Piątek, 29 maja 2026 r. 
REKLAMA

Piłka nożna. Nasz Zlatan na mundialu. Spełnione marzenie piłkarza Pogoni

Data publikacji: 29 maja 2026 r. 12:07
Ostatnia aktualizacja: 29 maja 2026 r. 13:34
Piłka nożna.  Nasz Zlatan na mundialu. Spełnione marzenie piłkarza Pogoni
Hussein Ali (z prawej) rozegrał 25 meczów w reprezentacji Iraku. Fot. Wiola UFLAND  

Z piłkarzem Pogoni Husseinem ALIM, który wkrótce zagra w mistrzostwach świata rozmawia Jerzy CHWAŁEK

REKLAMA

Za dwa tygodnie rozpoczną się piłkarskie mistrzostwa świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Tym razem bez Biało-Czerwonych, którzy nie wykorzystali ostatniej szansy, przegrywając baraż ze Szwecją. Na mundialu zobaczymy kilku piłkarzy z Ekstraklasy, a wśród nich obrońcę Pogoni Szczecin, Husseina Aliego. 24-latek urodzony i wychowany w Szwecji reprezentuje barwy Iraku, swojej drugiej ojczyzny. W rozmowie z „Kurierem Szczecińskim" Ali powrócił do początków swojej kariery oraz zdradził marzenia związane z występem na mundialu.

- Udział w mistrzostwach świata to najważniejszy moment w pana karierze?

- Zdecydowanie tak. To niesamowite wydarzenie dla drużyny narodowej Iraku, bo dopiero drugi raz zagra w finałach mistrzostw świata, a dokładnie po 40 latach przerwy. Grałem przed dwoma laty w reprezentacji podczas Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, ale mundial, w którym uczestniczą najlepsi piłkarze to coś innego. Chyba marzeniem każdego piłkarza jest występ na takim turnieju.

– Urodził się pan i zaczynał karierę w Malmö, w tym samym klubie co Zlatan Ibrahimović. Jak to się zaczęło?

– Zlatan też urodził się w Malmö. Moi rodzice przyjechali do Szwecji w 1988 roku. Gdy się urodziłem, moja rodzina mieszkała w okolicach Malmö, a dokładnie w Rosengård, w getcie dla emigrantów, które nie słynęło z dobrej opinii. Tam też urodził się i dorastał Zlatan. Po niedługim czasie moi rodzice przenieśli się w inne miejsce, bardzo blisko stadionu Malmö FF. Mogłem pieszo chodzić na treningi, wszędzie miałem blisko, również do szkoły. Mieszkałem tam od 5 do 17 roku życia. To był fajny czas w moim życiu.

– No i pewnie marzył pan o karierze Zlatana?

– To marzenie każdego młodego piłkarza, żeby osiągnąć jak najwięcej w piłce, żeby twoja rodzina i bliscy tobie ludzie byli z ciebie dumni. Zlatan to Zlatan, był wielkim piłkarzem. Ja będę szczęśliwy, jeśli uda mi się moją drogą dojść do celu.

– Jednak podobieństw w waszym życiu jest sporo – po grze w szwedzkich klubach trafiliście do Holandii.

– Jest dużo podobieństw. Zlatan dosyć szybko wyjechał ze Szwecji do Ajaksu. Ja grałem w Malmö, a mając 17 lat przeszedłem do Örebro, gdyż czułem, że jestem gotowy do gry w dorosłej piłce. Szybko, bo po miesiącu zadebiutowałem w meczu ligowym z Norrköping (tę drużynę prowadził Jens Gustafsson, były trener Pogoni – red.). Grałem w Örebro przez 3 lata, a później przeniosłem się do holenderskiego Heerenveen, gdzie spędziłem kolejne trzy lata.

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 79% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 29-05-2026

 

 Jerzy Chwałek 
REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA