznał trener gdynian Leszek Ojrzyński.

Arka może ostatnio pochwalić się niezłą passą. Żółto-niebiescy wygrali cztery w pięciu poprzednich ligowych spotkań, z czego trzy bez straty bramki, co dało im awans na piąte miejsce w tabeli. Szkoleniowiec gdynian nie uważa jednak, że ta runda zbyt szybko dla jego drużyny się kończy.

- Nie ma co gdybać, bo nie wiemy jak potoczyłyby się kolejne spotkania. Wszyscy zachwycali się w pewnym momencie znakomitą serią Korony, a kielczanie przegrali dwa ostatnie mecze. Mamy świadomość, że jest to ostatnie tegoroczne spotkanie i postaramy się wycisnąć z niego jak najwięcej – stwierdził.

Nadzieje Ojrzyńskiego

Ojrzyński ma nadzieję, że Arce uda się zakończyć rok sympatycznym akcentem i po raz pierwszy w tym sezonie odnieść trzecie zwycięstwo z rzędu.

- To był udany rok dla naszego klubu, ale wyznaję zasadę, że jesteś tak dobry jak twój ostatni mecz, dlatego chcemy wypaść w nim jak najlepiej. W przypadku korzystnego wyniku nastroje na święta i przerwę zimową będą jeszcze lepsze. Ten rok zakończymy co najmniej na siódmym miejscu, ale tylko od nas zależy, czy będzie to wyższa lokata. Jedziemy do Szczecina po dwóch zwycięstwach w dobrych nastrojach, jednak pamiętam, że w identycznej sytuacji byliśmy przed meczem z Wisłą w Płocku, który zupełnie nam nie wyszedł. Teraz jesteśmy jednak mądrzejsi o tamte doświadczenia – skomentował.

W końcówce pierwszej rundy odżyli także szczecinianie. Co prawda „Portowcy” nadal okupują ostatnie miejsce w tabeli, ale dzięki wygranej w Gdańsku z Lechią 3:1 przerwali serię 13 ligowych meczów bez zwycięstwa. Poprzednią wygraną szczecinianie odnieśli 19 sierpnia w 6. kolejce, kiedy w Gdyni 3:0 pokonali… Arkę.

- W konfrontacji za miedzą w Gdańsku nasi rywale zaprezentowali się z bardzo dobrej strony, a po akcji, z której padła pierwsza bramka, ręce same składały się do oklasków. Szczecinianie nieźle wypadli także w zremisowanym 3:3 poprzednim meczu u siebie z Zagłębiem Lubin, w którym prowadzili już 3:1 i mieli trzy punkty na wyciągnięcie ręki – ocenił.

Udziałowiec Murawski

W szczecińskim zespole gra Rafał Murawski, który jest jednocześnie mniejszościowym akcjonariuszem Arki. W piątek na prośbę Pogoni 36-letni piłkarz złożył rezygnację z funkcji członka rady nadzorczej gdyńskiego klubu.

- Pogoń to ciekawa drużyna, która była budowana z myślą o grze w europejskich pucharach. Ma bardzo dobrych skrzydłowych w postaci reprezentantów Węgier, Bułgarii i Adama Frączczaka, świetny jest też środek pola, który stanowi mieszankę młodości, energii i doświadczenia. A jej motorem napędowym, który daje drużynie serce i mądrość, jest właśnie Murawski. Rywale mają sporo walorów ofensywnych i są groźni przy stałych fragmentach – zauważył.

Gdynianie do tej pory nie wygrali jeszcze w Szczecinie – 10 spotkań zakończyło się zwycięstwem Pogoni, a trzy remisem, przy bilansie bramkowym 31:8 dla rywali. Trzy ostatnie ligowe potyczki także przyniosły triumf „Portowców” – dwa razy 3:0 w Gdyni oraz 5:1 przed własną publicznością. W tym sezonie szczecinianie mają na koncie trzy wygrane, ale jako jedyna drużyna nie odniosła zwycięstwa na własnym stadionie.

- W Szczecinie zamierzamy przerwać swoją kiepską passę, ale wiemy, że czeka nas ciężkie spotkanie. Gospodarze będą walczyć do upadłego i musimy przeciwstawić się im tym samym – podsumował Ojrzyński.

Z powodu nadmiaru kartek z Pogonią nie zagra środkowy obrońca Michał Marcjanik - wychowanek, który do tej pory wystąpił we wszystkich ligowych spotkaniach. Poza tym kontuzjowani są inni środkowi obrońcy Adam Danch i Krzysztof Sobieraj oraz pomocnik Yannick Kakoko, natomiast do pełnej sprawności doszedł już lewy defensor Adam Marciniak. (pap)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
23
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Flis przypłynął do Szczecina
Zjazd Młodych Gwiazd 2018 i „Siedem życzeń”
Różankowe urodziny Szczecina
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Józef Miszczuk
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy