czwartek, 24 maja 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Moskal wraca do Szczecina

Piłka nożna. Moskal wraca do Szczecina

Piłka nożna. Moskal wraca do Szczecina
Data publikacji: 2018-02-09 16:58
Ostatnia aktualizacja: 2018-02-09 20:22
Wywietleń: 901 313454

W sobotę trener Kazimierz Moskal po raz pierwszy poprowadzi piłkarzy Sandecji Nowy Sącz w meczu ekstraklasy. Tak się złożyło, że debiut zaliczy w spotkaniu z Pogonią Szczecin, której szkoleniowcem był w poprzednim sezonie.

- Ostatnio debiutuję przeciwko swoim byłym drużynom, bo gdy zacząłem pracować w Pogoni pierwszy mecz graliśmy przeciwko Wiśle w Krakowie. Zawsze miło jest wrócić do miejsca, które się dobrze zna, spotkać przyjaciół, ale największa satysfakcja będzie, gdy wywalczy się tam trzy punkty – powiedział Moskal.

Sobotnie spotkanie (początek godz. 15.30) będzie niezwykle ważne dla obydwu zespołów, które w tym sezonie mają już tylko jeden cel – utrzymać się w ekstraklasie. Beniaminek z Nowego Sącza zajmuje obecnie 14. miejsce z dorobkiem 21 punktów, a Pogoń jest ostatnia i ma cztery mniej.

- Już wcześniej powtarzałem, że ten zespół nie zasługuje na tak niską lokatę. Wszyscy już skazywali szczecinian na spadek, ale oni wygrali dwa ostatnie mecze i złapali kontakt z zespołami walczącymi o utrzymanie – przypomina Moskal, pod którego kierunkiem Pogoń zakończyła sezon na siódmym miejscu.

W poprzednim spotkaniu pomiędzy tymi drużynami Sandecja pokonała Pogoń 2:1, a obydwa gole dla sądeczan strzelił Aleksandyr Kolew. Tym razem Bułgara zabraknie, bo musi pauzować za kartki. To spore osłabienie, gdyż jest on najlepszym i w zasadzie jedynym napastnikiem w zespole.

- Ten zawodnik ma swoją wartość dla Sandecji, ale będziemy musieli sobie poradzić bez niego – stwierdził Moskal.

W tym oknie transferowym w Sandecji planowano wzmocnić każdą formację. Z Juventusu Bukareszt pozyskano obrońcę Alexandru Bengę. Rywalizację w drugiej linii mają wzmocnić Słowak Jakub Gric z Zemplina Michalovce oraz wypożyczony z Wisły Kraków Jakub Bartosz, który może grać jako skrzydłowy, ale i na bocznej obronie.

Nie udało się natomiast zatrudnić napastnika. Być może dojdzie do tego w przyszłym tygodniu. Prowadzone są rozmowy w sprawie wypożyczenia Macieja Jankowskiego z Piasta Gliwce lub Grzegorza Kuświka z Lechii Gdańsk.

Oprócz Kolewa do Szczecina nie pojechali kontuzjowani: Maciej Korzym, Bartłomiej Dudzic, Bartłomiej Kasprzak i wspomniany Bartosz. (pap)

Fot. R. Pakieser

Komentarze

Krzysztof
Proszę poprawić zwrot „byłym drużyną” na „byłym drużynom” - zdarza się każdemu a my jako czytelnicy też odpowiadamy za jakość publikacji :-) pozdrawiam serdecznie.
2018-02-09 20:12:49

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
20
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Otwarcie groty
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”