poniedziałek, 23 lipca 2018.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Moskal: nie jestem idiotą

Piłka nożna. Moskal: nie jestem idiotą

Piłka nożna. Moskal: nie jestem idiotą
Data publikacji: 2017-03-03 10:02
Ostatnia aktualizacja: 2017-03-03 14:55
Wywietleń: 719 219660

Piłkarze Pogoni po przegranym meczu z Lechem w Poznaniu otrzymali w czwartek dzień wolnego. Od piątku rozpoczęli przygotowania do poniedziałkowego spotkania z Wisłą Płock. Z beniaminkiem ekstraklasy portowcy przegrali we wrześniu ubiegłego roku 0:2.

- Na pewno znaleźliśmy się w trudnym momencie - powiedział w piątek trener portowców Kazimierz Moskal. - Trzeba jednak pamiętać, że to dopiero początek sezonu, jeszcze wiele meczów przed nami, sytuacja może się jeszcze zmieniać kilka razy.

Trener Moskal nie uważa, że presja w związku z dwoma ostatnimi porażkami z Lechem Poznań jest obecnie większa. Według trenera jest taka sama przez cały czas.

- Każdy mecz jest ważny - powiedział szkoleniowiec. - Porażka 0:3 w Poznaniu na pewno mocno skomplikowała nam sytuację, jesteśmy zdecydowanie dalej od awansu do finału Pucharu Polski, ale różne rzeczy zdarzały się już w futbolu. Teraz oczywiście musimy skupić się na meczu z Wisłą.

W środowym meczu z Lechem nie zagrał w wyjściowym składzie ani jeden wychowanek klubu i ani jeden młodzieżowiec. Wizerunek klubu mającego wypisane na sztandarach hasło o promowaniu własnej młodzieży mocno w takiej sytuacji ucierpiał.

- Nie jestem nieomylny, ale na pewno nie jestem idiotą - skomentował trener. - Nie wystawię do składu zawodnika słabszego kosztem lepszego. Przyglądamy się wielu graczom, bacznie obserwujemy wszystkich. Listkowski ostatnio prezentuje się lepiej, niż jesienią i gra więcej.

Trener portowców zwrócił też uwagę, że o wyniku poniedziałkowej potyczki mogą zadecydować cechy wolicjonalne. W spotkaniu z Lechem ewidentnie zabrakło agresji, dynamiki i charakteru.

- Chciałbym zobaczyć w akcji zespół bardziej charakterny - ocenił szkoleniowiec. - Musimy przede wszystkim walczyć, a dopiero później demonstrować jakość. Chcę zobaczyć na boisku wojowników. ©℗ (par)

Fot. R. Pakieser 

Komentarze

kibic
idiotą nie,ale figurantem na pewno,a jeśli nie to niestety idiotą,który wystawia piłkarzy na innych pozycjach niż powinni grać ... zresztą to już końcówka pobytu tego Pana w naszym klubie.
2017-03-03 14:39:59
Jarun
Piłkarze nie mają walczyć, tzn. biegać za piłką jak w grze w "dziada" tylko celnie podawać (do swoich!) i mieć taktykę. Widać w grze Pogoni, brak taktyki...ma zawodnik piłkę i nie wie komu podać...przytrzymuje ją. Więcej pomyślunku.
2017-03-03 10:34:40
Zastanawiające
Nie bardzo rozumiem wypowiedzi trenera, a jeszcze bardziej podejście włodarzy klubu. Nie dość, że ławka jest króciutka, nie zrobiono jakościowych transferów, to jeszcze w ostatnich dniach okienka transferowego, oddaje się piłkarzy ogranych w ekstraklasie. Trener mówi, że chce wojowników na boisku, a po co wysilać się naszym ligowcom, nawet jak grają słabo kto ich zastąpi, jacy wartościowi gracze siedzą na ławie i rwą się do gry???.Obym nie był złym prorokiem, ale z taką kadrą jaką ma obecnie Nasza Duma, ciężko będzie, nie tylko walczyć o górną ósemką,ale oby nie spotkało nas coś bardzo przykrego.
2017-03-03 10:33:28

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
25
na godz. 15:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Potańcówka w szczecińskiej Różance
Flis przypłynął do Szczecina
Zjazd Młodych Gwiazd 2018 i „Siedem życzeń”
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Andrzej Gedymin
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy